stokrotka_123
15.04.08, 09:44
Bardzo proszę Was o radę. Nie wiem co mam w ustach, znaczy jakieś
1,5 miesiąca temu lekarz stwierdził grzybicę po antybiotykach,
brałam mykosyst i niby przeszło. Po jakimś czasie znowu zaczęło mnie
szczypać na języku i podniebieniu. Lekarz przepisał mi ketakonazol,
brałamprzez 10 dni i nic prawie nie pomogło, było jeszcze gorzej.
Lekarz zlecił wymaz z gardła. Wynik na gronkowca i grzyby ujemny.
Teraz jest już troche lepiej ale dalej czuję jakbym miała usta
wewnątrz poparzone, od czasu do czasu czczypie mie język, a na
ustach mam jakieś takie jakby pęcherzyki powietrza, które czasem
szczypią. Zmieniałam już szczoteszke do zębów, pastę, szminkę,
płukałam szałwią. Sama nie wiem co to może być. Już nie chce mi sie
do lekarza iść, bo znowu bedzie patrzył na mnie jak na głupią. Czy
ktoś miał coś podobnego?