Soczewki kontaktowe

14.08.03, 20:11
Noszę okulary, ale one, jak powszechnie wiadomo, są piekielnie niewygodne.
Dlatego chciałabym się "przestawić" na soczewki. Jednak słyszałam, że
powodują one wysuszenie oczu i inne takie nieprawidłowości. Co o tym
myślicie? Czy soczewki to dobry pomysł? A jeśli już to jakie?
    • Gość: Kamelka Re: Soczewki kontaktowe IP: *.biaman.pl 14.08.03, 22:51
      Soczewki to dobry pomysł. Pierwszy raz należy je zakupić u okulisty Po
      wcześniejszym badaniu z lekarzem ustalicie jaki dla Ciebie są najlepsze.
      Póżniej będziesz mogła je kupować w sklepie optycznym. Nie radziłabym po raz
      pierwszy dokonywać zakupu na własną rękę.
      • Gość: zaba Re: Soczewki kontaktowe IP: *.globalvil.com 14.08.03, 23:24
        Zgadzam sie, nie kupuj na wlasna reke. Ja nosilam dlugo
        szkla kontaktowe i nigdy nie mialam problemu z suchoscia
        ani zadnego innego problemu. Po prostu musza byc dobrze
        dobrane. Zrobilam sobie przerwe w sumie tylko dlatego ,
        ze urodzilam dziecko i bylo mi po prostu wygodniej w
        okularach. A teraz znowu mysle o szklach kontaktowych 8-)
    • mamalgosia Re: Soczewki kontaktowe 15.08.03, 12:21
      Zaczęłam nosić soczewki kontaktowe w 1994 i jestem autentycznie zachwycona
      (przede wszystkim zaczęłam widzieć liście na drzewach). Nic mi nie dolega.
      Namówiłąm też parę osób i też są zadowolne. Bilans: znam 7 osób, które noszą
      kontakty i są bardzo zadowolone. Znam też 1 osobę, które próbowała nosić (miała
      kilka podejść) i jej oczy tego nie tolerują.
      Ja w kazdym razie polecam
      • kalamburka_89 Re: Soczewki kontaktowe 15.08.03, 21:43
        Dziękuję za pomoc. I... czekam na więcej, bo potrzebuję argumentów do
        przekonywania mamy ;-).
        • Gość: ela Re: Soczewki kontaktowe IP: 132.198.175.* 15.08.03, 22:29
          to zakladam ze jestes mloda. Moja corka zaczela nosic w wieku 12 lat. Trafilam
          do bardzo ostroznaej okulistki i ta nie bardzo chciala jej przepisac, no ale ze
          spotrty i moda to w koncu sie dala przekonac. Jej watpliwosci dotyczyly wlasnie
          wysuszania rorowki, mikrozadrapan i ewentualnych zbliznowacen. No i ogromny
          nacisk kladla na higiene. Corce dala dopiero 4 pare soczewek, bo pomimo ze
          corka nie narzekala na poprzednie to przy badaniu mikroskopowym oka wychodzilo
          na jaw ze sa mikrozadrapania. Te soczewki ktore ma sprawdzily sie. Faktem jest
          ze cora je nosi nie codziennie, bo jak sama odkryjesz czasem jest latwiej w
          okularach - zwlaszcza jak jest wybor.

          Powiem ci wiecej ze do tej dobrej okulistki trafilysmy przez przypadek, bo ten
          u ktorego mialysmy wizyte kontrolna za 2 tygodnie po pierwszej byl chory. I
          dobrze sie stalo, bo ten pierwszy okulista jak poszlysmy na kontrole za rok
          nawet nie zbadal corce oka na te zadrapania. Wiec lekarze sa rozni. Aha nie
          bylo tu mowy o naciaganiu na wieksze koszty przez pania doktor bo wszystkie 5
          wizyt byly za jedna oplata a soczewki probne za darmo.

          Daltego mysle ze powinnas sie popytac o naprawde dobrego okuliste, moze nawet
          takiego ktory ma do czynienia z bardziej mlodymi ludzmi i pojsc tam. Nie moge
          co poradzic do kogo bo mieszkam poza Polska.

          Jesli bedziesz miala wybor - ale to powinno zalezec od lekarza - to zdecyduj
          sie na jak najbardziej "krotkie" soczewki 1 dniowe, 2 - tygodniowe lub
          ewenualnie miesieczne. Tych nie trzeba czyscic - odpadnie ci wielki bol glowy.
          Poza tym jak sie zniszczy - a zdarza sie to czesciej niz myslisz to nie szkoda
          wyrzucic i rozpakowac nowe

          Jesli juz bedziesz je miala to higiena przede wszyskim. Zapomnij o scenach z
          filmu gdzie aktor szuka soczewki na podlodze a potem ja pakuje do oka. Choc nie
          chce ci tu prawic moralow, na pewno wiesz dobrze.

          No i dbaj o wizyty kontrolne to w koncu twoje oczy i niektore uszkodzenia moga
          byc nieodwracalne.

          Aha dobry lekarz wlasnie powinien ci dac probne soczewki i umowic sie z Toba na
          badanie za 2-3 tyg. Wtedy powinnas miec wpuszczone takie specjalne krople ktore
          swieca pod wplywem specjalnego swiatla. Tylko tak mozna sprawdzic ew.
          uszkodzenia siatkowki. Jesli tego nie robi, twoja mama sie powinna upmniec o to
          a jesli lekarz odmowi to nie ufalabym mu

          Idz na wizyte z mama, nie bedziesz zlekcewazona (zakladam ze masz nascie lat)

          Powodzenia
        • mamalgosia Re: Soczewki kontaktowe 16.08.03, 12:10
          Więcej argumentów nie mam, tyle tylko, ze zaczniesz poznawać znajomych na
          ulicy...:)
    • kalamburka_89 Re: Soczewki kontaktowe 16.08.03, 17:24
      Mama wygląda na w połowie przekonaną. W połowie dlatego, że reszty musi dokonać
      okulista. Baaardzo dziękuję, zwłaszcza że Wasze posty rozwiały również moje
      wątpliwości: nie chciałam w wieku nastu lat ryzykować zniszczenia sobie oczu,
      które muszą mi wystarczyć do końca życia. Nie ma to jak forum! Tylu tu
      życzliwych ludzi, którym chce się pisać takie wyczerpujące posty jak np. ten
      Eli (powinnam napisać pani Eli, ale jakoś tytułowanie nie pasuje mi do
      internetu). Dziękuję!
      • Gość: ela to wszyscy jestesmy per ty... ;-)) IP: 132.198.175.* 19.08.03, 19:40
        a corka uzywa tych:
        Freshlook Handling Tint

        ten handling tint to oznacza ze sa podbarwione na tyle ze widac w wodzie (na
        oku sa jak kazde inne)

    • Gość: Kamelkaa Re: Soczewki kontaktowe IP: *.biaman.pl 16.08.03, 22:30
      Jestem wysokim krótkowidzem. W związku z tym, iż szkła kontaktowe dają lepszą
      korekcję noszę je od 15 roku życia. Obecnie mam 29 lat. Pierwsze szkła, które
      miałam rzeczywiscie były koszmarne, ale to 14 lat temu. Obecnie noszę soczewki
      miękkie systematycznej wymiany 3-tygodniowe lub miesięczne. Oczywiście ja ich
      tak często nie wymieniam z powodów finansowych. Zawsze wyjmuję je na noc, choć
      są i takie, których nie trzeba wyjmować. Ja jednak uważam, że oko powinno w
      nocy odpoczywać. Noszę soczewki od 14 lat, przeciętnie od 6 do 23 i nic mi się
      nie zadrapało w oku. Czasami miewam pieczenie w oku, staram się wtedy dać
      więcej czasu oczom na wypoczynek. Uważam, że jeżeli Twoje oko będzie tolerować
      soczewki to możesz ich używać bez strachu o zdrowie. Plusy to:
      1 nie zaparowują
      2 masz dużo lepszy obraz o czym sama się przekonasz
      3 masz dobre widzenie podczas deszcsu
      4 możesz bez obawy uprawiać sporty
      5 możesz wykonywać prace, których w okularach nie można np. policjantka
      6 nikt nie wie, że masz problemy ze wzrokiem, np. lekarz przeprowadzający
      badania profilaktyczne w pracy
      Minusy:
      1 musisz nauczyć się je nakładać i wyjmować, Na początku możesz mieć z tym
      problemy
      2 musisz o nie dbać
      3 nie można przebywać w zadymionych pomieszczeniach, gdyż dym i kurz osiada na
      szkłach dając mglisty obraz
      4 gdy wpadnie coś do oka , może zaistnieć potrzeba wyjęcia i przepłukania
      szkła.
      Powodzenia
      • Gość: von Wachtstain Re: Soczewki kontaktowe IP: *.client.attbi.com 17.08.03, 10:39
        witam panie :)
        zauwazylem ze tylko kobiety postuja w tym watku hmmm
        mam 21 lat i wlasnie zaczalem korzystac ze szkielek i powiem ze sa swietne
        ale na samym poczatku to mialem problem bo nie umialem ich zakladac ani
        sciagac
        mieli ze mna niezly ubaw u okulisty :)

        ale wracajac do tematu sprobuj naprawde warto
        pozdrowka
    • kalamburka_89 Re: Soczewki kontaktowe 19.08.03, 00:44
      Odświeżam mój własny wątek, bo chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy używacie
      soczewek jednodniowych, czy miesięcznych, czy jeszcze jakichś innych. Wiem, że
      najzdrowsze są te jednodniowe, są też najwygodniejsze, ale koszt takich
      soczewek jest dość duży. A więc: czy bardzo ryzykowałabym używając soczewek
      miesięcznych? Przecież są tacy, którzy je stosują i jeszcze żyją ;)
      • Gość: dalloway Re: Soczewki kontaktowe IP: *.chello.pl 19.08.03, 09:55
        Noszę soczewki już tak długo, że kiedy zaczynałam to były tylko "kilkuletnie",
        potem roczne. Teraz noszę acuvue Johnsona, które teoretycznie są dwutygodniowe,
        ael ja je noszę 3 tygodnie, a w salonach często polecają na miesiąc. Swego czas
        uczuliłam sie na te soczewki, ale od czasu jak wprowadzili wersję "2" jest
        super. Mam bardzo wrażliwe i alergiczne oczy a nic mi nie dolega więc polecam.
        Pracuje przy organizacji widowisk plenerowych i jak muszę duzo przebywać w
        kurzu i pyle no takie dni funduję sobie jednodniowe, a potem wracam do acuvue.
        Ale to o czym pisze to naprawdę ekstremalne warunki.
    • mroczna_panna Re: Soczewki kontaktowe 19.08.03, 10:48
      Noszęokulary i teżinetresują mnie soczewki kontaktowe. Mam wadę -
      1...astygmatyzm. Czy przy takiej wadzie też można korzystać z soczewek? Kiedyś
      słyszałam, że jest to zbyt mała wada. i jeszcze jedno pytanie- soczewki kupuje
      się ot, tak, po wejściu do salonu optycznego, czy muszęmieć na nie receptę tak
      jak na okulary?
      Pozdrawiam.
      • Gość: ela -1 to mala wada, ale IP: 132.198.175.* 19.08.03, 19:48
        jeslii ci przeszkadza to mozna nosic - tylko czy warto. Sa tez specjalne
        soczewki na astygmatyzm nazywaja sie "toric"
        www.eyeexcel.com/index3.cfm?scatid=4
        www.allaboutvision.com/contacts/torics.htm
        soczewki musi przepisac okulista bo inaczej sie je dobiera (twoja wada -1 wcale
        nie bedzie -1 a prawopodobnie mniej - stad ta uwaga czy warto

        • mroczna_panna Re: -1 to mala wada, ale 20.08.03, 12:30
          Bardzo dziękuję za informację... Zajrzałam jużna podane przez Ciebie strony i
          poczytałam sobie na ten temat. Bardzo dziekuję.
          POzdrawiam
          MP
    • Gość: Kamelka Re: Soczewki kontaktowe IP: *.biaman.pl 20.08.03, 08:41
      Ja noszę soczewki:
      ACUVUE 2
      BRAND CONTACT LENES
      Johnson&Johnson
      lub
      Sof Lens 66
      BAUSCH & LOMB
      Są to soczewki 3- tygodniowe lub miesięczne, już nawet nie pamiętam. Ja je
      noszę dłużej to znaczy tyle czasu ile dobrze w nich widzę i dobrze się czuję,
      nawet 2,5 miesiąca.
Pełna wersja