kris1204
21.01.08, 22:34
Witam. Mam pytanie do kogos, kto moze juz cos podobnego przechodzil.
Nosilem szkla kontaktowe 30 dniowe. We lipcu dostalem zapalenia spojowek w 2
oczach.
Niby blachostka...ktora nekala mnie 3 tygodnie.
Potem przerodzilo sie to w zapalenie rogowki. Niestety nie dzialaly lekkie
leki. Po 2 miesiacach testowania kropelek trafilem do specjalisty i dostalem
ostrą "amunicje" Zastrzyk sterydowy pod spojowkowy (podobno nie jest obojętny
dla zdrowia oka)i kolejny steryd w kroplach Tobradex. Oko wyzdrowialo, a
ostrosc byla idealna. Niestety po 4 tyg. kiedy leki przestaly dzialac porobily
sie potezne blizny na rogowce. Kolejny raz dostalem "zastrzyki w oczy" i
Tobradex. Znow bylo super. Lek sie skonczyl i rogówka pokryła się bliznami tak
mocnymi (w ciagu 2 tyg), że nie dało się przeczytać literek w książce. Taka
zabawa w kotka i myszke trwa już 6 miesięcy. Rogówka nie chce się zregenerować
a ryzyko powikłań i straty wzroku wzrasta wraz z kolejnymi zastrzykami. Może
ma ktoś już na to wyprobowaną terapie? Zaczynam się lekać przyszłosci.
kris