wewaw
29.12.07, 11:31
Od czasu kiedy u córki (lat 10) została zdiagnozowana niedoczynność
tarczycy autoimmunologiczna zaczęłam dużo czytać na ten temat.
Gdzieś pod skórą czuję, że wystąpienie tej choroby ma związek z
alergią - też wykryto niedawno na roztocza. Badania robione było z
powodu suchości skóry. Pewnie tarczyca też już była atakowana. No i
jeszcze jeden czynnik mi się kołacze - problemy dostosowawcze. Kasia
jest chorobliwie nieśmiała i w zupełnienieporadny sposób próbuje to
obejść. Aż trudno w to uwierzyć ale na zewnątrz, w szkole, ma
problemy z agresją, pracą w grupie, przyjęciem do grupy. syndromem
ofiary i agresora za razem. Już postanowiłam, że zajmę się tymi
trzema przesłankami razem... pójdę do psychologa, alergologa..
W naszym przypadku nie ma raczej podłoża genetycznego...
Opiszcie proszę wasze przypadki, czy moje rozumowanie ma jakiś sens..
Oczywiście wiem, że wiele przypadków będzie różnych ale jeśli choć
kilka podobnych - może będzie to światełko w tunelu..
Pozdrawiam