inka-inka-inka
11.08.07, 12:29
Chodzi o to ze od jakiegos tygodnia bardzo boli a własciwie kłuje
mnie cos pod lewym żebrem i troche poniżej. Bole pojawialy sie juz
wczesniej wlasciwie od ok poł roku cos mi tam " nie gra" Nie wiem
co to i czym jest spowodowane W nocy 3 dni temu mialam tak silny
atak bólu ze promieniował az do pleców jednak tam bolało mnie nizej
z tyłu (nad biodrem okolice krzyża lewa strona) Wzielam spasmoline -
lek silnie rozkurczowy działający na mięśnie gładnie przewodu
pokarmowego ale nie pomogł Bol nie ustepuje choć zelżał Czasem sie
nasila jednak boli praktycznie ciagle. kiedy byłam u lekarza (jakis
miesiac temu tez mnie juz pobolewało) przepisał mi ortanol i
famogast i wlasnie spasmoline rozkurczowo bo stwierdzil ze to
zołądek mi sie tak nie wydaje Bardziej jakby śledziona :/ Sama nie
wiem
Czy na badaniu USG wyjdzie co mi jest ???? Jestem juz zdesperowana i
chce zaplacic prywatnie z własnych zarobionych przez siebie
pieniędzy (jestem studentką studiow dziennych i naprawde ciezko bylo
mi to pogodzic) Ratunku We wtorek w nocy wyjeżdzam w góry Musze
wiedziec co mi jest.