executioner 29.01.08, 08:34 > Nie zabieraj serca do nieba (...) Jak to tak - w niebie bez serca??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pws3 Nie zabieraj serca do nieba, potrzebne jest na .. 29.01.08, 13:18 Dziś mam 54 lata, gdy miałem 6 i chodziłem do przedszkola, chorowałem na żółtaczkę zakaźną. dziś nikt nie chce nic z mego ciała. Cierpienie, od 18-tego roku życia boli mnie głowa po poważnym stłuczeniu mózgu i pnia mózgu, oddałem Jezusowi. Duchem jednak popieram prace z zakresu medycyny i biologii, które poprawiają nam życie. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Tekst jest za dlugi - wladza nie zrozumie! 29.01.08, 18:21 Wladza czyta tylko hasla, przez siebie wymyslone, choc i to nie jest do konca wiadome. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a Zamknijcie Ziobre i Kaminskiego to pogadamy 29.01.08, 18:30 Przeciez to oni z Kaczorem i Religa rozwalili polska transplantacje. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Nie bo nie. 29.01.08, 19:11 W "moim przypadku" mam zamiar skremować swoje zwłoki w całości. I nikt mnie nie namówi do zmiany zdania. Każdy ma swoje priorytety ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 29.01.08, 21:14 Rozumiem, że jeżeli Ty będziesz potrzebował przeszczepu to odmówisz? Takie powinny być zasady: rezygnacja z bycia dawcą po śmierci = rezygnacja z bycia biorcą za życia. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Nie bo nie. 29.01.08, 21:20 scienatus napisał: > Rozumiem, że jeżeli Ty będziesz potrzebował przeszczepu to odmówisz? Takie powi > nny być zasady: rezygnacja z bycia dawcą po śmierci = rezygnacja z bycia biorcą > za życia. Nie będę nalegał. Ein problem ist kein problem. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 29.01.08, 21:41 Nie chodzi o naleganie tylko o odmowę - bądź konsekwentny. Odpowiedz Link Zgłoś
rumpa Re: Nie bo nie. 29.01.08, 21:55 On nie jest konsekwentny tylko do bólu egoistyczny i zapatrzony w swoje nędzne flaki. Powinien zrobić sobie ich zdjęcia i wytapetować pokój. Gdyby napisał że nie weźmie cudzych organów - tego co powyżej by nie było, bo byłaby to kwestia przekonań za które jest gotowy zapłacić życiem. Ale skoro napisał to co napisał to mnie osobiście flaki się przewracają. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Nie bo nie. 29.01.08, 22:30 rumpa napisała: > On nie jest konsekwentny tylko do bólu egoistyczny i zapatrzony w > swoje nędzne flaki. > Powinien zrobić sobie ich zdjęcia i wytapetować pokój. > Gdyby napisał że nie weźmie cudzych organów - tego co powyżej by nie > było, bo byłaby to kwestia przekonań za które jest gotowy zapłacić > życiem. > Ale skoro napisał to co napisał to mnie osobiście flaki się > przewracają. Sądzisz że jesteś,mądry czy moralny? Ze swoimi zrób co chcesz a od moich się odwal,dobrze?. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 29.01.08, 22:44 Ja tylko apeluję, abyś Ty się odwalił od cudzych organów kiedy będziesz ich potrzebował. Dzisiaj można zgłosić w Poltransplancie odmowę oddania swoich organów po śmierci. I bardzo dobrze. Uczciwość nakazuje jednak, by było to jednoznaczne z odmowę bycia ewentualnym biorcą. Oczywiście zmiana po stwierdzeniu konieczności transplantacji powinna być niemożliwa. Bądźmy konsekwentni. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Nie bo nie. 29.01.08, 23:09 Ja zgłosiłem w Poltransplancie. Ja jestem konsekwentny. Ja nie zmieniam zdania w poruszanej sprawie, i nie pcham się po twoje organy. Zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 29.01.08, 23:29 Niestety, ale nie jesteś konsekwentny. "Nie będę nalegał" to nie to samo co "odmówię". Dlatego uważam, że odmowa bycia dawcą powinna oznaczać odmowę bycia biorcą, bez możliwości zmiany swojej decyzji w momencie gdy to my potrzebujemy przeszczepu. Z własnego doświadczenia wiem, że 99,9% przeciwników transplantacji błyskawicznie zmienia swoje zdanie na ten temat, gdy okazuje się, że to oni (lub ktoś bliski) potrzebuje przeszczepu. Obyś Ty nigdy nie był w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Nie bo nie. 29.01.08, 23:42 Gdyby lekarze byli takimi geniuszami jak sugerujesz, to żyli by wiecznie z uwagi na dostęp do"części zamiennych". Ja osbiście nie zamierzam przedłużać swego życia ale też nie zamierzam go skrócić,co do organów jw. Jako lekarzowi życzę ci satysfakcjonującej pracy. Przypuszczam iż jestem w tej grupie 0,1%,co potwierdziłem rejestracją w Polcardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 30.01.08, 00:04 Nadinterpretujesz moje słowa. Dostęp do 'części zamiennych' mamy niestety bardzo ograniczony, a transplantacje nie są w stanie uleczyć wszystkich i uczynić nas nieśmiertelnymi. Dziękuję bardzo za życzenie. Rejestracja w Poltransplancie (PolCard dużo wspólnego z transplantacjami nie ma ;) nic nie oznacza. Oznaczałaby, gdyby było tak jak napisałem wczyśniej: "odmowa bycia dawcą powinna oznaczać odmowę bycia biorcą, bez możliwości zmiany swojej decyzji w momencie gdy to my potrzebujemy przeszczepu." Ilość odmów składanych w Poltransplancie spadłaby prawie do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Nie bo nie. 30.01.08, 00:06 Niby dlaczego? Co stoi na przeszkodzie w zrobieniu przeszczepu osobie która odmówiła udostępnienia własnych organów? Nic. I wiesz o tym równie dobrze jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
scienatus Re: Nie bo nie. 30.01.08, 00:30 Już napisałem - bądźmy konsekwentni. Albo popierasz transplantacje, albo nie. Wybieraj. Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Kazdy ma swoją raję. 29.01.08, 22:36 Gdyby każdy był mądry i moralny to na ziemi mielibyśmy komunizm. Nie byłoby "problemu" z flakami. A na razie jako człowiek ułomny zostanę przy swoim zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
luigi22 Ten wywiad to mydlenie ludziom oczu 29.01.08, 23:07 Ten konował promuje przeszczepy, ale ani słowem nie wspomina, jak dbać o zdrowie. Ani słowem nie wspomniał co zrobić, aby takich przeszczepów uniknąć. Przez lata wciska się ludziom tony prochów (na byle katar od razu antybiotyk, bo sepsa, ptasia grypa i od tego można umrzeć), a później taki konował wciska kit, że ludzie umierają przez konferencję Ziobry. Ani słowem nie wspomina ile w Polsce w porównaniu do innych krajów Europy schodzi antybiotyków, o konsekwencjach tego faktu nie wspominająć. Jak chcemy być zdrowi, to musimy sami o to zdrowie dbać. Tak jak mówi dr. Janus www.zdrowie.klips.org www.bioslone.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sokrates22 Re: Ten wywiad to mydlenie ludziom oczu 29.01.08, 23:19 A kto chce żyć wiecznie? Ja osobiście chcę przeżyć tylko swoje, co do profilaktyki to jest jedna zasada, jak dbasz tak masz. Czas na umieranie zawsze jest nieodpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
luigi22 Re: Ten wywiad to mydlenie ludziom oczu 29.01.08, 23:30 Chodzi mi tylko o to, aby nie być uzależnionym od lekarzy chorobą wywołaną z ich winy Odpowiedz Link Zgłoś
wiedmak Pewnie dlatego mowi o transplantacjach bo jest 30.01.08, 06:12 transplantologiem. Podobnie jak ty pieprzysz bez sensu i nie na temat bo jestes glupi i nie rozumiesz dlugiego przyznam, tekstu pisanego. Odpowiedz Link Zgłoś
audikom Nie zabieraj serca do nieba, potrzebne jest na .. 30.01.08, 00:55 A czy nie można postawić zarzutu wielokrotnego morderstwa panom ministrom pis-u którzy doprowadzili do tak wielkiego spadku liczby przeszczepów. Jak podano w artykule spadek przeszczepów o 1/3 pozwala ustalić ilu ludzi zmarło nie uzyskując pomocy z powodu kretynizmu tych panów a prokuratorskie dochodzenie które powinno być wszczęte z urzędu powinno wyjaśnić czy był to skutek debilizmu czy morderstwo z premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 Nie moge powaznie traktowac slow prof. Rowinskiego 30.01.08, 06:50 ktory nie chce zrozumiec, ze transplantologia to nie polityka, tylko medycyna.Obowiazkiem politykow bylo przylapanie lapownikow, obowiazkiem lekarza jest dbanie o pacjentow.Prof.Rowinski staje sie w tym momencie i zlym politykiem i zlym lekarzem.Krytykuje walke z lapownictwem i nie informuje opinii publicznej o istocie problemu w transplantologii.Wiec moze warto panu prof. przypomniec, ze spadek liczby przeszczepow nastepuje nie tylko w Polsce, ale na calym swiecie.Ze transplantologia sama podciela zaufanie spoleczne poprzez ekscesy, jakich dopuszczano sie w swiecie z kupowaniem narzadow w krajach nedzy i przeszczepianie ich ludziom bogatym.Pan prof. laskawie nie wspomina, ze szpital MSWiA dopuscil sie stosowania nieetycznej praktyki przejmowania pacjentow w stanach smierci mozgowej z innych szpitali pozorujac przed rodzinami tych pacjentow lepsze mozliwosci leczenia na OJOM w MSWiA, podczas gdy lekarze doskonale wiedzieli, ze czlowiek ten jest dawca a MSWiA potrzebuje go do ominiecia kolejki przydzielenia przez Poltransplant narzadu.Moze wlasnie ta sprawa spowodowala, ze anestezjolodzy z OIOM- ow innych szpitali dostrzegli, po okresie hurra entuzjazmu, ze takie praktyki sa moralnie dwuznaczne? Skoro pan prof. Rowinski o tym nie wspomina, to albo nie chce, albo problemu nie widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
paycza Re: Nie zabieraj serca do nieba, potrzebne jest n 01.02.08, 22:30 Zgadzam się na pobranie z mojego ciała po śmierci wszystkiego co się przyda. Godzę się także na eksperymeny naukowe na moich zwłokach. Odpowiedz Link Zgłoś