Gość: Margo IP: *.crowley.pl 20.07.03, 11:54 Witam Co zrobić gdy poparzy Cie meduza , jak z nimi walczyć i jak ustrzec sie poparzenia z góry dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: justy Re: Meduzy - poparzenia co robić ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 12:15 jesli chodzi o polskie meduzy to powinien wystarczyć fenistil, wapno i chłodny okład Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Meduzy - poparzenia co robić ? IP: *.2-200-80.adsl.skynet.be 20.07.03, 17:33 Gość portalu: justy napisał(a): > jesli chodzi o polskie meduzy to powinien wystarczyć fenistil, wapno i chłodny > okład Jesli chodzi o polskie meduzy (tzn te z Baltyku), to mozna je brac do reki bez obawy. Te z Morza Srodziemnego sa bardziej zjadliwe- mniej wiecej jak pokrzywa- i wtedy wystarczy poczekac, albo zastosowac sposoby wymienione przez justy. W morzach tropikalnych, np Morze Czerwone meduz nalezy unikac- moga zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxy Re: Meduzy - poparzenia co robić ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 18:21 Gość portalu: Doki napisał(a): > Gość portalu: justy napisał(a): > > > jesli chodzi o polskie meduzy to powinien wystarczyć > fenistil, wapno i chłodny > > okład > > Jesli chodzi o polskie meduzy (tzn te z Baltyku), to > mozna je brac do reki bez obawy. Te z Morza Srodziemnego > sa bardziej zjadliwe- mniej wiecej jak pokrzywa- i wtedy > wystarczy poczekac, Oj Doki. Ale jak trudno to przeczekać ! Mnie poparzyła w czasie kąpieli w Tunezji. Myslałam , że oszaleję doslownie. Ponad dwie godziny nieznosnego kłucia milionów igieł wbijanych w cale ciało. Na poczatku w ogóle nie skojarzyłam od czego to, bo w żadnych turystycznych poradnikach o tych ichnich mezduzach nie czytałam. Jedyne co przynosiło mi chwilową ulgę, to było zanurzanie się w wannie w wodzie jak lód. Okropne to było i , w nstępnym roku na Cyprze, była już w maju, a nie w sierpniu, a ponadto, kąpałam się raczej w basenie. roxy albo zastosowac sposoby wymienione > przez justy. > W morzach tropikalnych, np Morze Czerwone meduz nalezy > unikac- moga zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Meduzy - poparzenia co robić ? IP: *.2-200-80.adsl.skynet.be 20.07.03, 18:39 Gość portalu: roxy napisał(a): > Oj Doki. Ale jak trudno to przeczekać ! > Mnie poparzyła w czasie kąpieli w Tunezji. Nieostroznie zaliczylem do wybrzezy Morza Srodziemnego tylko Hiszpanie, Francje, Wlochy i Grecje. No, moze jeszcze Turcja i Izrael. Co do reszty: "hic sunt leones". Moze nie tropik, ale te same zasady obowiazuja. Dzieki za poprawke. Odpowiedz Link Zgłoś
avrillka Re: Meduzy - poparzenia co robić ? 20.07.03, 18:56 Przytoczę Wam fragment artykułu z pewnego poradnika na temat MEDUZ. " Meduza wygląda jak plastikowa torebka wypełniona wodą,ma parzydełka wydzielające jad.Gdy dotknie,poczujesz,jakby kopnął cię prąd. Wyjdź na brzeg i obejrzyj skórę.Jeśli zobaczysz małe pęcherzyki,nie przekłuwaj ich,bo zawierają jad. Spróbuj delikatnie usunąć je np.płaskim kamykiem lub nożykiem albo posyp piaskiem i opłucz wodą.Potem przemyj octem lub altacetem.Przy duzym oparzeniu potrzebujesz maści przeciwzapalnej,nawet zastrzyku z soli wapnia." Odpowiedz Link Zgłoś
avrillka ..::Płaszczki::.. 20.07.03, 19:02 Skoro jesteśmy przy "okropnych" mieszkańcach południa Europy postanowiłam przytoczyć Wam też fragment o płaszczkach:"W Morzu Śródziemnym,z dala od brzegu pływają płaszczki.Przestraszone kłują kolcem znajdującym się na końcu ogona.Powstaje szarpana rana,opuchnięta i fioletowa,czasem też pojawaiją się bąble.Mozesz poczuć się fatalnie,narzekac na zawroty głowy,nudności,biegunkę, obfite poty,a nawet przejściowe porażenie okolic rany. Zranioną kończynę włóż do gorącej wody i trzymaj tak długo,aż ból minie.Potem przemyj ranę roztworem soli fizjologicznej i zdezynfekuj.Lekarz przepisze ci antybiotyki i leki przeciwbólowe" Odpowiedz Link Zgłoś
avrillka ..::Jeżowce::.. 20.07.03, 19:08 Chociaż dużo częściej spotykane są jeżowce(mi na szczęście udało sie uniknąć bliżeszego kontaktu z nimi :):"Gdy wędrujesz brzegiem morza bez klapek,możesz nadepnąć na jeżowca.Jego kolce wnikają pod skórę,powodując ból trudny do zniesienia,czasem tez stan zapalny.Wyjmij je bardzo delikatnie pęsetą,bo łatwo się łamią,oczyść ranę,zdezynfekuj,a gdy nie wszystkie kolce uda ci się wyciągnąć,poproś o pomoc lekarza. Na wszelki wypadek zażyj wapno na uczulenie!" Życzę wszystkim miłego podróżowania<bez kontaktu z którymś z wymienionych przeze mnie zwierzątek>!!! :0) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxy Re: ..::Jeżowce::.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 10:12 Te wszystkie łajdusy o których mówisz są własnie na Cyprze przy niektórych plażach - tam, gdzie kamień na kamieniu w morzu zwlaszcza. Te płaszczki w takich miejscach są nawet blisko brzegu. Przed moim pobytem bardzo poważnie zagroziły jakiemus chłopcu z Polski - pogotowie, szpital itd. Trzeba być czujnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki przy okazji IP: *.2-200-80.adsl.skynet.be 20.07.03, 20:15 Powiem tylko: tzw "wapno", czyli jakis preparat wapnia, najczesciej jako tabletka musujaca, zazywany doustnie, nie ma zadnego wplywu na reakcje alergiczna. To placebo. Na prawdziwa, grozna reakcje alergiczna dziala tylko adrenalina, taka, jaka nosza przy sobie alergicy. Reszte da sie jakos przezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
medka Re: przy okazji 21.07.03, 01:48 Gość portalu: Doki napisał(a): Na prawdziwa, grozna reakcje alergiczna dziala tylko > adrenalina, taka, jaka nosza przy sobie alergicy. Reszte > da sie jakos przezyc. no jeszcez antyhistaminiki i sterydy, adrenalina - to juz terapia objawow poznych. pzdrw.. m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przy okazji IP: *.58-136-217.adsl.skynet.be 21.07.03, 06:44 medka napisała: > no jeszcez antyhistaminiki i sterydy, > adrenalina - to juz terapia objawow poznych. Osmiele sie nie zgodzic. Wlasnie adrenalina to pierwsze leczenie. Sterydy dzialaja godzine po podaniu, antyhistaminki moze troche szybciej, ale tak naprawde maja dzialanie wspomagajace i lepiej wychodzi im profilaktyka niz leczenie w ostrych stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
medka Re: przy okazji 22.07.03, 17:48 Gość portalu: Doki napisał(a): > medka napisała: > > > > no jeszcez antyhistaminiki i sterydy, > > adrenalina - to juz terapia objawow poznych. > > Osmiele sie nie zgodzic. Wlasnie adrenalina to pierwsze > leczenie. Sterydy dzialaja godzine po podaniu, > antyhistaminki moze troche szybciej, ale tak naprawde > maja dzialanie wspomagajace i lepiej wychodzi im > profilaktyka niz leczenie w ostrych stanach. doki- no przeciez adrenaline podam dopiero jak mam pelne objawy wstrzasu- z obrzekami i spadkiem cisnienie. w kontekscie do wapnia-to chyba troche "gruba rura", nie? antyhistaminiki (a nawet sterydy) - sa tu raczej bardziej na miejscu :)) pozdrowka m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przy okazji IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 22.07.03, 18:58 medka napisała: > doki- > no przeciez adrenaline podam dopiero jak mam pelne objawy wstrzasu- z obrzekami > > i spadkiem cisnienie. Jesli nie masz tego wszystkiego natychmiast, to nie bardzo jest co leczyc. Samo przejdzie. O to mi chodzilo. Z uczuleniowych reakcji najbardziej lubie wstrzasy anafilaktyczne. Nie tylko pacjent dostaje bolusa adrenaliny- moje nadnercza tez sie sprezaja. :-) > antyhistaminiki (a nawet sterydy) - sa tu raczej bardziej na miejscu :)) Albo uspokojenie pacjenta. Albo kieliszeczek ouzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: przy okazji IP: *.sasknet.sk.ca 21.07.03, 07:20 Gość portalu: Doki napisał(a): > Powiem tylko: tzw "wapno", czyli jakis preparat wapnia, > najczesciej jako tabletka musujaca, zazywany doustnie, > nie ma zadnego wplywu na reakcje alergiczna. To placebo. > Na prawdziwa, grozna reakcje alergiczna dziala tylko > adrenalina, taka, jaka nosza przy sobie alergicy. Reszte > da sie jakos przezyc. A mnie sie raczej wydaje, ze wapno troche jednak dziala. Kiedys moj syn mial jakas alergiczna swedzoca wysypke. Bylismy daleko od szpitala wiec dostal kilka tabletek wapnia. Po godzinie, kiedy dojechalismy do szpitala wszystkie objawy zniknely i odeslano nas z powrotem. W drodze powrotnej wysypka wrocila. Znowu podalismy wapno i za jakis czas zniknela. I byla to taka zabawa w ciuciubabke, ktora trwala przez poltorej doby. W oparciu o to co wtedy widzialem, wapno dziala, ale tylko kiedy jego stezenie we krwi jest wysokie. Stezenie wapnia we krwi prawdopodobnie szybko spada po podaniu wapnia w tabletkach, wiec wapno nie jest to jakims dobrym lekiem na alergie, ale jak nic innego nie ma pod reka to czemu go nie uzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: przy okazji IP: *.58-136-217.adsl.skynet.be 21.07.03, 08:31 Swoja opinie opieram na fakcie, ze stezenie wapnia w surowicy jest bardzo scisle kontrolowane i nie mozna go zmienic podajac 1 czy 2 gramy wapnia doustnie. Nawet dozylnie 1 g CaCl2 to tylko chwilowy wzrost (pare minut), po czym wszystko wraca do normy. Wysypki maja to do siebie, ze znikaja same. Pewnie gdybys po prostu poczekal, efekt bylby ten sam. Zwykle jednak jest tak, ze chce sie "cos zrobic" na kazda dolegliwosc, malo kto ma cierpliwosc poczekac, az przejdzie. Stad podawanie wapna. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: przy okazji IP: *.sdh.sk.ca 21.07.03, 17:43 Byc moze wiec ten lekki nadmiar wapnia od razu wedruje to rejonu z reakcja alergiczna. Tak czy inaczej, jestem raczej przekonany, ze wapn to nie tylko placebo i ze doraznie i na krotko daje efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_begerowej Re: przy okazji 23.07.03, 03:20 Gość portalu: Doki napisał(a): > Swoja opinie opieram na fakcie, ze stezenie wapnia w > surowicy jest bardzo scisle kontrolowane i nie mozna go > zmienic podajac 1 czy 2 gramy wapnia doustnie. Nawet > dozylnie 1 g CaCl2 to tylko chwilowy wzrost (pare minut), > po czym wszystko wraca do normy. > Wysypki maja to do siebie, ze znikaja same. Pewnie gdybys > po prostu poczekal, efekt bylby ten sam. Zwykle jednak > jest tak, ze chce sie "cos zrobic" na kazda dolegliwosc, > malo kto ma cierpliwosc poczekac, az przejdzie. Stad > podawanie wapna. > > PZDR DOKI, Ty fajny jesteś czlek. Tyle czasu tu ludziom poświęcasz za frajer i na dodatek jestes taki grzeczny. Wcale nie szpanujesz swą wiedzą. Lubimy my Cię, DOKI. kurwiki oddane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: Meduzy - poparzenia co robić ? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 22.07.03, 12:51 Ja mieszkam niedaleko "meduzowatego" morza i rzeki gdzie zyja jadowite rybki, i nas profesorowie przed praktykami uczyli ze tego typu jady rozkladaja sie pod wplywem ciepla, tak ze np.ratownicy do ktorych zglasza sie dziecko poparzone przez meduze kaza mu po prostu ulozyc poparzone miejsce na goracym piasku, i po dosc krotkim czasie mija. Mysle ze waro sprobowac, mimo ze moze to byc na poczatku nieprzyjemne. Jezeli poparzenie czy uklucie jest miejscowe, radza przysunac do niego .......palacego sie papierosa, oczywiscie nie dotykajac skory. Odpowiedz Link Zgłoś