titik
02.09.07, 21:38
Witam serdecznie
Czy może ktoświe co mi jest :)Jestem facetem mam 30lat.
Od roku czasu codziennie mam wieczorne stany podgorączkowe czasem
utrzymują się godzinę czasem trzy godziny. Niby nic takiego 37.0 lub
37,3 ale ja po prostu w tym czasie ledwo żyję - ręce zimne , nogi
lodowate, twarz pali na maxa - już mam tego dosyć żyć się nie chce.
Wyniki krwi po prostu wzorowe - wszystko w normie jedynie OB 12. W
ciagu dnia te czuje sijak bz walec po mnie przejecha + wiecznie mam
zapchany nos + wydmuchać praktycznie nie mozna siedzi wszystko
gdzieś głębiej ale robiem tomograf zatoki ok.
Ciągle jestem połamany jak bym miał grypę.
Temperatura potrafi mi skoczyć o 1,5stopnia w ciągu godziny od 35,8
do 37,3 - kto to wytrzyma ?
ostatnio zauważyłem żestrasznie mi sięwzrok pogorszył - widzęjak
przez mgłę -światłomnie drażni a wpółmroku ledwo widzę.
Spać mógłbym na okrągło - rano jak się budzę to już mnie trzęsie że
znów jest dzieńi trzeba cośrobića ja siły nie mam żeby zęby umyć.
Zerozadowolenia - nic nie cieszy - 24h/dobę myślę o dolegliwościach.
Zawsze miałem full energii, a teraz po prostu żyć się odechciewa -
może ktoścoświe na ten temat - dajcie znać.
P.S Może mój opis jest zabawny bo większość osób tak reaguje - ale
uwieżcie mi nikomu nie życzę takiego stanu - wykończyć się idzie.