adi0075
25.03.08, 13:14
Od paru tygodni nie moge spac, tzn przespane w miare noce przeplatam z
zupelnie bezsennymi,jak np dzis gdy nie zmruzylem cala noc oka,i to zmusilo
mnie zeby wybrac sie w koncu do lekarza,tam okazalo sie ze mam cisnienie
175/110 i bylo mierzone rano.W ta noc za cholere nie moglem zasnac, niby
troszke spac mi sie chcialo,ziewalem,przekrecalem sie z boku na bok,lezalem
godzinami z zamknietymi oczami i nic.Czyzby nadcisnienie bylo przyczyna maich
problemow ze snem?? OCzywiscie lekarz przepisal mi odpowiednie leki i mam
kontrolowac cisnienie ale dreczy mnie ta bzesennosc.Ilez mozna nie
spac,zdarzalo mi sie w tamtym tygodniu ze nie spalem dwoch nocy z z rzedu i
dopiero 3-cia nieco odespalem.Czy jak cisnienie sie obnizy to bezsennosc minie
czy trzeba szukac innych przyczyn? Leki uspakajace nie dzialaja, bralem
ziolowe (co z tego ze sie pozniej robilem senny jak nie zasypialem).Mial ktos
z was bezsennosc jako objaw nadcisnienia?? Jak sobie radziliscie jak mieliscie
podobne problemy ze snem przy nadcisnieniu??