aleksha
30.05.08, 08:42
Witam~!
zdecydowałam się napisać, ponieważ może ktoś umie mi pomóc bo jakoś lekarze sie nie starają gdy sie im kasy nie da.
zaczeło się to w poniedziałek tydzien temu, biegunka ból brzucha, ciągłe mdłości, w nocy kręciło mi się w głowie i dziwne odruchy mialam..w czwartek zamiast biegunki wypłynęła mi krew(wyglądało to jak jakiś skrzep)..nie miałam apetytu, czułam palenie w żołądku...w piatek bylam u mojej lekarki przepisała mi nifuroksazyd, lacidozone i biseptol..ogólnie 11 tabletek dziennie juz po drugim dniu jeszcze gorzej sie czułam, dostałam zatwardzenia do teraz to mam...w środe poszłam do innej lekarki ona mnie podotykała, i akurad zabolało mnie przy wyrostku i skierowała mnie do szpitala, lecz tam chirurg powiedział że jest tylko tkliwy i nie wskazuje nic na zapalenie... za to powiedział ze prawdopodobnie to zapalenie jelita, zalecił mi sulfasalazin EN i duspatalin, w czwartek rano poszłam do mojej lekarki by dostać skierowanie do proktologa jak chirurg zalecił, a ona napisała mi do poradni K. ..i kazała mi nie brac sulfasalazinu bo jeszcze nic nie wiadomo...i teraz co mam robic..nic sie nie zmieniło w nocy dokucza mi zgaga, mdłości i mam bóle w żołądku, najstraszniejsze jest to że mam bardzo twardy brzuch juz od ponad tygodnia nic sie nie zmieniło, a lekarze jedynie dotkną mój brzuch w kilku miejscach i stawiaja rozne diagnozy, ja juz jestem zmeczona tym wszystkim, proszę o jakies sugestie, dziękuję