leli1
10.03.08, 13:38
ojciec wiele lat miał kłopoty z krążeniem, w tej chwili sytuacja jest o tyle poważna, że obie nogi (stopy) uległy martwicy. W nocy budzą go strasznie silne bóle, nie może spać, w efekcie popadł w taką depresję spowodowaną ciągłym bólem, że nie chce nawet jeść.
Bierze leki, ale oczywiście stan jest na tyle zaawansowanany że leki nie działają. Boi sie isc do szpitala, bo obawia sie "wyroku" lekarza typu "amputacja".
Czy są inne metody leczenia martwiczej stopy?, jak mam pomóc ojcu?
Jutro pod pretekstem rutynowej wizyty jadę z nim do chirurga naczyniowego i pewnie dostanie skierowanie do szpitala.....tylko czy aby faktycznie jedyną ulgą nie musiała byc amputacja.
Prosze jesli ktos mial podobny przypadek o jakies sugestie, co robic? Ewentualnie prosze o polecenie lekarza z okolic Slaska, ktory sie zajmuje takimi przypadkami.
Choroba ojca dotknela w zasadzie cala rodzine, tak strasznie sie boje ze nie jestem w stanie normlanie funkcjonowac :(
Z gory dzieki za odp.