Przeszczep - szansą dla cukrzyków

01.07.08, 11:01
Terapia ta, mimo iz niewatpliwie atrakcyjna intelektualnie nie stanie sie
standardem w leczeniu cukrzycy. Po pierwsze, dotychczasowe doswiadczenia
wskazuja, ze 100% chorych po jakims czasie (zwykle kilku lat) po przeszczepie
przestaje produkowac insuline i staje sie ponownie insulinozaleznymi. Po
drugie (o czym sie nie mowi) terapia ta wiaze sie z zastapieniem jednego
leczenia (zastrzykow z insuliny) przez cale zycie, innym lecezniem
(immunosupresja) przez cale zycie. Nie sadze, zeby korzysci w tym przypadku
przewyzszaly koszty. Dochodza do tego problemy z pozyskiwaniem wysp beta
trzustki. Zwykle potrzeba 2-3 dawcow na jeden "wlew/przeszczep" podczas gdy
bardzo czesto pacjent potrzebuje co najmniej dwoch takich wlewow/przeszczepow.
Nie wspominam o kolagenazie uzywanej do izolacji wysp beta, ktora pochodzi z
krow i niesie ryzyko infekcji prionami. Z tego powodu ta najbardziej wydajna
kolagenaza zostala wycofana z rynku. Uzywana obecnie nie jest tak wydajna, co
skutkuje koniecznoscia wiekszej ilosci pobran dla wyizolowania tej samej
ilosci wysp. Glownym wskazaniem po tego leczenia powinny byc li tylko glebokie
hipoglikemie ale te z kolei mozna opanowac inaczej (np. CGM, czyli pompa
insulinowa). Oczywiscie na papierze wyglada to wspaniale.
    • yah_42 Re: Przeszczep - szansą dla cukrzyków 01.07.08, 13:48
      czy kalogeanzy nie mozna sklonowac i uzywac enzymu rekombinowanego ?
    • dellek Re: Przeszczep - szansą dla cukrzyków 01.07.08, 20:23
      To oczywiście przyszłość, może wcale nie tak odległa...
      Na razie jednak są kłody: koszty !!!, dawcy !!!, przyczyna jaka zniszczyła
      własną trzustkę chorego nadal istnieje i dopadnie nową przeszczepioną.
    • abc85 Re: Przeszczep - szansą dla cukrzyków 01.07.08, 21:16
      Ja choruję na jedynkę od roku.
      Troche czytam na temat przeszczepów ale wcale nie liczę na szybkie wyzdrowienie. Jeśli za 20 lat się uda to będzie dobrze.

      Pieknie to wygląda ale gdy lekarze opisują bo oni chcą dostać dotacje na badania. W rzeczywiśtości chyba już nie tak fajnie. Mniej czy więcej insuliny do podania to nie jest róznica. Wyleczenie to powinno być takie, że człowiek funkcjonuje jak przed zachorowaniem na cukrzyce. A to pewnie na razie nie jest wykonalne. Tzn. i tak trzeba na razie insuline, leki utrzymujące przeszczep.

      Poza tym się zastanawiam jak to jest z nowymi wysepkami. Czy one również nie zostaną zniszczone? Przecież jeśli organizm raz juz zniszczył to pewnie może powtórnie. A wtedy przeszczep to nie pomaga.

      Ja na razie jakoś sobie radzę. I nie myślę o przeszczepach. Pompy też nie potrzebuję. Z penami można.

      A jeśli już chodzi o opiekę dla diabetyków to może niech MZ zacznie refundować Levemir. Bo się nie można doprosić. Bez recepty to jest bardzo droga insulina ale jednak pomaga bo u mnie poziomy cukru są dużo lepsze niż przy Insulatardzie. No ale na razie testuję i nie muszę płacić. Ale potem to sam nie wiem. Na razie nie pracuję więc Levemir to spory koszt byłby dla mnie ...
      • zz8miluu Re: Przeszczep - szansą dla cukrzyków 02.07.08, 02:02
        >W rzeczywiśtości chyba już nie tak fajnie. Mniej czy więcej insuliny do podania
        to nie jest róznica.<
        "Chyba" robi wielka roznice. Jak POWSZECHNIE wiadomo nie tylko osobom chorujacym
        na tę chorobe przyjomwanie duzych dawek insuliny takze prowadzi do wyniszczenia
        organizmu i pozniejszych powiklan. Przypuszczam ze Twoje dawki sa bardzo male,
        pozniewaz jestes we czesnym stadium choroby. Ja choruje juz 15 lat i potrzebuje
        jej coraz wiecej. Insulina nie jest calkowitym zbawieniem i powoduje "efekty
        uboczne" ktore odkryjesz po latach. Radze byc mniejszym ignorantem w stosunku do
        swojej choroby. pozdrawiam.
    • finn0 Przeszczep - szansą dla cukrzyków 02.07.08, 09:56
      Warszawski szpital Lindleya ma cudną zaletę. Bardzo chętnie mówi o
      swoich sukcesach niepotrzebnie mamiąc chorych ludzi. Po pierwsze, w
      artykule nie napisano, że przeszczepione wysepki działają tylko
      około półtora roku, bowiem znowu atakowane są przez własny układ
      odpornościowy. Nie napisano, że dla jednego cukrzyka potrzeba dwóch
      dawców. Nie napisano o szkodliwości blokowania układu
      odpornościowego, co zawsze dzieje się w przypadku przeszczepów. NIe
      napisano, że w Polsce jest około 2 mln ludzi z cukrzycą, z tego
      około 200 tysięcy z cukrzycą typu 1, więc nie sposób znaleźć dla
      niech dawców. Nie napisano o bardzo obiecujących badaniach nad
      regeneracją komórek beta, które prowadzone są przez uniwersytt
      Virginia w USA, a które są na etapie komercjalizacji. Przy tej
      liczbie chorych i wciąż pojawiających się nowych zachorowaniach (w
      USA w ciągu roku przybyło 8 procent diabetyków!) przeszczepy nigdy
      nie będą powszechną metodą leczenia. Dlatego proszę, zanim
      napiszecie o nadziei, szansie, przełomie itp, zastanówcie się drodzy
      dziennikarze czy to rzeczywiście godne uwagi. W czerwcu w San
      Francisco odbył się doroczny Kongres Amerykańskigo Towarzystwa
      Diabetologicznego. Tam mówiono o prawdziwych nowościach, ale ŻADNA
      polska gazeta nie napisała o tym ani słowa. Przeszczepy to temat
      sprzed 20 lat!
      Na marginesie do autora artykułu: incydenty hipoglikemiczne ma każdy
      cukrzyk. Jeśli ktoś ma pytania o nowości w leczeniu cukrzycy
      zapraszam do korespondencji: grzesl1@wp.pl
    • ewusia791 Przeszczep - szansą dla cukrzyków 02.07.08, 20:37
      Panie grzes|1@wp.pl. Nie mogę wysłać wiadomości - komunikat mówi, że
      adres nie istnieje. Proszę o podanie adresu - może wkradł się jakiś
      błąd? Ewa
      • finn0 Re: Przeszczep - szansą dla cukrzyków 03.07.08, 11:46
        ewusia791, faktycznie wkradł się błąd. Adres brzmi grzesl1@wp.pl
        literuję: grzegorz, ryszard, zenon, ewa, lukrecja...reszta już
        normalnie.
        Pozdrawiam
    • u571_hunter Przeszczep - szansą dla cukrzyków 02.07.08, 22:54
      Hmm, wypowiem się jako osoba, która czuje się dość kompetentna w kwestii przeszczepu:.


      1) Ta metoda z założenia nie jest kierowana do wszystkich cukrzyków, tylko do osób, które spełniają specyficzne warunki

      2) Nawet minimalne ilości wytwarzanej insuliny zmniejszają ryzyko powikłań cukrzycowych. Stabilizuje cukrzyce, co w efekcie końcowym wydłuża życie pacjenta oraz zwiększa jego komfort.

      3) Przeszczepy obumierają po paru latach, jednakże przy sprawnie działającej bazie danych dawców/biorców, liliowszy dopasowania jest całkiem spora.

      4) Kolagenaza uzywana w izolacji wysp nie pochodzi od krowek. Zapewniam:P
    • mikael.pl Przeszczep - szansą dla cukrzyków 04.07.08, 11:26
      Nie wiedziałem że te małe ptaszki też chorują na cukrzycę...

      pl.wikipedia.org/wiki/Cukrzyk
      Ludzie, proszę Was, nie używajcie określenia "cukrzyk" w stosunku do
      diabetyków. Bardzo irytująco brzmi to określenie.
Pełna wersja