mistres
09.03.08, 09:53
niedawno pisałam Wam o mojej infekcji grypowo-oskrzelowej.od 21
lutego sie zaczeło i poki co nadal jestem w domu.pocztakiem marca
niby przeszło ale pozniej doszedł katar zatkany nos-zatoki ok bo
byłam u laryngologa.od 3 dni zaczeło mnie bolec w uszach i nad
uszami-to jedno z moich nowych zmartwien.dzis w zasadzie to pzreszło
ale znowu czuje jakby pobolewania a to w rece prawej a to w dłoni
przedramieniu i nodze.goraczki nie mam w zasadzie nawet temp 36,1
jestem załamana a do tego bardzo nerwowa.sama zastanawiam sie czy te
pobolewania nog i rąk lekkie poki co czy to nie aby wynik nerwów czy
znow sie cos robi złego.nie wiem gdzie isc,jestem juz bez sił i
potwornie nerwowa.gdy tylko mnie gdzies "strzyknie" ja sie juz
przysłowiowo wykanczam.pocieszcie doradzcie gdzie isc podzielcie sie
swoimi podobnymi dolegliwosciami.