grypa jelitowa - ile czasu zaraża?

02.10.07, 13:54
Witam. Chciałąm zapytać, bo bardzo sie boje o mojego synka, ile
czasu można zarazić sie jelitówką? Dopadła ona moja rodzin ę w
Warszawie. Brat, bratowa i ich roczny synek chorowali 2 tygodnie
temu. W czwartek przyjechali do moich rodziców z Warszawy, a w nocy
z piatku na sobotę zaatakowało już moja mamę, w niedziele tatę. Ja z
moim 3 letnim synkiem byliśmy u rodziców w sobotę, ale nie
wchodziliśmy nawet do domu, tylko z godzinkę wspólnie spacerowaliśmy
po dworze (z rodzicami i bratową oraz jej synkiem). Dzis jest
wtorek - nic nam nie jest, synek i ja jesteśmy zdrowi. Czy to
oznaxcza, ze nie złapaliśmy tego paskudnego wirusa? Do jakiego czasu
po zetknięciu sie z chorym, mogą wystąpić objawy zarażenia? Bardzo
martwię sie o synka. Czy, jeśli od piątku do dzis nie zachorował,
można uważać, zę nie podłapał wirusa?
    • admika2 Re: grypa jelitowa - ile czasu zaraża? 02.10.07, 14:20
      Jeśli Twoja rodzina z Warszawy chorowała 2 tygodnie temu to fakt że rodzice są
      chorzy od soboty jest tylko zbiegiem okoliczności. Nie każdy się od razu zarazi.
      Mój jeden z bliźniaków był chory w weekend a reszta z nas nie.
      Pozdrawiam
      • szklanapulapka2 Re: grypa jelitowa - ile czasu zaraża? 02.10.07, 14:30
        Aha, czyli jeśli my widzieliśmy się z rodzinką w piątek rano i do
        tej pory nikt z nas nie zachorował, to oznacza, że uchroniliśmy sie
        przed wirusem? (przynajmniej tym od nich?).
        • szklanapulapka2 Re: grypa jelitowa - ile czasu zaraża? 02.10.07, 14:31
          A czy można sie przed tym wirusem jakoś ochronic? Przyjmować jakieś
          witaminy, nie wiem... No bo przestrzeganie higieny , ale czy jakoś
          inaczej można uchronić dziecko?
      • znerwicowanakkkk Re: grypa jelitowa - ile czasu zaraża? 17.12.17, 15:06
        Strasznie panicznie sie boje tego cholerstwa. Teraz, 2,5 jakies dni temu (jest niedziela a w nocy z czwartku na piatek zachorowal 1 raz 10 letni brat, jest nas w domu 8) zachorowal 10 latek, zwymiotowal 1 raz i zrobil rzadsza kupe tez raz, w dzien normalnie wszystko dobrze sie czul i juz zdrowy, wszyscy twierdza ze sie przejadl slodyczami. W nocy z czwartku na piatek. Caly dzien piatkowy wszystko ok, zdrowi, noc z piatku na sobote tez spokojna nikt nic i cisza, cala sobota okej i nagle w nocy z soboty na niedziele zwymiotowal TEZ 1 RAZ (wszyscy jednorazowo i pozniej juz zdrowi!) 2,5 latek i 12 latek. Oboje teraz sie kuruja i nic im nie jest, 12 latek podobno mial tam jakies jeszcze odruchy wymiotne ale przez krotki okres czasu. Rok temu mielismy w domu grype zoladkowa i kazdy po kolei szedl, jednej nocy 6 osob, ja brat brat mama i tata i siostra, nastepnego dnia juz pod wieczor wzielo i brata i siostre. Wszystko trwalo z piatkowego wieczoru do CHYBA niedzieli wieczorem czy tam poniedzialku w dzien. I tak wszyscy zachorowali, a teraz 3 osoby, sami chlopcy podobno jedli zelki i slodycze i jakas oranzade pili. BARDZO SIE BOJE. Spalam u babci i obsesyjnie myje rece. Czy to grypa zoladkowa czy raczej zatrucie? Bardzo sie boje. Jestem w ciaglym stresie.
Pełna wersja