Brudne klamki w WC.

11.02.08, 18:45
No to teraz was wystrasze, was dbajacych o czystosc!
Wyobrazcie sobie ze odwiedzacie toalete publiczna np. w centrum handlowym.
Korzystacie z toalety, myjecie rece, suszycie, wychodzicie. Myslicie ze macie
czyste rece?
A wiec nie!
Wychodzac z toalety chwytacie przynajmniej jedna klamke (lub uchwyt), ktory
jest paskudnie brudny i az roi sie od zarazkow, gdyz wiele osob nie myje rak i
przed wyjsciem chwyta ta sama klamke.
...
A po chwili kupujecie cukierki, lody, ciastka...
    • eciepecie8 Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 19:21
      Też mi odkrycie ;-) I dlatego ja do otwierania używam łokcia ;-)
      • bambambama Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 19:43
        Aj, zal mi cie. Kremowki najlepiej je sie lokciami... ;)
      • sp9tcu Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 19:44
        Spadaj trolu
    • znachorka Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 19:55
      Zgadza się. W centrum handlowym dodatkowym ogniskiem zarażeń są uchwyty koszy. A podobno nawet grypą częściej zaraża się przez klamki niż drogą kropelkową. Zobaczcie tutaj www.cyberbaba.pl/content/blogcategory/14/82/. Może dlatego lekarze nie łapią tak często grypy, bo myją ręce po każdym pacjencie a pacjenci klamkują drzwi jeden po drugim.
    • rumnieburak Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 21:31
      dlatego ja otwieram drzwi z półobrotu ;)
    • haja987 Re: Brudne klamki w WC. 11.02.08, 22:28
      czyli bułkę przez bibułkę....szkoda gadać.
      • emi56 Re: Brudne klamki w WC. 12.02.08, 18:04
        Moze i bulke przez bibulke Ale odkad jezdzi ze mna w samochodzie
        butelka z mikstura przeciw bakteryjna nie choruje na grype. Czesto
        jak wracamy do domu ,to juz w aucie jestesmy tak glodni, ze
        wyciagamy jakis smakolyk.Dezynfekujemy wiec najpierw swoje lapki.
        Zwlaszcza po supermarkietowych koszykach, klamkach. U nas to
        pracuje,od kilku lat jakos ustrzeglismy sie grypy, I coraz bardziej
        wierze ze przez nasze brudne rece czesto lapalismy grype.
        • oczekujaca_0 Re: Brudne klamki w WC. 13.02.08, 14:56
          emi56 napisała:

          > Moze i bulke przez bibulke Ale odkad jezdzi ze mna w samochodzie
          > butelka z mikstura przeciw bakteryjna nie choruje na grype. Czesto
          > jak wracamy do domu ,to juz w aucie jestesmy tak glodni, ze
          > wyciagamy jakis smakolyk.Dezynfekujemy wiec najpierw swoje lapki.
          > Zwlaszcza po supermarkietowych koszykach, klamkach. U nas to
          > pracuje,od kilku lat jakos ustrzeglismy sie grypy, I coraz
          bardziej
          > wierze ze przez nasze brudne rece czesto lapalismy grype.

          Ja podobnie jak Ty mam takie cudo w samochodzie, a czasmi (jak
          jedziemy z dzieckiem) wkładam do torebki:)
          • rumnieburak Re: Brudne klamki w WC. 13.02.08, 15:28
            żebyście tylko nie przegieli z tą sterylnością....mnie też kiedyś rodzice nonstop temperowali, a to żebym się nie zgrzał, a to żebym zakładał ciepłe ubrania itp.... i co ?? i nonstop chorowałem na grypę, zatoki.... Od paru lat jak mam dużo większy wpływ na to jak żyję, ubieram się na letniaka, często jeżdżę zasyfionymi pociągami pomiędzy zasyfionymi robolami, na higienę nie zwracam uwagi aż w takim stopniu jak wy żeby wozić jakieś bakteriobójcze środki.. po prostu myję ręce przed żarciem. Nie pamiętam ile lat temu ostatni raz chorowałem na grypę (nie szczepię się)
            • bambambama Re: Brudne klamki w WC. 13.02.08, 15:40
              Widze ze watek przeksztalca sie w rozmowe na temat odpornosci organizmu. Mnie
              tez wydaje sie ze za duza sterylnosc powoduje mniejsza odpornosc na choroby i
              alergie, ale jak sobie wyobraze ze tej klamki dotykal jakis dziadyga ktory
              grzebie sibie non stop w nosie i niewiadomo jeszcze gdzie, i nie wiadomo jak u
              niego z celnoscia przy wycieraniu tylka (bleeeeee, zaraz sie porzygam) to wole
              drzwi od publicznej toalety otwierac lokciem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja