może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmęczona

30.05.08, 08:42
Witam~!
zdecydowałam się napisać, ponieważ może ktoś umie mi pomóc bo jakoś lekarze sie nie starają gdy sie im kasy nie da.
zaczeło się to w poniedziałek tydzien temu, biegunka ból brzucha, ciągłe mdłości, w nocy kręciło mi się w głowie i dziwne odruchy mialam..w czwartek zamiast biegunki wypłynęła mi krew(wyglądało to jak jakiś skrzep)..nie miałam apetytu, czułam palenie w żołądku...w piatek bylam u mojej lekarki przepisała mi nifuroksazyd, lacidozone i biseptol..ogólnie 11 tabletek dziennie juz po drugim dniu jeszcze gorzej sie czułam, dostałam zatwardzenia do teraz to mam...w środe poszłam do innej lekarki ona mnie podotykała, i akurad zabolało mnie przy wyrostku i skierowała mnie do szpitala, lecz tam chirurg powiedział że jest tylko tkliwy i nie wskazuje nic na zapalenie... za to powiedział ze prawdopodobnie to zapalenie jelita, zalecił mi sulfasalazin EN i duspatalin, w czwartek rano poszłam do mojej lekarki by dostać skierowanie do proktologa jak chirurg zalecił, a ona napisała mi do poradni K. ..i kazała mi nie brac sulfasalazinu bo jeszcze nic nie wiadomo...i teraz co mam robic..nic sie nie zmieniło w nocy dokucza mi zgaga, mdłości i mam bóle w żołądku, najstraszniejsze jest to że mam bardzo twardy brzuch juz od ponad tygodnia nic sie nie zmieniło, a lekarze jedynie dotkną mój brzuch w kilku miejscach i stawiaja rozne diagnozy, ja juz jestem zmeczona tym wszystkim, proszę o jakies sugestie, dziękuję
    • kondorka Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 12:17
      To "daj w koncu odpowiedniemu lekarzowi" bo zdrowie jest wazniejsze!
      nie oczekuj od forumowiczow postawienia diagnozy bo nie jestesmy
      lekarzami , a swoja droga dlaczego "skrecilas" w lewo i udalas sie
      do g skoro to widoczne i powazne sprawy gastryczne?!
      • murya Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 14:21
        Kondorka napisala"To "daj w koncu odpowiedniemu lekarzowi" bo zdrowie jest
        wazniejsze!

        Co ma dac lekarzowi?Bo nie wiem - dupy czy pieniadze....?
        A do wlasciwego lekarza powinni ja wyslac chyba lekarze,u ktorych byla,niesadzisz?
        • angel70958 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 20:17
          Murya, a Ty byś siedziała w domu i czekała aż sie wykręcisz czy
          dałabyś w łape??? Gdyby chodziło o Twoje dziecko na przykład?? Wez
          sie tu nie kłóć bo osoba przed Tobą ma racje.Pomyśl co piszesz zanim
          napiszesz.
          • murya Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 21:02
            angel70958 napisala>Murya, a Ty byś siedziała w domu i czekała aż sie wykręcisz czy
            dałabyś w łape??? Gdyby chodziło o Twoje dziecko na przykład?? Wez
            sie tu nie kłóć bo osoba przed Tobą ma racje.Pomyśl co piszesz zanim
            napiszesz.<

            Nie niedalabym w lape!Zaplacilabym natomiast za prywatna wizyte i badania jesli
            juz mialabym wydac pieniadze - to raz.W Twoich oczach moze ta osoba ma racje,w
            moich i innych - nie - nie jestes dla mnie zadnym autorytetem.A do klotni to
            wlasnie Ty prowokujesz.Wiec raczej to Ty sie zastanow nad tym,co piszesz zamiast
            sie tu rzucac.
      • eriga Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 15:57
        kondorka napisała:
        > To "daj w koncu odpowiedniemu lekarzowi" bo zdrowie jest wazniejsze!

        Zmień tok myślenia
      • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 16:42
        wiem, że zdrowie ważniejsze, ale rodzice się nie zgodza na badania prywatne bo
        to ich kasa na to poleci..eh nie szukam diagnozy tylko gdzie mam się kierować o
        co prosić na co skierowanie, myślałam że lekarze sami powinni skierować a oni
        nic nie robią..cudem wyprosiłam badania na krew i mocz :s
        dostałam skierowanie do ginekologa a miałam dostać do prokologa chociarz
        słyszałam że mam iść do gastrologa , to jest za przeproszeniem takie pokręcone
        że ja już niewiem co mam robić, polscy lekarze...
        • murya Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 16:59
          Nie mieszkam w Polsce,wiec nie wiem jak jest...czy masz mozliwosc zrobienia USG
          jamy brzusznej?Oczywiscie udaj sie do gastrologa.Powodzenia.
          • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 17:35
            będę musiała namawiać lekarke na skierowanie do gastrologa, pewnie kiedyś uda
            się coś zrobić ..tutaj ciężko sama musialam o badanie krwi i moczu prosić,
            normalnie koszmar..dzięki za pomoc
            • gold-tea Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 28.06.08, 05:04
              aleksha napisała:

              > będę musiała namawiać lekarke na skierowanie do gastrologa, pewnie
              kiedyś uda
              > się coś zrobić ..tutaj ciężko sama musialam o badanie krwi i moczu
              prosić,
              > normalnie koszmar..dzięki za pomoc



              O boy! czy ci lekarze w Polsce maja zamiar powykanczac pacjentow?
              W USA pierwsze co lekarz zlecato przerozne badania krwi oraz mocz.
    • butterffly Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 18:10
      Jeśli będziesz się bardzo źle czuć, jedź na ostry dyżur chirurgiczny, tam zawsze
      udzielą ci pomocy.
      Jeśli dawno się nie wypróżniałaś, to twardy brzuch pewnie wynika z zalegania mas
      kałowych w jelitach, może sprobuj popijać sobie kefir czy maślankę, ewentualnie
      coś łagodnego na przeczyszczenie. Jeśli nie pomoże, to do szpitala.
    • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 19:08
      moje miesnie na brzuchu sie napinają mam od tego czasem skurcze w nocy,
      słyszałam że nospa moze mi pomoc na skurcz miesni wiedz dzisiaj zakupilam
      zobaczymy co bedzie, dzięki
      • angel70958 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 20:12
        Czesc,
        nie chce Cie straszyc, skopiowałam to z portalu medycznego.

        Ostry brzuch jest stanem wymagającym pilnej interwencji
        chirurgicznej. Objawy chorobowe mogą być podobne niezależnie od
        wywołującej je przyczyny, chociaż najczęściej spowodowane są:

        stanem zapalnym w obrębie jamy brzusznej (np. zapalenie żołądka,
        zapalenie wyrostka robaczkowego, zapalenie pęcherzyka żółciowego,
        zapaleniem trzustki)
        spastycznymi zaburzeniami drożności (kolka wątrobowa, kolka nerkowa,
        niedrożność przewodu pokarmowego),
        zapaleniem otrzewnej wywołane perforacji ściany żołądka w przegiegu
        choroby wrzodowej żołądka, jelita i pęcherzyka żółciowego,
        krwawieniem z uszkodzonych narządów jamy brzusznej czy w wyniku
        ciąży pozamacicznej.
        Objawy

        Do najczęstszych objawów ostrego brzucha należy:

        nagle występujący silny ból brzucha,
        nudności i wymioty
        bolesność palpacyjna podczas uciskania jamy brzusznej
        wzmożone napięcie mięśni jamy brzusznej tzw. brzuch deskowaty
        objawy wstrząsu: tachykardia, bladość, odwodnienie, niepokój
        Rozpoznanie

        Rozpoznanie choroby ustala się na podstawie wywiadu z chorym oraz na
        podstawie występowania charakterystycznych objawów. Pomocne są
        wykonane badania laboratoryjne oraz diagnostyczne takie jak RTG jamy
        brzusznej czy USG jamy brzusznej.

        Postępowanie

        Chorego z podejrzeniem ostrego brzucha należy ułożyć w pozycji
        odciążającej brzuch poprzez uniesienie kolan. Choremu nie należy
        podawać napojów, pożywienia, leków przeciwbólowych gdyż "zamazują"
        one obraz chorobowy uniemożliwiając późniejszą prawidłową diagnozę
        przez lekarza.

        Chorego należy jak najszybciej zawieźć na ostry dyżur chirurgiczny

        Data publikacji: 2001-02-28
        lek. med. Bogdan Kowalczyk
        medycyna rodzinna
        • murya Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 21:04
          angel 70958 napisala>Ostry brzuch jest stanem wymagającym pilnej interwencji
          chirurgicznej<
          Prosze,pani chirurg sie odezwala...
        • butterffly Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 21:12
          angel70958 napisała:

          > Czesc,
          > nie chce Cie straszyc, skopiowałam to z portalu medycznego.

          Przepięknie skopiowane, szkoda ze nie napisali ze pacjent z ostrym brzuchem nie
          siedzi przed komputerem ani nie zastanawia się przez kilka dni, do jakiego
          specjalisty się udać. Pacjent z ostrym brzuchem wzywa pogotowie, inaczej by nie
          wytrzymal.
    • angel70958 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 20:14
      Laska, jedz na ostry dyzur do szpitala!! I pisz jak poszło!!
    • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 21:49
      niestety u mnie jest tak w domu ze jak ktos jest umierajacy to sie jedzie do
      szpitala, rodzice zwykle nie wierzą że może sie stać cokolwiek poważnego...
      dziś miałam potworne bóle głowy i zgage poszlam się przejść przejsciowo minelo,
      męczące to jest ale przezyje w poniedzialek oddaje krew i mocz we wtorek ide do
      lekarza , jesli cos sie bedzie dziala podczas weekendu to pojade do szpitala,
      brzuch mam wciąż twardy mimo że sie wyproznilam, nie ukrywam że się boję, ale
      byłam na izbię przyjęć i powiedzieli że nie trzeba hospitalizować, zobaczymy co
      to z tego bedzie bo gdybym mogla to bym odrazu do specjalisty poszła, dziękuję
      za pomoc i życzcie mi powodzenia :(
      • minniemouse Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 22:05
        przeciez tu jest konieczne zrobienie co najmniej USG jamy brzusznej
        nie wspomne juz o tomografii, to jest podstwa aby zobaczyc co sie
        moze dziac. domagaj sie aboslutnie skierowania na takie badania.
        JUZ DZISIAJ!!

        Minnie
    • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 22:14
      będę się domagała tylko dziś to raczej za późno a rodzice raczej myślą że nic
      poważnego i w tym problem, w weekend nic nie zrobie chyba żebym naprawdę
      cierpiała :( wiem że powinnam, mieszkam na wsi szpital jest w innym miescie tata
      jak zwykle wie swoje...a mnie znow zgaga bierze :( już mam dość
      • butterffly Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 22:34
        Ile Ty masz lat?
        Moim zdaniem za bardzo panikujesz... gdyby naprawdę coś się dzialo, nie wierzę
        że rodzice nie zainteresowaliby się tym...
        Tomografii nie orbi się bez wskazań, a biadolenie pacjenta to jeszcze nie jest
        wystarczający powod. Jest jeszcze coś takiego jak choćby badanie przedmiotowe, w
        ktorym jak widać nic szczegolnego nie znaleziono.
        Moze trochę zbyt szorstko to wszystko zabrzmiało, ale im bardziej wczytac sie w
        opis twoich dolegliwości, tym mniej poważny się on wydaje, za to więcej w nim
        paniki.
    • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 30.05.08, 22:57
      18 lat mam, to poważniej wyglądało na początku bo jednak krew... az tak bardzo
      nie panikuje poprostu czuje ze ze mna jest nie tak , jakoś nie swojo, jest to
      raczej bardzo męczące i przez to spać nie mogę, chciałam się tylko dowiedzieć do
      kogo mam się wybrać, ponieważ moi lekarze , kazdy innego zdania, mi nie
      pomagają, miałam już podobne objawy w przeszłości, dziękuję za wszystkie opinie
      dobranoc
      • murya Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 00:02
        A tak na marginesie - moja znajoma przyjeli do szpitala(w Polsce).Doswiadczony
        lekarz ordynator wypisal ja z wysoka goraczka i silnymi bolami w okolicach
        zoladka.Miala zapalenie woreczka zolciowego,jak sie pozniej okazalo.Opisana tu
        sytuacja wyglada mi na zaniedbanie ze strony lekarzy.
        • bassia13 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 20:07
          wtrace swoje 3 grosze.Ostatnio coraz wiecej jest przypadkow jersini
          (bakteria jelitowa).Objawami sa dolegliwosci ze strony brzucha,bole
          w okolicy wyrostka robaczkowego.(sa wtedy powiekszone wezly
          krezkowe).Kazdy czlowiek ma inne objawy ale sa to generalnie
          zaburzenia jelitowo-zoladkowe.Jersinie bada sie z krwi.A poza tym
          masz takie objawy,ze lekarz jest tu uwazam niezbedny a jak do tej
          pory to naprawde zostalas potraktowana czysto po polsku czyli z
          typowym lekcewazeniemTwojego zdrowia i Twoich objawow.
          • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 20:48
            hey dzięki za odpowiedź , we wtorek powinnam mieć wyniki krwi i moczu o które
            sama musiałam błagać..a co do lekarzy bylam u 3 i kazdy mowi co innego , a moja
            lekarka rodzinna wyslala mnie do szpitala z wyrostkiem...chirurg powiedzial ze
            to nie wyrostek , teraz jakby probuje udowodnić ze sie nie mylila :/ mowiac ze
            mam nie brac tabletek ktore chirurg ze szpitala mi zalecil..juz nie moge heh
            • bassia13 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 22:40
              To jest porazajace.Lekarze powinni wiedziec,ze przy zapaleniu
              wyrostka wystarczy zbadac poziom bialych krwinek.Na cito.I wszystko
              wiadomo.
              • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 23:16
                to nie jest zapalenie wyrostka poniewaz mnie nic nie boli z tym zwiazane a to
                juz 14 dzien dolegliwosci, mialam juz raz podejrzenie zapalenia wyrostka ale
                objawy przeszly, a jak wiem to zapalenie wyrostka jest potwornie bolesne az
                chodzic nie mozna pamietam mojej siostry, poprostu lekarze pierwsze co robia to
                naciskaja na moj wyrostek..a mnie to zawsze bedzie bolalo przy nacisku jak sam
                chirurg powiedzial ze mam tkliwy wyrostek
                • minniemouse Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 31.05.08, 23:53
                  Aleksha, zaden lekarz bez przestwietlenia nie bedzie pewien co to
                  jest dlatego domagaj sie albo USG albo rezonasnu.
                  w ogole dziwie sie tym lekarzom ze zaden jeszcza cie sam nie
                  skierowal, idz do kogos innego wobec tego kto cie wreszcie skieruje
                  na to.

                  a ja wierze ci ze sa ludzie co wszystko bagatelizuja i tacy wydaja
                  sie byc twoi rodzice,
                  ale nawet jesli okaze sie ze nic takiego ci nie bylo to zawsze
                  lepiej podmuchac na zimne.

                  Minnie
                  • medy-2008 Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 01.06.08, 08:15
                    Nie można podjąć się leczenia bez diagnostyki!!! Jest to zasada Nr 1
                    każdego lekarza. Gdy lekarz próbuje to zrobić, radzę powiedzieć jemu
                    to w oczy, a jeżeli nadal nie da skierowania właściwego, to wykonać
                    na własną rękę i to pilnie! Kto zadba o nasze zdrowie jak nie my
                    sami! 1 krok to pilne USG. Wprowadzasz dietę lekkostrawną, często
                    jesz, pijesz kisiel, siemię lniane. Ja zawsze pobieram materiały do
                    badań (naprz.krew-tutaj musisz przede wszystkim zrobić morfologię,
                    OB, APTT i PT-bo jakieś wewnętrzne podkrwawiania, bilirubinę,białkoC
                    oraz badanie kału, mocz na posiew),możesz prosić o wykonanie na
                    cito, z wynikami grzejesz do doktorka.A nie masz wrzodów żołądka i
                    dwunastnicy przypadkiem? Bo jakoś odrazu o tym pomyślałam.
                    • aleksha Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 01.06.08, 09:53
                      wiesz to jest tak narazie dawają mi tabletki w ciemno, podotykaja mnie i kazdy
                      mowi co innego juz mam 5 paczek tabletek 3 znich juz nie biore...co do wrzodów
                      myslalam o tym napoczątku, odbija mi się mam często czkawki ale tylko takie
                      pojedyńcze że raz zaczkam i przejdzie..robie jutro badania moczu i krwi ale te
                      podstawowe OB , sama musiałam o nie prosić, zobaczymy jak to będzię jak bede
                      miała wyniki ze sobą to je tu wypiszę jak coś, teraz mnie męczy zgaga i odbija
                      mi się strasznie a brzuch jest wciąż twardy jak skala :/
                      • czesiagwp.pl Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 26.06.08, 18:06
                        i co dalej z tobą. Pytam bo mam podobne objawy .dwukritne usg wskazało na
                        powiększenie trzustki.Dziś dostałam skierowanie na tomograf komputerowy. czekam
                        na odpowiedż
                        • sp9tcu Re: może macie pojęcię co mi jest? już jestem zmę 27.06.08, 15:58
                          co z tobą ? heh powiem tak zapalenie jelet , nerwica i tyle
Pełna wersja