pamirk 27.03.08, 08:15 Wjakim stopniu kilka zdjęć rentgenowkich może buć szkodliwe dla zdrowia? Wiadomo przecież, że promieniowanie rtg. ma działanie rakotwórcze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
green_land Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 27.03.08, 11:32 Nie wiem, jakie są najnowsze doniesienia, ale z tego, co się orientuję, to lekarze raczej unikają nadmiaru prześwietleń. Ale w sytuacjach tego wymagających nie patrzą na nic, tylko zlecają dalsze badania. TK jest własie takim masowym przświetleniem - jak to okreslił mój lekarz - to piekarnik dla mózgu:) A jakiś czas temu przeczytałam gdzieś, że takie promienie są mniej szkodliwe, niż sądzimy. Oczywicie w dawkach, jakie są nam aplikowane podczas prześwietleń. I że o wiele, wiele gorsze jest pole, jakie wytwarzane jest np. pod liniami wysokiego napięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
pamirk Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 27.03.08, 21:29 green_land - dziekuję za obszerny komentarz. Chodziło mi konkretnie o urografię. Wykonuje się wtedy kilka zdjęć. Rozumowo podchodząc do tego badania, medycyna chyba by z niego zrezygnowała, jezeli szkodziłoby. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Traktat o promieniowaniu :-)))). 28.03.08, 05:44 OK. No to jedziemy :-))). Im mniej promieniowania, tym lepiej, ale wiadomo, ze nie da sie go calkiem wyeliminowac z zycia. Mamy promieniowanie pola, ktore generuje ziemia. Promieniuje kamien i cegly, linie wysokiego napiecia, elektrownie (tak, tak, te konwencjonalne - przy spalaniu wegla uwalniaja sie zwiazki uranu z wegla), jedzenie (wegiel C14 i potas), a nawet porcelanowa z ktorej sie je. Ogladanie telewizji tez nas wystawia na dzialanie promieniowania jonizujacego. Oczywiscie nie sa to duze dawki promieniowania, ale sa. W czasie latu samolotem tez nam sie dostaje i generalnie lepiej maja ci, ktorzy mieszkaja nad morzem niz ci, ktorzy mieszkaja w gorach (to na skutek promieniowania kosmicznego). Ma tez znaczenie gdzie sie mieszka, bo w niektorych glebach zawartosc radioaktywnego thoru powoduje, ze ludzie wystawieni sa na wieksze dawki promieniowania. Albo radonu, radioaktywnego gazu, ktory uwalnia sie z gleby. A, ludzie tez sa radioaktywni. No i do tego dochodzi ten nieszczesny Roentgen. Za to mikrofalowki nie sa, bo co prawda wydzielaja promieniowanie, ale nie jonizujace i mozna sie nim podsmazyc, ale nie dostanie sie choroby popromiennej :-)). A teraz troche liczbowych konkretow. Promieniowanie liczy sie w jednostkach o nazwie Sievert (Sv). Promieniowanie naturalne (czyli tla) dostarcza nam srednio okolo 2 mSv rocznie (czyli 0.002 Sv). Nie ma czegos takiego jak bezpieczny limit promieniowania, ale Miedzynarodowa Komisja Bezpieczenstwa Radiologicznego ocenia statystycznie, ze dawka 1 mSv (czyli 0.001Sv) rocznie otrzymywana przez 50 lat wzrost szansy zachorowania na raka o okolo 0.2%. W roznych zawodach (gornicy, lekarze) maksymalne dawki okreslane sa na 20-50 mSv rocznie. Jako wysoka dawke promieniowania uznaje sie dawke powyzej 200 mSv. A jakie dawki dostajemy z rentgena? Najgorszy jest CT calego ciala, ktory dostarcza efektywnej dawki 10.6 mSv. CT glowy to juz tylko 2.6 mSv. Przeswietlenie brzucha - 1 mSv, mammografia 0.4 mSv itd, coraz mniej. Przeswietlenie zeba to 0.008 mSv, czyli trzeba by 250 zdjec zeba zrobic, zeby dostac tyle promieniowania co z tla. Oczywiscie nie nalezy robic sobie niepotrzebnych przeswietlen, ale zalety na ogol przwyzszaja wady i jak trzeba to trzeba :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
gizela6 Re: Traktat o promieniowaniu :-)))). 28.03.08, 11:08 Do E. w sprawie promieniowania. Przepraszam , że się podpinam, ale to nie żart.A co w przypadku, kiedy dentystka ze dwa lata temu zrobiła mi ze trzydzieści +- zdjęć zęba (1 korzenia) aparatem rentgenowskim podłączonym do kompa z odpowiednim oprogramowaniem. Po prostu na mnie uczyła się robić te zdjęcia.Tłumaczyła, ze nie może czegoś tam uchwycić i w końcu i tak wysłała mnie do zwykłej pracowni na pantomogram ... Wczesniej bałam się, że od tego może mam gorsze kłopoty z przytarczycami, tarczycą, ale uspokoiłeś mnie.Chyba nic mi sie nie stało? Chociaż mówisz, że tak naprawdę limitów nie ma....? Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka0000 Re: Traktat o promieniowaniu :-)))). 28.03.08, 18:29 tez mialam duzo naswietlen miedzy innymi robione urografie.I efekt choruje na chorobe krwi .Lekarze wcale nie przejmuja sie ,nigdy nie pytali mnie kiedy i ile mialam robionych zdjec,chociazby wlasnie te z urografii.W ub.roku gdy mialam isc do hematologa tez mi zlecili rozne zdjecia rtg.choc inni lekarze wykluczali potrzebe robienia .Niestety,ale te na pozor niewinne mammografie tez sa szkodliwe dla zdrowia.Moja znajoma ginekolog dawno polecila mi usg piersi co caly czas czynie.Zadnych zdjec rtg. mammamia Odpowiedz Link Zgłoś
olka981 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 09:10 no to ja juz chyba wole przezwyciezyc tez lek klastrofobii i zrobic MRI niz CT Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 13:54 Znalazłam w necie informacje, że tomografia komputerowa może być przyczyną nowotworu. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 16:58 eulalia11 napisała: > Znalazłam w necie informacje, że tomografia komputerowa może być > przyczyną nowotworu. A ja znalazłem w necie informacje o pozaziemskich cywilizacjach. S. Odpowiedz Link Zgłoś
are.1 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 30.03.08, 22:18 A ja juz ci mowielm 10x, zebys sie wykompleksial na znajomych w realu, a nie na forach. TK to dawka kilkaset razy silniejsza niz zwykle zdjecie RTG. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 31.03.08, 01:06 are.1 napisał: > TK to dawka kilkaset razy silniejsza niz zwykle zdjecie RTG. Odezwał się ekspert od leczenia przez pocieranie chorego jajkiem i pojeniem go moczem. Tomografia CZEGO ? Całego ciała czy głowy ? Zdjęcie RTG CZEGO ? Zęba czy płuc ? Czyta i uczy się: CT całego ciała - 10,6 mSv CT głowy - 2,6 mSv CT przewodu pokarmowego - 2,45 mSv RTG kręgosłupa - 3 mSv RTG płuc - 4,3 mSv RTG - 0,02 - 18 mSv www.paa.gov.pl/dokumenty/raport2006.pdf users.uj.edu.pl/~bblich/biogeo/biogeo17.ppt Kilkaset ? Wypij na dobranoc setkę moczu i przegryź jajkiem, może zmądrzejesz. S. Odpowiedz Link Zgłoś
olka981 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 31.03.08, 14:33 no to i tak MRI lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
butterffly Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 30.05.08, 20:43 No niestety snajper nie masz racji. Np. TK brzucha to dawka promieniowania równa 600-700 zdjęciom rentgenowskim klatki piersiowej. TK głowy chyba 400. Zależy też czy z kontrastem czy bez. Ale faktem jest, że tomografia dostarcza OGROMNEJ dawki promieniowania. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 02.06.08, 20:00 W Timesie była onegdaj krótka dyskusja nt. modnych ostatnio (czy przynajmniej intensywnie reklamowanych) 'przeglądów technicznych całego ciałą', zawierających oczywiście CT. Jakiś fachura twierdził, że w skali populacyjnej zrobienie ok 2000 CT całego ciała skutkuje jednym dodatkowym nowotworem złośliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
olka981 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 15:19 pamietam kiedys mialam skierowanie na CT cysty na jajniku i juz przed samym zabiegiem przyszedl radiolog i mi odradzil i mowil ze usg jest wiarygodne jesli chodzi o cysty i wlasnie mowil ze jestem mloda i za duzo promieni Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 16:57 olka981 napisała: > pamietam kiedys mialam skierowanie na CT cysty na jajniku i juz > przed samym zabiegiem przyszedl radiolog i mi odradzil i mowil ze > usg jest wiarygodne jesli chodzi o cysty i wlasnie mowil ze jestem > mloda i za duzo promieni I pewnie koniecznie chciał Cię zbadać ? A to był na pewno lekarz ? ;))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
katarynka_91 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 28.03.08, 22:53 Może i głupie pytanie, ale czy 3 tomografie komputerowe głowy w ciągu niecałych dwóch tygodni w tym 2 w jednym dniu, mogą mieć jakieś poważne skutki? Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 30.05.08, 19:50 Ale przed rakotwórczym działaniem tomografii ostrzegają w Anglii - przy skierowaniach jest podkreśłone, że 1na 1500 pacjentów zachoruje, a im młodszy organizm tym większe zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
1979anna Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 04.07.08, 19:37 hej katarynka, a jak się czułaś po tych tomografiach? ja miałam tomografię zatok w kwietniu (czyli 2mies temu) i w maju 5 RTG kręgosłupa kręgów szyjnych (mialam stluczke samochodem, bole glowy byly od tego nie od zatok), wszystkie badania bez fartucha ochronnego, po tomografii badzo źle się czułam, miałam stolce z krwią, zawroty głowy, jakieś wypryski, przez ostatnie 2mies schudlam 9kg!!! caly czas mam stan podgoraczkowy, mówiłam o tym lekarzowi rodzinnemu i ragiologowi, który robił TK, ale wszyscy mówią że przesadzam, a źle się czuję z innych powodow, jakich? jeszcze nie ustalili, robilam podstawowe badania krwi, moczu, nawet kolonoskopie sa prawie ok, troche malo cholesterolu, lekarze mowia ze moze to stres? tylko ze ja sie az tak nie zamartwiam, tzn teraz zacznam, bo ten spadek wagi jest naprawde szokujacy, a ja sie nie glodze, przeciwnie jem coraz wiecej, ale nikt nie wie co mi dolega, czy to moga byc skutki promieniowania? Odpowiedz Link Zgłoś
butterffly Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 30.05.08, 20:49 Snajper, przepraszam ze zapytam ale czemu wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia? Przed pacjentami np. w mediach wiele rzeczy sie ukrywa. Lekarze tez nie wszyscy wiedzą, na jakie dawki narażają pacjenta kierując na tomografię. To że lekarz odradzal pacjentce z cystami TK bardzo dobrze o nim świadczy. Bo po takiej TK jajniki "ledwie żyją". W przypadku mlodych osób, które myślą o zajściu w ciążę to jest szczególnie ważne. Co do TK głowy, to tu najbardziej z kolei cierpi tarczyca - od dawna znany jest związek miedzy zachorowalnością na raka tarczycy a ilością zdjęć RTG ( a tomografia to KILKASET zdjęć rtg!). Ogolnie TK powinno się wykonywać tylko gdy są naprawdę wyraźne wskazania. Wbrew pozorom, często USG w rękach dobrego specjalisty może więcej powiedzieć, i TK jest po prostu nadużywana. Nie ma co szukać w necie informacji na ten temat, wielu rzeczy "pacjentom się nie mówi", ale warto porozmawiać z RADIOLOGIEM przed wykonaniem badania. I wziąć poważnie to co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
butterffly Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 30.05.08, 20:50 A dla odmiany - rezonans to pole magnetyczne + fale radiowe - i jest niemal nieszkodliwy. Warto to rozwazyć, szczególnie jeśli planuje się prywatnie zrobić badanie. Odpowiedz Link Zgłoś
medy-2008 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 01.06.08, 08:35 Przeczytałam, że pytanie dotyczyło wykonania urografii. A więc gorsze od promieni jest działanie kontrastu podawanego do żyły. Ale niestety nie da się tego uniknąć. Należy powiadomić lekarza obowiązkowo jeżeli leczysz się na choroby tarczycy, ukł.krążenia, uczulenia albo występujące objawy uczulenia przy wcześniej wykonywanej urografii-wtedy się bierze inny środek kontrastowy. Podczas urografii obok znajduje się pielęgniarka, której trzeba mówić wszystko co się czuje: może zrobić się gorąco,mogą wystąpić wymioty-dla tego na czczo i po przeczyszczeniach,ale uwaga na swędzenie skóry, łzawienie, zawroty głowy.Nie wykluczone wstrząsy anafilaktyczne,zapaść.Obok powinni znajdować się leki do 1-ej pomocy. Powinno się po badaniu wypić bardzo dużo wody (ok.2-ch litró), żeby wypłukać z organizmu toksyczny kontrast!!! I być pod obserwacją personelu medycznego do następnego dnia, zachowując venflon w rączce. Lekarze nie zlecają takie badania nie rozważywszy dobrze konieczności ich wykonania. Ze względów finansowych też, chyba ok.200 zł kosztuje urografia. Odpowiedz Link Zgłoś
katarynka_91 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 04.07.08, 23:00 Hej 1979anna :) Ja po tych tomografiach za dobrze się nie czułam, ciągle mi było niedobrze i miałam zawroty głowy ;/ Poleciały mi też wyniki krwi w dół ale nie wiem czy to od tego bo od października przyjmuje leki. Dla odmiany teraz w czerwcu miałam rezonans głowy i po 30 minutowym badaniu <które i tak nie wyszło> zwymiotowałam po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
are.1 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 19.11.08, 13:45 Co do Snajpera zgoda, ale czym sie rozni RTG i fale radiowe od "pola magnetycznego" ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
domiska75 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 19.11.08, 14:39 "Ogolnie TK powinno się wykonywać tylko gdy są naprawdę wyraźne wskazania. Wbrew pozorom, często USG w rękach dobrego specjalisty może więcej powiedzieć, i TK jest po prostu nadużywana." Tyle tylko, że np USG głowy niewiele powie, prawda? A co do rezonansu, to np nie mozna go zrobić, jeśli w ciele znajdują się jakieś metalowe elementy, często tak sie dzieje po wypadkach, operacjach itp. Nie demonizujmy pożytecznych badań. Ja po wypadku nalegałam na TK głowy, chciałam mieć pewność, że wszystko ok, wtedy nie myśli się o dawce promieniowania... Odpowiedz Link Zgłoś
slowianka01 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 27.01.18, 19:39 W Polsce dziwnie boimy się promieniowania, ale na litość Boską - obecne aparaty emitują jak najmniejsze dawki promieniowania, często porównywalne do dawki, jaką otrzymuje stewardessa podróżując samolotem na trasie Warszawa-Nowy York. W krajach rozwiniętych prześwietlenia robi się kobietom w ciąży i nikt nie widzi w tym nic złego. Priorytetem jest to, by dobrze zabezpieczyć chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
2mimoza Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 20.01.19, 14:47 Ja w swoim życiu byłam naświetlana przy byle okazji : w ub. roku po złamaniu ręki prześwietlano ją kilkanaście razy obejmując przy okazji niemal całą klatkę piersiową. Skutek jest taki ze zachorowałam na czerwienicę, bo rtg uszkodził mi szpik Odpowiedz Link Zgłoś
xgreen74 Re: Rakotwórcze działanie promieniowania rtg. 01.03.22, 11:54 WItam, wiem, że minęło już sporo czasu od Pani odpowiedzi, ale byłaby możliwość rozmowy? Mam pytanie Odpowiedz Link Zgłoś