Pieniądze za wizyty i recepty :>(

IP: *.toya.net.pl 24.09.03, 12:27
Czy nasze państwo tzw. Rzeczpospolita Polska jest krajem godnym tego, żeby
tu zostać i mieć z nim cokolwiek wspólnego??? Czy poważne jest takie
traktowanie ludzi (obywateli zamieszkujących te tereny) jak to ma miejsce w
Polsce??? Oglądam wczoraj telewizję i słyszę, że za każdą wizytę u lekarza i
wypisanie recepty trzeba będzie płacić dodatkowo 2,3,5 PLN.
Najdziwniejsze jest dla mnie jednak to, że płacę juz podatki wielokrotne:
vat, dochodowy, akcyzy, akcyzy od akcyzy, podatki za rzeczy na które jest
akcyza, cła, składki i inne tego typu "dobrowolne" wpłaty i co??
Za co płacę te podatki?
Może powinno się coś zmienić w tej kwestii i zamiast płacić tyle podatków,
powinniśmy jak to kiedyś wymyślił p. Korwin płacić tylko 10% od dochodu,
żadnych innych podatków w akcyzach, cłach czy vatach, a za wszystko płacić ze
swojej kieszeni?
Płacić za lekarza, użytkowanie dróg i inne tego typu historie. Niech państwo
na swoje utrzymanie bierze część podatków, a z reszty opłaci policję i straż
pożarną.
Nie wiem też, dlaczego ze swoich pieniędzy mam płacić na jakieś fundusze np.
wychowania fizycznego,czy kultury, podczas, gdy idąc do kina czy do galerii
muszę płacić za każdy wstęp, idąc na basen płace za wstęp, idąc na selę żeby
pograć z kumplami w kosza musimy opłacić salę, a i boiska do koszykówki na
osiedlach są sponsorowane przez spółdzielnię, której też zresztą płacimy.
Gdzie idą te wszystkie pieniądze, dlaczego muszę płacić tyle podatków, a nie
korzystam z tego, za co płacę. Dlaczego nadal w polsce panuje system "jeden
za wszystkich - wszyscy za jednego"?
<B>Ciekaw jestem ilu z was zaczyna dostrzegać teraz słuszność w tym co
proponował Korwin.\<B>
    • Gość: Doki Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.03, 13:26
      Bracie! Przejrzales! Juz wiesz, ze socjalizm jest do dupy!
      Nie licz jednak, ze znajdziesz sie w wiekszosci. Dlatego Pan Korwin nie
      zdobedzie popularnosci.
      • Gość: ww Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.09.03, 23:36
        tylko ze zaproponowany przez Korwina-Mikke system finansowania opieki
        zdrowotnej( prywatnie, z wlasnej kieszeni) jest dobry dla mlodych, zdrowych i
        dobrze zarabiajacych. Jesli ktos malo zarabia, a na nieszczescie zachoruje
        chociazby na cukrzyce, czy wymagalby przewleklego dializowania, to zadluzy
        jeszcze swoje prawnuki, a nie bedzie w stanie sam sfinansowac swojego leczenia.
        Chyba, ze UPR zadekretuje obowiazkowa eutanazje osob przewlekle chorych...
        A swoja droga, to komunizm chichocze zza grobu (w postaci powszechnego
        przekonania narodu,ze wszystkim sie nalezy wszystko. I to za darmo).
        • Gość: Doki Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.09.03, 01:36
          Mala poprawka: Korwin-Mikke podkresla, ze waznym tworem jest rodzina i ze jednym
          z zadan rodziny jest pomoc jej czlonkom. Co jest logiczne: jakos latwiej byc
          solidarnym z krewniakiem niz z kims kompletnie obcym.
          • Gość: ww Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.09.03, 08:39
            jak dużą trzeba mieć rodzinę żeby było ją stać na przeszczep wątroby czy
            utrzymanie tetraplegika po wypadku?..
            Tak sobie pytam retorycznie...
            Niemniej kłania się brak alternatywnych/dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.
      • Gość: Kamelka Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.biaman.pl 25.09.03, 21:13
        Na Twoim miejscu byłabym ogromną zwolenniczką socjalizmu. To on dał Ci
        wykształcenie. Zapamiętaj do końca życia, że jesteś lekarzem dzięki obywatelom,
        którzy płacili podatki i inne składki. Gdybyś za edukację musiał płacić z
        własnej kieszeni może dziś miałbyś wykształcenie podstawowe.
        • Gość: agulha Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 26.09.03, 00:26
          A ja znam wiele osób, które zdobyły wykształcenie inne niż medyczne i zarabiają
          znacznie więcej (do 10 razy więcej) niż lekarze, nie mieli żadnych znajomości,
          po prostu dobrze i w porę trafili. Oni także kończyli studia na koszt
          podatnika. No i co z tego? Każdy mógł!
          Znam też nieudaczników, co studiowali (niektórzy nawet znacznie dłużej niż
          normalnie), też na koszt podatnika, i zmarnowali to co w nich włożono.

          I cóż z tego, pytam jeszcze raz?
        • Gość: GTelega Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: 65.90.124.* 26.09.03, 01:00
          Gość portalu: Kamelka napisał(a):

          > Na Twoim miejscu byłabym ogromną zwolenniczką socjalizmu. To on dał Ci
          > wykształcenie. Zapamiętaj do końca życia, że jesteś lekarzem dzięki
          obywatelom,
          >
          > którzy płacili podatki i inne składki. Gdybyś za edukację musiał płacić z
          > własnej kieszeni może dziś miałbyś wykształcenie podstawowe.

          Nikt mi niczego nie dal. Wygralem konkursowy egzamin na bezplatne studia
          medyczne. Tego typu stypendia sa dostepne nawet w zgnilym kapitalizmie.
          Socjalizm rozszerzyl to poza granice rozsadku.

          Dostep do studiow mial kazdy, skozystac mogli tylko ci, ktorzy byli
          wystarczajaco zdolni. Nie skozystalas - Twoja strata.

          Nie wyglada na to by wsrod zyjacych w zgnilym kapitalizmie brakowalo chetnych
          na studia medyczne. Czy ktos ma pieniadze czy nie - moze dostac pozyczke i po
          studiach latwo ja splacic z wysokiej pensji lekarza.
    • Gość: HlMale OSC Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.toya.net.pl 25.09.03, 13:30
      Wszystko w porządku, ale jak ten projekt z płaceniem za wizyty i za wypisanie
      recept przejdzie, to będzie już malutki kroczek, do tego co proponował Korwin.
      Ja tylko się dziwię, że oni proponują takie bzdury, biorąc od nas niemałe
      podatki we wszystkim w czym się da.
      Ciekawe z drugiej strony, czy lekarze którzy składają przysięgę Hipokratesa
      nie będa robili w ten sposób, że gdy będą mieli płacone za każdego pacjenta,
      będą powodowali, żeby ten przychodził do nich trochę częściej. Przecież to dla
      nich pieniądze, a dodatkowo w "prywatnej" czy "półprywatnej" służbie zdrowia
      nie będą mieć ograniczonego czasu pracy i będą mogli przyjmować kochanych
      jadłodawców przez całe dnie.
      • Gość: ww Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.09.03, 21:41
        polityka.onet.pl/162,1134212,1,0,2420-2003-39,artykul.html
        POczytajcie sobie, choc to tylko fragmenty, niestety. System jest chory, kazdy
        widzi. Przez tak zwana "sluzbe zdrowia" przeplywaja (w szarekj strefie)
        olbrzymie pieniadze, ktore spokojnie mozna by przeznaczyc na legalne (i
        skuteczne ) ubezpieczenia fakultatywne. Wprowadzenie oplat za wizyty u lekarza
        nie jest zlym pomyslem: jesli ktos jest ogolnie zdrowy, od czasu do czasu
        zlapie jakas banalna (mniej lub bardziej) chorobe i z pomocy lekarskiej
        korzysta sporadycznie, to wydatek "na lekarza" (ktory nota bene i tak ponosi -
        w kopercie do fartucha) nie bedzie stanowil uszczerbku dla jego budzetu. A
        przynajmniej nie bedzie biegl do lekarza z - za przeproszeniem - byle odciskiem
        na piecie. Nalezy natomiast rozwazyc (i zagwarantowac) bezplatna opieke osobom
        naprawde biednym, przewlekle chorym, ktore nie bylyby w stanie same poniesc
        kosztow swojego leczenia. Z drugiej strony zmiana przydalaby sie u podstaw
        funkcjonowania systemu: obecnie wiele osob trafia do lekarza z banalnymi
        problemami, ktore w innych krajach bywaja wstepnie oceniane przez pielegniarki,
        i czesto ich porada w zupelnosci wystarczy (np. biegunka u doroslego: tak
        naprawde problemem pacjenta jest tu najczesciej otrzymanie zwolnienia z pracy,
        plus zalecenia dietetyczne.Takie rzeczy moze zalatwic pielegniarka, a lekarz
        moglby w tym czasie zajac sie pacjentami wymagajacymi jego rzeczywistej uwagi).
      • Gość: Doki Re: Pieniądze za wizyty i recepty :>( IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 09:14
        > Wszystko w porządku, ale jak ten projekt z płaceniem za wizyty i za wypisanie
        > recept przejdzie, to będzie już malutki kroczek, do tego co proponował Korwin.

        Otoz niestety, nie bedzie. Korwin-Mikke proponuje przede wszystkim OBNIZENIE
        I/LUB LIKWIDACJE PODATKOW!!! W kraju socjalistycznym, jakim jest Polska,
        czesciowa odplatnosc za uslugi medyczne zostanie wprowadzona jako dodatkowe
        obciazenie, ale podatki wcale sie z tego powodu nie zmniejsza. I to jest ta
        slodka, ale istotna, roznica.

        > Ciekawe z drugiej strony, czy lekarze którzy składają przysięgę Hipokratesa

        Przysiega Hipokratesa nie ma tu nic do rzeczy. Po pierwsze, to jest tylko
        tradycja, a nie kodeks praktyki, po drugie, w przysiedze Hipokratesa nie ma
        chyba nic o placeniu?

        > nie będa robili w ten sposób, że gdy będą mieli płacone za każdego pacjenta,
        > będą powodowali, żeby ten przychodził do nich trochę częściej

        A teraz tak nie robia? Przeciez tez maja placone od wizyty...
Pełna wersja