Po operacji bajpasow

21.12.07, 22:27
Witam i prosze o kompetentne odpowiedzi.
Maz jest 11 i pol dnia po operacji 4 bajpasow, na intensywnej spedzil 5 dni z
powodu duzej ilosci wody w plucach.Od 5 dni jest na normalnej stacji i oprocz
jednorazowego 24 h ekg i paru tabletek nic sie u niego nie robi. Zblizaja sie
swieta...w Wigilie bylyby 13 dni po op...
Czy wyjscie na wlasne zadanie, jesli wyniki beda ok, bylyby ryzykiem???
    • connie1 Re: Po operacji bajpasow 22.12.07, 09:07
      Nie jest rehabilitowany?
      • krakusia Re: Po operacji bajpasow 22.12.07, 22:26
        Mój mąż miał bay-passy 5 lat temu. W 7 dobie bezposrednio ze szpitla
        JP2 (Kraków) pojechał karetką do sanatoruim do Rabki na
        rehabilitacje. Tam był 3 tyg. Po operacji też poza EKG nic nie
        robili. W Rabce odpoczywał, spacerował...i takie tam drobne masaże
        (noga mu puchła bo wdał się gronkowiec w bliznę). Być może teraz
        jest inaczej, nie wiem.
        Ja bym nie zabierała na własne życzenie do domu, bała bym się. To
        poważny zabieg. Tą kartę wypisową będzie już całe życie pokazywał
        (zrób kilka ksero) i wszyscy będą czytać, ze uciekł ze szpitala.

        Moim zdaniem powinnaś iść na POWAŻNĄ rozmowę do lekarza
        prowadzącego. Podręcz ich (lekarzy) troche. To działa, uwierz mi.

        Napisz co dalej z nim. Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się, wiem co
        czujesz.
        • westina Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 21:09
          Dziekuje za pozdrowienia i mile slowa. :)
          Niestety, rozmowa z jakimkolwiek lekarzem od soboty przedswiatecznej jest
          niemozliwa. No chyba, ze cos sie dzieje i jest alarm...
          Na cwiczenia miano go zabrac w piatek, ale widac rehabilitujacy juz zaczal
          swieta..:( To nie to, ze nie doceniam powagi sprawy,ale to co robi sie w
          szpitalu od 3 dni i co sie bedzie robic przez nastepne 3 dni swiateczne, to samo
          moge ja w domu. Maz jest bardzo przygnebiony od kiedy dowiedzial sie, ze na
          swieta musi zostac w szpitalu. Z tego co wiem ma tylko niskie cisnienie. 90/50
          albo 90/60...ale trudno sie dziwic bo opadly mu "skrzydelka" i malo sie rusza...
          Wstyd dodac, ale mieszkamy w Niemczech i jestem naprawde wkurzona na te cala
          sytuacje.Momentami mam takie uczucie, jakby maz byl ta brakujaca cyferka eu w
          rocznym bilansie szpitala..
          Pozdrawiam rownie serdecznie :)
      • westina Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 20:55
        Nie..
    • ada708 Re: Po operacji bajpasow 22.12.07, 23:27
      Witam serdecznie.Mój tato miał operację 11 grudnia i jest juz w
      domu.Miał również cztery bajpasy i wodę w płucach,jadnak śladowe
      ilości.W szpitalu zaczęto podawać mu antybiotyk, w domu bierze
      Rovamycinum.Przed wyjściem miał robione EKG,echo serca i zdjęcie
      płuc.O rehabilitacji na razie nie myślimy bo tato jest bardzo słaby
      i narzeka na bóle w klatce piersiowej.Święta Bożego Narodzenia to
      wyjątkowe dla nas dni,niemniej jednak (według mnie)ważne aby
      następne też były wspólne.Nie chcę aby Pani źle odebrała moje słowa
      ale osoby bliskie nam obu przechodziły naprawdę ciężkie chwile i
      lepiej przemęczyć się w te święta i nie mieć wyrzutów sumienia gdyby
      stan męża w domu uległ pogorszeniu (czego nie życzę!).Pozdrawiam
      serdecznie i życzę spokojnych Świąt.Musimy być dobrej myśli.
      • krakusia do ada708 23.12.07, 09:30
        do ada708
        Mój mąż też miał bóle w klatce piersiowej po operacji. To bolą te
        stare zatkane tętnice i do tego dochodzi ból po przecięciu mostka.
        To minie wkrótce. Powiedz to tacie.
        Mąż miał teraz koronarografię kontrolną i bypassy sprawują się
        świetnie.
        • snajper55 Re: do ada708 23.12.07, 13:14
          krakusia napisała:

          > do ada708
          > Mój mąż też miał bóle w klatce piersiowej po operacji. To bolą te
          > stare zatkane tętnice

          Tętnice nie bolą, ponieważ nie są unerwione. Boleć może na przykład źle ukrwione
          serce.

          S.
          • krakusia Re: snajpera55 23.12.07, 16:50
            jak to nie ma nerwów w tętnicy? a co jest w błonie zewnętrznej???
      • westina Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 21:13
        serdecznie dziekuje :)
        To mial operacje tego samego dnia co maz..
        Pewnie, ze sie przemeczymy. Innego wyboru nie mamy..
        Pozdrawiam rowniez i wesolych SWiat! :)
    • osmanthus Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 01:55
      Kompetentnej odpowiedzi moze Ci udzielic jedynie lekarz prowadzacy.
      • westina Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 21:14
        taaaaaaaaaaa.... najpierw sie do niego dostan...;)
        • krakusia Re: Po operacji bajpasow 24.12.07, 07:48
          Nie rozumiem. Jak to nie mozna porozmawiać z lekarzem? Zwyczajnie
          idziesz pod pokój gdzie on pracuje, pukasz i wchodzisz. Jesli nie ma
          prowadzacego to jest dyzurujący. Nie ma znaczenia kraj w którym
          mieszkasz, bo tak jest na całym świecie.
          Jak Cie nie wpusci do pokoju to czekaj pod drzwiami do skutku,
          kiedyś wyjdzie z nory.
          Mozna także telefonicznie.
    • snajper55 Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 02:26
      westina napisała:

      > Czy wyjscie na wlasne zadanie, jesli wyniki beda ok, bylyby ryzykiem???

      Każde wyjście na własną prośbę (czyli WBREW zaleceniom lekarza !!!) jest
      obciążone dużym ryzykiem i dla mnie jest po prostu głupotą.

      S.
      • westina Re: Po operacji bajpasow 23.12.07, 21:28
        Dziekuje za komentarz. Dedukuje, byc moze mylnie, ze jestes z "branzy"
        medycznej.I w sumie zgadzam sie z twoim zdaniem.Jak najbardziej.
        Dlatego napisalam: "jesli wyniki beda ok". I nie bardzo chcialabym, zeby
        ksiegowa decydowala o tym jak dlugo maz ma przebywac w szpitalu...
        Nie wiem, byc moze sa ludzie, ktorzy czuja sie w szpitalu dobrze. Ale tym,
        ktorych znam, szpitalny dzien i atmosfera raczej nie sprzyjaja rehabilitacji
        psychicznej. Maz traci z dnia na dzien chec do spacerow po korytarzu, czuje sie
        chory i najchetniej lezy w lozku i spi... No fajna rekonwalescencja!
        • snajper55 Re: Po operacji bajpasow 24.12.07, 14:59
          westina napisała:

          > Dziekuje za komentarz. Dedukuje, byc moze mylnie, ze jestes z "branzy"
          > medycznej.I w sumie zgadzam sie z twoim zdaniem.Jak najbardziej.

          Mylnie się domyślasz.

          > Dlatego napisalam: "jesli wyniki beda ok". I nie bardzo chcialabym, zeby
          > ksiegowa decydowala o tym jak dlugo maz ma przebywac w szpitalu...

          O tym, czy wyniki badań pozwalają na wypisanie pacjenta do domu decyduje lekarz.
          Nie księgowa, nie chory ani jego rodzina tylko lekarz.

          > Nie wiem, byc moze sa ludzie, ktorzy czuja sie w szpitalu dobrze. Ale tym,
          > ktorych znam, szpitalny dzien i atmosfera raczej nie sprzyjaja rehabilitacji
          > psychicznej. Maz traci z dnia na dzien chec do spacerow po korytarzu, czuje sie
          > chory i najchetniej lezy w lozku i spi... No fajna rekonwalescencja!

          Nikt szpitala nie lubi. Jednak gdy trzeba, to się do szpitala idzie i leży się w
          nim dopóki jest to potrzebne.

          S.
Pełna wersja