Dodaj do ulubionych

Świerzb/świerzbik / ratuunku,jak sie nie zarazic?

28.10.07, 22:08
Pomóżcie ludzie ,mam koleżanke w pracy ,wlasciwie przełożoną ,starsza kobita
,która zawsze pokazywała mi jakies krosty i rany na czole i za uszami mówiąc
że ma alergię która nie schodzi.
Ostatnio powiedziała mi ,że była u dobrego dermatologa ,który zdiagnozował ..
"nową chorobę , nad którą jeszcze trwają badania - ŚWIERZBIK".
Szukałem w necie ,niczego takiego nie ma (tylko motyl świerzbik ,a nie
choroba!). Podejrzewam ,że lekarz powiedzial zdrobniale ,że to taki mały
świerzb, czyli świerzbik .
Jestem przerażony ,że mogę się zarazić ,przecież dotykamy tych samych klamek ,
siedzimy obok siebie , nachyla sie czasem do mnie , a ja nie chce tego
świństwa zawlec do domu ,zwłaszcza że moja dziewczyna jest w trzecim miesiącu
ciąży .
Byłem już na forum dermatologicznym ,ale nie znalazłem odpowiedzi na pytanie
"jak sie zabezpieczyć przed świerzbem" - może coś łykać , czymś się smarować ,
nie wiem , już będę chyba chwytał za klamkę przez chusteczke :(
Czekam na pomocne odpowiedzi , z góry dziękuję -
Konrad
Obserwuj wątek
      • kiwas Re: Świerzb/świerzbik / ratuunku,jak sie nie zara 29.10.07, 09:40
        ela282 napisała:

        > Ta pani powinna być na zwolnieniu lekarskim i się wyleczyć. Inaczej
        > istnieje duże prawdopodobieństwo, że się możesz od niej zarazić.

        No wiem ,ale niestety ona nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa ,a ponieważ
        to moja szefowa ,nie wiem jak jej to powiedziec .
        Czy napisac anonim do dyrekcji ?
        Ale ona moze tylko mi o tym mowiła więc będzie wiadomo że to ja .
        Jestem zrozpaczony , już szukam rękawiczek na Allegro ,bede udawal że mam nowy
        styl . Mi nie podawała rąk ,ale widziałem jak się witala z taką młodą dziewczyną
        z innego działu .
        W ogóle jak byłem na tym forum dermatologicznym , zaczalem sobie zadawać pytanie
        czy oni chodza normalnie do pracy i funkcjonują normalnie w społeczeństwie ,bo
        piszą tam, że to świństwo sie ciagnie przez lata i odnawia .
        A najlepsze jest to ,że ktoś napisał że najlepszym lekiem jest .. SOLARIUM , bo
        promienie ultrafioletowe zabijają świerzb .
        A więc oni chodzą na solarium ??????
        Zostawiaja to na łożku, na przedmiotach w solarium ? Moja dziewczyna jak nie
        była w ciązy chodziła często ,a i mi sie kilka razy zdarzylo pójsc . Nigdy więcej !
        • jeanne72 Re: Świerzb/świerzbik / ratuunku,jak sie nie zara 29.10.07, 11:01
          Najpierw ustal, na co w ogole szefowa choruje, bo może to zupelnie coś innego
          niż świerzb... Pewnie gdyby to byla ta choroba, lekarz wyraźnie zalecilby
          szefowej unikanie bliższych kontaktów z ludźmi. Wielu pacjentów przekręca słowa
          lekarza i nieraz wychodzą z tego ciekawe rzeczy.Wątpię, by ktoś chwalił się
          podwładnym taką chorobą.
          Jeśli to świerzb, to przede wszystkim unikaj podawania szefowej ręki. Tak
          naprawdę nie tak latwo tą chorobą się zarazić, ale ostrożność nie zaszkodzi,
          zwlaszcza że Twoja dziewczyna jest w ciąży.
          Świerzb nie jest łatwy do leczenia, ale bez przesady. Można go spokojnie
          wyleczyć, choć kuracja jest dluga i niezbyt tania.
          • kiwas Re: Świerzb/świerzbik / ratuunku,jak sie nie zara 29.10.07, 12:13
            jeanne72 napisała:

            > Najpierw ustal, na co w ogole szefowa choruje, bo może to
            > zupelnie coś innego niż świerzb...

            Ha , łatwo powiedzieć . Mam się jej zapytać : "Przepraszam , czy pani ma świerzb
            , bo boję się zarazić , prosze ode mnie z daleka" ?

            > Pewnie gdyby to byla ta choroba, lekarz wyraźnie zalecilby
            > szefowej unikanie bliższych kontaktów z ludźmi.

            Może i zalecil ,ale ona jest łasa na kasę a każdy dzień nieobecnosci to strata
            klientów ,prowizji,nadgodzin .
            No a po tym co przeczytalem na forum dermatologicznym wiem, ze chorzy nie bardzo
            sie tymi zaleceniami przejmują , na przykład wierzą że SOLARIUM zabija
            świerzbowca i tam go leczą , brrr !!!

            > Wątpię, by ktoś chwalił się podwładnym taką chorobą.

            Mnie też zatkalo jak mi powiedziała o tym "swierzbiku" , ale po pierwsze jakoś
            dziwnie mnie lubi , po drugie , ona nie grzeszy inteligencją ...

            > Jeśli to świerzb, to przede wszystkim unikaj podawania
            > szefowej ręki.

            Unikam jak mogę ,ale co zrobic jak ona jako kobieta i przełożona wyciagnie do
            mnie dłoń jako pierwsza ??
            To chyba na forum savoir-vivre haha :-)

            > ostrożność nie zaszkodzi,
            > zwlaszcza że Twoja dziewczyna jest w ciąży.

            Czy coś może szkodzić dziecku ,gdyby ona się zaraziła ?

            > Świerzb nie jest łatwy do leczenia, ale bez przesady. Można go
            > spokojnie wyleczyć, choć kuracja jest dluga i niezbyt tania.

            No , czytałem że ciągnie sie latami ,powraca , a najlepszy dostępny lek jest w
            Polsce niezatwierdzony . Mozna kupić na ebayu lub sprowadzic .

            Dzieki za rady , naprawde duzo sie dowiedzialem i moze juz nie bede a takim
            strachem szedł do pracy ..
            Pozdrawiam!
            • orissa Re: Świerzb/świerzbik / ratuunku,jak sie nie zara 29.10.07, 14:13
              Jeśli rzeczywiście to jest świerzb (a nie masz 100% pewności), to nie możesz
              zabezpieczyć się zawczasu. Nie stosuje się żadnych tabletek, żadnych maści itp.
              dopóki się choroba nie ujawni. Dopiero jak pojawi się swędząca wysypka i
              zostanie zdiagnozowana jako świerzb to trzeba się smarować specjalnym
              preparatem. Póki co możesz jedynie unikać bezpośredniego kontaktu. Świerzbowiec
              nie przeżyje gdy nie będzie miał kontaktu z człowiekiem przez 3-4 dni, więc
              rzeczy, których chora osoba dotykała po kilku dniach są "bezpieczne".
              Ewentualnie, po powrocie z pracy do domu możesz zdjąć ubranie i wrzucić od razu
              do prania na wysoką temperaturę albo wrzucić do foliowego worka na parę dni. Po
              praniu trzeba odzież wyprasować gorącym żelazkiem. Ale te metody bardziej nadają
              się dla osób zarażonych.
              Nie wpadaj w panikę, ja kiedyś miałam zarażoną świerzbem osobę w domu przez
              kilka dni i z początku myśleliśmy że to alergia, dopiero dermatolog powiedział,
              że to świerzb i nikt się nie zaraził, a świerzb już po dwóch tygodniach został
              wypędzony :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka