Dodaj do ulubionych

NAdciśnienie początki

16.09.07, 14:57
od dwóch tygodni leczy się u mnie nadciśnienie (150\110). proszę was
forumowicze o poradę ,gdyż z polskimi lekarzami nie potrafię się dogadać. W
skrócie... wszystkie badania zostały przeprowadzone. Wykluczono tarczycę,
problemy z nerkami. Serce mam zdrowe, niezaobserwowano przerostu komory. Biorę
lek metocard który znakomicie radzi sobie z nadciśnieniem. Po dawce 2x 25 mg
dziennie ciśnienie średnio wynosi 120\75. i tu pojawia sie moje pytanie. Czy
za sprawą leków mogę się traktować jako człowiek zdrowy ?? chodzi mi poprostu
o to czy mając regulowane ciśnienie lekami mogę uprawiać sporty takie jak
kulturystyka, biegi pływanie. Słyszałem że te dwa ostatnie są wręcz
polecane??? proszę o pomoc.

podsumowując szczególnie interesuje mnie to ,czy mając uregulowane lekami
ciśnienie mogę prowadzić normalny tryb życia bez wystrzegania się soli w
jedzeniu, uprawiając kulturystykę itp itd???
Obserwuj wątek
    • gener81 Re: NAdciśnienie początki 16.09.07, 18:54
      O kulturystyce zapomnij, jedynie sporty i ruch dynamiczny ! Bieganie, rower,
      pływanie. W ten sposób będziesz mógł obniżyć ciśnienie, do tego dieta, nie sól,
      owoce i warzywa. Na rowerze też możesz wyjechać formę i przybrać masę mięśniową.
      Może nie tak jak na koksie, ale kilka kilo to zawsze coś ;-)
      • sprook Re: NAdciśnienie początki 16.09.07, 19:34
        czyli rozumiem że mimo iż ciśnienie mam ustabilizowane za pomocą leków to
        powinienem prowadzić tryb życia taki jakbym miał nadciśnienie???tego się
        obawiałem:(
        ps. kulturystyka bez koksu:) w takim sensie że wyskocze sobie z 3 razy na siłkę
        w tygodniu i poćwiczę na średnich ciężarach:)zauważyłem że na siłce rośnie mi
        ciśnienie znacznie..ale po odpoczynku 5 minutowym mam nadal 120\80 więc szkodzi
        coś ta siłownia??
        • gener81 Re: NAdciśnienie początki 17.09.07, 07:51
          Wiesz chodzi o to że jak podnosisz coś ciężkiego, wtedy mięśnie wykonują ruch
          statyczny, objawia się to "gwałtownym" skokiem ciśnienia. A jak masz
          nadciśnienie to przy dłuższych takim wysiłku, to ciśnienie nie powraca do takich
          wartości jak u osoby zdrowej robiącej to samo co Ty ale bez nadciśnienia. I
          chyba o to chodzi. To wszystko zależy od danej osoby, stanu organizmu, jak
          ciśnienie reaguje na takie sytuacje itp. Z tego co piszesz, masz dobrze
          wyregulowane ciśnienie i się powinieneś z tego cieszyć i robić wszystko żeby je
          utrzymać jak najdłużej. A satysfakcje z pękniętych żyłek albo malinek zostaw
          sobie na starość ;-) Nikt żaden lekarz i żadna osoba nie powie Ci tego czego
          chcesz usłyszeć - "ze możesz". Raczej poleciłbym Ci rower wyczynowo niż
          siłownie. Mam kumpla z pracy który coś też tam ćwiczy na siłowni "rekreacyjnie",
          ale jak wejdzie na rower "to go nogi bolą i jest spocony" :-D Po prostu mniejsze
          ryzyko i tyle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka