dwa problemy - pomocy

15.09.07, 22:18
problem pierwszy
ból. nerki. w okolicy nerki prawej. rtg urografia oraz badania krwi w
jaknajlepszym porządku. wręcz idealne. usg wykazuje mały piasek ale piasek tak
nie boli z tego co pamiętam.
kręgosłup w porządku.
a boli.
podejrzenie bolu pochodzenia "stresowego" wykluczone. boli w swiątek piątek i
niedziele. w tygodniu też.
ostatnio zauważyłam ze boli w jak stoję. ale dziś boli nawet jak siedzę. teraz
też. nie boli jak nie oddycham. nieoddychać moge chwilę. poźniej już niestety
muszę. ale w sumie sam atak powoduje bezdech...
ogolnie boli. mocno.
ból kłująco miażdzący.
pomaga ketonal i czasem nospa forte.


lekarze nie wiedzą co mi jest ni neurolog ni urolog ni ogolny

problem drugi
wymioty. poranne. niespowodowane ciążą. prawdopodobna przyczyna - stres.
pojawiają się przed wyjsciem do pracy albo szkoły albo gdziekolwiek. ale z rana.
tylko że ze stresem to ja sobie umiem poradzić. ale z wymiotami już nie.
w trakcie porannej toalety zaczynam mieć zapchany nos. i zaczynam kaszleć.
poczym następuje odruch wymiotny i wyjeżdża kłębek lub dwa flegmy. czasem po
kłębkach zaczyna wyjeżdzać kwas zołądkowy.. ale tego "staram się" unikać. co
nie znaczy ze to kontroluję.
z rana nie mogę nic jeść, jakikolwiek zapach powoduje ostry odruch wymiotny.
pomaga papieros.


i co ja mam do cholery zrobić
ból już mi mocno daje na głowę. pracować jest ciężko, na prochach przez cały
czas być nie mogę bo nie wytrzymam.
rzygać z rana mogę w sumie..bo to z rana i w zaciszu domowym... ale ile można?
pomóżcie...
    • jeanne72 Re: dwa problemy - pomocy 15.09.07, 22:49
      Co do wymiotów porannych - rozumiem, że byłas z tym u neurologa? Warto zrobić
      tomografię głowy, często przyczyną jest wzmożone ciśnienie śródczaszkowe - np. w
      wyniku guza mózgu.
      Oczywiście problem może tkwić gdzie indziej, ale potraktuj go poważnie.
      • dotttek Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 11:09
        tomografię miałam robioną dwa lata temu po wypadku samochodowym [skierowanie z
        powodu bólów głowy] już wtedy były takie objawy.
        tomografia wykazała ze mózg mam i że jest w jaknajlepszym porządku.
        zadnych zmian nie było . teraz lekarze mówią że to jest sprawa nerwowa i mam się
        mniej denerwować. u neurologa byłam z kręgosłupem i bólem nerki. czysto jest.
        z "żołądkiem wędrowniczkiem" stawiam na stres i nerwicę. bardziej boję się o
        nerkę. wczoraj zasnełam dopiero po dawce ketonalu forte.

        chciałabym jeszcze zrobić tomografię nerek i okolic. ale ciężko jest u mnie w
        mieście dostać na to skierowanie. a prywatne badanie kosztuje 550 złotych ;/
    • jedrus1a Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 13:33
      Polecam zrobić testy na Helicobacter pylorii to jest bakteria atakująca żołądek,
      niedawno odkryta:
      Zobacz link poniżej:
      www.mediweb.pl/htm/wyswietl.php?id=626
      Pozdr.
      Jędruś
      • dotttek Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 13:44
        nie mam
        robiłam
        • lisia312 Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 19:06
          a co z badaniem moczu? Nieprawda, że piasek nie boli. Najbardziej właśnie
          boli,kolka nerkowa najczęściej powstaje w wyniku przytkania moczowodu przez
          piasek. Pomógł mi rowatinex, bez recepty. A lekarz, który ostatnio robił mi USG
          powiedział, że piasku nie widać na tym badaniu,
          • dotttek Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 20:33
            za dziecka miałam problemy z nerkami łącznie z piaskiem i kamieniem 5mm
            skończyło się na leczeniu farmakologicznym - kamień się rozbił
            piasek jest... ale tak nie boli

            na usg jest piasek na szczescie nie ma kamienia. urografia nie wykazała złogów
            ani zatorów w przewodzie moczowym
            w badaniach moczu nie ma ani czerwonych ani białych krwinek. wszystko w
            jaknajlepszej normie. związków mineralnych też nie ma.

            rowatinex na wszelki wypadek kupię w poniedziałek.
            może pomoże.
            • tyrtum Re: dwa problemy - pomocy 16.09.07, 20:40
              Ja bym zastosował Rubię.Mnie pomogła.
Pełna wersja