teererpo
01.07.08, 16:17
Dwa razy w ciągu ostatniego tygodnia zdarzyła mi się taka sytuacja.
Siedzę zrelaksowana na widowni, oglądam spektakl i czuję, że za
chwilę odpłynę. Nie jest to sennośc i znudzenie, tylko tak jakbym
miała sie gdzieś osunąć. mam takie uczucie, że jakbym się nie
skupiła na pokananiu tego, to straciłabym swiadomość. Potem przez
moment miałam lekki zawrót głowy.
W salach nie było tłoczno i duszno, ostatnim razem na zewnątrz padał
deszcz, byl nawet chłodny jak na czerwiec wieczór.
Kiedyś miałam m.in wstrząśnienie mózgu i stłuczenie pnia mózgu.
czy to mogą być tego echa? czy to może stres, który ściga mnie
ostatnio i to bardzo?
Co o tym myśleć?