nie wiem co mi jest (pomocy)

18.08.07, 16:07
co mi jest mam nudności, przyspieszone bicie serca, ból w klatce piersiowej,
drętwienie kończyn, i takie dziwne uczucie w głowie jakby ktoś tam zapalił
ognisko. Byłem u dwóch lekarzy ale w sumie nie powiedzieli co mi jest,
kardiolog przypisał mi jakiś Aspargin i magnez oraz dał skierowanie na UUG.
Może ktoś miał podobne dolegliwości.
    • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 16:44
      A ciśnienie?
      • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 16:49
        W NORMIE
    • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 17:05
      Nie wiem ile masz lat, ale to silna nerwica.Postaraj się o Signopam lub idź do
      psychiatry po inny lek.Ja też to miałem ,tylko mi jeszcze ciśnienie skakało 180/95.
      Pozdrawiam.
      • sp9tcu Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 20:15
        tyrtum napisał:

        > Nie wiem ile masz lat, ale to silna nerwica.Postaraj się o Signopam lub idź do
        > psychiatry po inny lek.Ja też to miałem ,tylko mi jeszcze ciśnienie skakało 180
        > /95.
        > Pozdrawiam.

        O tak zgadzam się to morze byc nerwica napięciowa narządowa
        ja też miałem coś takiego i wyssssokie też miałem ciśnienie
    • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 17:15
      Możesz też jednocześnie brać lek homeopatyczny firmy Lechning o nazwie L.72. Są
      to krople bez recepty.
      • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 17:42
        mam 19 lat i jeszcze temperatura mi sie podniosła ale mało : 37 i 2 kreski, a i
        czuje takie jakieś osłabienie.
        • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 18:14
          To wszystko.
          Nara.
        • eevcia Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 18:09
          Powiem tak;
          sam sie napędzasz ,szukasz w sobie raka,
          takie dolegliwosci jak Ty ma polowa Polaków,
          ja wiem ze chcialbys sie czuc dobrze,ale myśląc o tym cały czas popadasz w nerwicę.Ja tez mam takie dolegliwosci....i musze z tym zyc
          ---------------------------------------------------------------------
          Pozdrawiam Ewa
          szlachetne zdrowie,nikt sie nie dowie
          jako smakujesz ,az sie zepsujesz.....
          • sp9tcu Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 20:14
            eevcia napisała:

            > Powiem tak;
            > sam sie napędzasz ,szukasz w sobie raka,
            > takie dolegliwosci jak Ty ma polowa Polaków,
            > ja wiem ze chcialbys sie czuc dobrze,ale myśląc o tym cały czas popadasz w nerw
            > icę.Ja tez mam takie dolegliwosci....i musze z tym zyc
            > ---------------------------------------------------------------------
            > Pozdrawiam Ewa
            > szlachetne zdrowie,nikt sie nie dowie
            > jako smakujesz ,az sie zepsujesz.....


            Przecież takie napędzanie doprowadza do histerji i nerwicy i póżniej tacy
            ludzie londują w szpitalu psychjatrycznym
    • artur737 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 18.08.07, 20:27
      Moze nerwica a moze nie.

      Zrob tez testy na borelioze. Co, jak i gdzie robic spytaj na forum Borelioza.
      Czesc odpowiedzi jest w FAQ-u.
    • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 19.08.07, 11:03
      A może być to np. jakiś RAK :(, no rak płuca - bo i taką opinię gdzieś czytałem,
      ale wydaje mi się ona mało prawdopodobna. Mówię jeszcze raz mam 19 lat wszystkie
      wyniki w normie, nawet EKG - wykazało tylko że za szybko bije.
      • green_land Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 19.08.07, 12:20
        Eeee, od razu chciałbys raka:)
        Mam podobnie. Bierz aspargin, bo to pewnie ma związek z sercem i
        jego nerwicą.
        Zbadaj w labie poziom elektrolitów i magnezu/razem ok.12 zl/.
    • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 19.08.07, 11:12
      Napisz na do jasnowidza >unhappa@gazeta.pl<
      • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 19.08.07, 11:37
        do jakiego jasnowidza o co ci chodzi ?
        • essi23 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 19.08.07, 12:14
          a może to nadczynność gruczołu tarczowego?
          powinnaś zbadać poziom hormonów
    • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 15:44
      Ból pojawił się 8 sierpnia w środę

      13 w poniedziałek byłem u dwóch lekarzy. Od tamtego czasu ból sie
      nasilił, a w sobotę doszły jeszcze te nudności i dziwne uczucie w głowie. W
      niedziele czułem sie tak w miarę dobrze a dziś znowu dokuczają mi te
      dolegliwości, szczególnie silne sa nudności. Czy to coś z żołądkiem czy z
      sercem, a może to jakiś rak - płuc żołądka, płuc. Proszę poradzicie mi coś.
      • sp9tcu Jesteś hipohonrykiem masz nerwice 20.08.07, 20:12
        chłopie nie ośmieszaj się
        co do OB im mniejsze tym lepiej

        • forneus11 Re: Jesteś hipohonrykiem masz nerwice 20.08.07, 20:27
          Nie jestem hipochondrykiem, mam padaczkę i PCI, dlatego się martwię. Ob nie wiem
          czy jest takie dobre. Wiem co mnie boli i nie siedzę przy komputerze - dziennie
          robię kilkanaście ładnych kilometrów, chociaż chodzę o kuli, ale ostatnio przez
          te bóle rzadziej wychodziłem z domu.
          • sp9tcu Re: Jesteś hipohonrykiem masz nerwice 20.08.07, 20:41
            forneus11 napisał:

            > Nie jestem hipochondrykiem, mam padaczkę i PCI, dlatego się martwię. Ob nie wie
            > m
            > czy jest takie dobre. Wiem co mnie boli i nie siedzę przy komputerze - dziennie
            > robię kilkanaście ładnych kilometrów, chociaż chodzę o kuli, ale ostatnio przez
            > te bóle rzadziej wychodziłem z domu.

            I co z tego ja też inwalidą
            Zdrziera cię stres i nerwica ja tez miałem nerwicę i nawet miałem kłopoty z
            chodzeniem do miasta

            A co padaczki nie znam się ja jej nie mam ale wiem ze ten ból nie jest
            związany z padaczką
    • forneus11 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 17:54
      przeszło mi nudności i nic mnie nie boli ciekawe jak długo. Mam pytanie czy
      niskie OB wyklucza możliwość choroby nowotworowej ? - moje jest chyba za niskie
      już grubo ponad pół roku czy nawet rok wynosi 1. Pogotowia narazie nie wzywam
      jutro idę znowu do lekarza i nie wyjdę z tamtąd dopóki mi nic sensownego nie
      powie. A jak mi sie jeszcze raz pogorszy to chyba naprawdę węzę pogotowie, ale i
      tak wątpię że mnie zabiorą.
      • green_land Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 18:36
        Powiem Ci szczerze - nerwy potrafią płatać niesamowite figle.
        Nie tak dawno /przed kuracja xetanorem/ miałam np. tak: uczucie
        gorąca w nogach, uczucie jakby po ciele pełzał mi ogień, coś
        szczypało, drętwiały mi kończyny, coś dziwnego dziąło się z głową:
        uciski w kilku miejscach, potem w jednym , znowu w kilku...
        Drętwiała mi broda, nos, wargi. Miałam przed oczami jakies plamy,
        uczucie, jakbym miała za chwilę zemdleć, wręcz umrzeć. Coś ściaskało
        mi górę klatki piersiowej...
        Koszmarrrr!
        Mam chore serce /trochę tego jest/, ale nic nie pomagało. W zabrzu
        na pogotowiu dali mi pierw coś uspokajającego, potem jakiś potas i
        coś tam jeszcze i wysłali do domu - a ja wcale nie czułam się
        lepiej!!!
        W końcu trafiłam na lekarza, który przepisał mi ten lek na nerwy -
        po miesiącu zaczęłam odczuwać zmianę. Po prawie 4 jestem prawie jak
        dawniej:) Wprawdzie zwiększyli mi wtedy także dawkę leku na serce
        oraz magnezu i potasu, ale i tak uważam, że bez xetanoru wcale nie
        czułabym sie lepiej:)

        Pomęcz lekarza, niech da Ci dos uspokajającego. Pomagał mi lexotan
        albo xanax, ale sam musisz wypróbować, który lek będzie dla Ciebie
        najlepszy:)

        Bierzesz potas? Kup, ale jednocześnie sprawdź jego poziom.
        Profilaktycznie też możesz go brać, wzmacnia serce /ale o tym chyba
        juz Ci pisałam?:)/.

        Pozdrawiam serdecznie
        • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 19:36
        • tyrtum Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 19:41
          Wiesz co Ci powiem,Ty sobie facet lecisz w gumy i tyle.Najlepiej weź się za
          robotę bo to wszystko od siedzenia przy komputerze.I od tego wszystkiego we łbie
          Ci się wali.Albo lepiej załatw sobie jakąś laseczkę,zaraz Ci przejdzie.
          Nara_zie
    • artur737 Re: nie wiem co mi jest (pomocy) 20.08.07, 22:02
      To wskakiwanie od razu w rozpoznanie 'nerwica' jest powaznym uchybieniem
      poniewaz prowadzi do przeoczenia uleczalnych chorob o podlozu jak najbardziej
      fizycznym.

      Pytanie tylko, czy Sluzba Zdrowia rzeczywiscie powinna prowadzic za publiczne
      pieniadze diagnostyke takich objawow. Diagnostyka bowiem musi byc troche po
      omacku i moze okazac sie calkiem kosztowna.

      Osobiscie sklaniam sie by ciezar tych badan w takich sytuacjach bardziej
      przechodzil na pacjenta. Inaczej Sluzba Zdrowia zbankrutuje.

      Jest niemniej wysoko nieetyczne by lekarz starajac sie oszczedzic systemowi
      kosztow badan naddiagnozowal 'nerwice'.

      W takich i podobnych sytuacjach lekarz powinien wytlumaczyc pacjentowi, ze jego
      objawy maja taki charakter, ze spoleczenstwo nie chce wydawac pieniedzy na ich
      diagnostyke.

      Natomiast sektor prywatny w takiej sytuacji moze okazac sie bardzo pomocny.
Pełna wersja