anuria
09.06.08, 10:48
Mam pewien problem, który komus może wydawac się blahy, a mi spedza
sen z powiek. Chodzi o problemy z pamięcią i to takie, które
powaznie utrudniaja mi zycie. W pracy np. gdy szef o cos spyta musze
się powaznie zastanowic gdzie położyłam jakies pismo, czy jakas
sprawa zostala zalatwiona, czy wyslalam konkretny faks. Kiedy
ogladam wyciagi z konta, nie pamiętam, na co wypłacałam np. 200 zl
pare dni temu, mimo, ze pamiętam, ze to było cos waznego i na pewno
nie wydalam tego na głupoty – a zarabiam niewiele… Nie pamiętam jak
się konczyl film, który wczoraj oglądałam, a fakt, ze wogole jakis
film już wczesniej oglądałam stwierdzam w najlepszym wypadku w
polowie filmu… Nie pamiętam, czy o jakiejs sprawie komus już mówiłam
czy nie, powtarzam się po kilka razy… Problemow z koncentracja jako
takich nie mam, w danej chwili potrafie się na czyms skupic, tyle ze
nastepnego dnia jak szef się spyta czy to zrobilam to się musze
dobrze zastanowic… Kiedy komus o czyms mowie to musze wracac do
początku bo zapomne co mówiłam przed chwila – to jest takie
upokazajace… Z czytaniem książek to roznie, w trakcie jeszcze jako
tako pamiętam ale jak skoncze to po 3 dniach mam trudności z
przypomnieniem sobie tresci, a imion bohaterow nie pamiętam już w
trakcie czytania. Dziwne, bo z nauka nigdy nie mialam specjalnych
problemow, teraz ucze się niemieckiego i tez idzie mi dobrze… Czy to
może być jakas choroba? Bardzo proszę o pomoc!