nie chce mi sie jesc

03.08.07, 00:58
dziwny temat watku, dziwny problem.
i wpadlam w dziwny ciag, choc nie wiem czy go ciagiem moge nazwac. zawsze
zawsze zmagalam sie ze zbednymi kilogramami, wazylam ponad 70kg przy wzroscie
171. bylo ok, ale zawsze nie-tak.
od 1.5roku jestem wegetarianka, albo pseudo jak ktos chce to nazwac, bo jem
ryby i inne zwierzece rzeczy jak jajka, mleko.. nie jem mies czerwonych i
drobiu. odchodzac "nich", znienawidzilam miesa.
w ciagu ostatniego roku schudlam ok 10kg szczerze nie wiedzac dlaczego.
w tym momencie waze 58kg, i dalej moglabym zapierac sie ze nie wiem dlaczego,
acz moj maz zauwazyl ze malo jem. mi sie wydaje ze calkiem normalnie.
kiedy zwrocilam na to uwage okazalo sie czasami potrafie nei jesc sniadania,
tylko poranna kawe, papieros. pozniej lunch. potem obiad kolo 17, a jak sie
uda nie robic dla domownikow to nic.
jem czasami cos slodkiego, jakies ciasto, czy ciastko, bo czuje ze musze, a
tylko to lubie.
jestem w miejscu gdzie najchetniej nie jadlabym wcale. mysl o jedzeniu mnie
obrzydza i mam ochote wymiotowac...
mysle ze nie jest to poczatek anoreksji. spokojnie. i sa dni kiedy potrafie
zjesc porzadnie obiad czy kolacje, zagrysc deserem, i przedtelewizyjnymi
dodatkami, nie miejac wyrzutow sumienia. nie cwicze. nie dbam o godzine
posikow. nie dbam juz o szczupla sylwetke, nie zalezy mi.
biore tylko witaminki, zeby wlosy nie wypadaly, i zeby "uzupelnic brak miesa".

sie wyrzalilam Wam:)
chcialabym poczytac Wasze diagnozy, jesli macie takie, jakies spostrzezenia
czy uwagi, a moze ktoras ma to samo?
co zrobic zeby miec apetyt, nie chce juz chudnac...
    • wciornastek Re: nie chce mi sie jesc 03.08.07, 14:30
      -wiataminy mogą sie slabo wchlaniać, moze byc jakis niedobór-poszukaj jaki brak witamin powoduje brak apetytu lub chudniecie.
      -problemy z tarczycą
      -inne
    • sp9tcu Re: nie chce mi sie jesc 03.08.07, 19:59
      1- skończyc z dietą
      2- zabrac się za siebie
    • to_jaaa Re: nie chce mi sie jesc 03.08.07, 20:17
      co zrobic zeby miec apetyt, nie chce juz chudnac...


      jeść to ci się chce, porozmawiaj poważnie ze swoją psychiką
    • green_land Re: nie chce mi sie jesc 04.08.07, 08:44
      Masz 2 wyjścia: zignorować problem i chudnąc dalej, aż... , oraz wziąć się za
      siebie i zacząć od psychologa.
      Jako dorosła, rozsądna kobieta wybierzesz zapewne to drugie.
      Niedawno miałam podobnie. Nie umiałam pzytyć, walczyłam z tym, ale
      bezskutecznie. A potem przychodziły dni, kiedy mimo odczuwania ogromnego głodu
      nie czułam potrzeby jedzenia. Gdyby nie rozsądek, który nakazywał jeść /178 cm
      wzrostu i 52 kg/ nie jadłabym wcale. A zawsze byłam strasznym żarłokiem, nie
      potrafiłam sobie odmówić, słodycze uwielbiałam.
      W końcu, z innej przyczyny trafiłam do psychologa i dostałam lek na nerwy, taki
      trochę lepszy:p Po 3 miesiącach brania zaczęłam tyć:))) Wróciłam do swojej
      normalnej wagi i jestem szczęśliwa! W głowie mi się uspokoiło:p, ciuchy nie
      wiszą na mnie jak na kościotrupie, a ja czuję się bardziej kobieco.
      Odwiedź tego psychologa jak najszybciej, bo szkoda czasu. Taki marazm i
      obojętność + utrata wagi wcale nie wróży dobrze.
      Pozdrawiam
      • elzunia25 Re: nie chce mi sie jesc 09.08.07, 19:08
        witam,

        Miałam podobny problem i to pare razy..u mnie wygladało to tak: ja zwsze lubiłam
        jeśc i i to bardzo...ale mialam takich parę okresów w swoim życiu ze jaks czas
        jadłam bardzo małao i były to posiłki wymuszone..jednym z powodów moze byc jakis
        problem z zoładkiem z ktorego mozesz soboie nawet nie zdawc sprawy, inny
        problem, jak u mnie był taki, że "zawiązał mi sie żoładek"tzn skurczył..nie
        jadłam prawie nic przez parę dni (z rżónych powodów, np..pracowałam po 12 godz i
        nie było poprosatu czasu) i tak skurczył mis ei zoładek ze nie mogłąm potem
        powrtócic do stanu kiedy jadłam znowu normalne porcje..
Pełna wersja