Przykurcz Dupuytrena kto miał zabieg??

10.07.08, 14:56
Chcę się dowiedzieć ile czasu będą mnie trzymać w szpitalu po
operacji dłoni?
    • osmanthus Re: Przykurcz Dupuytrena kto miał zabieg?? 11.07.08, 01:13
      Mam przykurcz Dupuytrena od kilku lat ale nie rzutuje on na
      funkcjonowanie mojej lewej dloni. Operacja to absolutna
      ostatecznosc.
      Zwlaszcza, ze przykurcz najprawdopodobniej wroci.
      U nas taka operacja to zazwyczaj 1 day surgery. Potem 6 miesiecy
      rehabilitacji...
      Przeczytaj sobie ewentualnie strone ponizej - autorem jest chirurg
      plastyczny wykonujacy rutynowo takie operacje.

      www.petercallanplasticsurgeon.com.au/procedures/hand/dupuytrens-contracture/


      • minniemouse Re: Przykurcz Dupuytrena kto miał zabieg?? 11.07.08, 06:18
        hehe a ja przeczytalam
        przykurcz dupy, trema"

        sorry nie znam sie ani na jednym ani na drugim ;)

        Minnie
    • vicodin Re: Przykurcz Dupuytrena kto miał zabieg?? 16.07.08, 17:41
      A w najlepszej kilinice w Polsce od takich zabiegów, czyli oddział chirurgi urazowej i chirurgii ręki we Wrocławiu po operacji trzymają około od 3-7 (w zalezności czy podają antybiotyki) po 10 dnaich zdjecie szów i tej łuski gipswej. Wychodzi im to wspaniale tak jak też w przypadku cieśni nadgarstka robionej tam odrazu po zabiegu widać poprawę.
      Pozdrawiam
    • poldek1410 Re: Przykurcz Dupuytrena kto miał zabieg?? 07.02.18, 22:55
      Miałem przykurcz 4 i 5 palca w obydwu rękach , stadium III i IV tj kąt zgięcia powyżej 90⁰. W lewej ręce zmiany powstawały dynamicznie 4-5 lat, w prawej powoli 12-13 lat.
      Bałem się więc dodatkowo poprosiłem o anestezjologa - najpierw ręka lewa (październik 2017).
      Operacja trwała ok. 2 godziny, bez bólu. Zmiany (zgrubienia) zostały wycięte, nerwy nie uszkodzone, ręka od zewnątrz w gips i …. do domu. Nie wiem o czym to świadczy (o jakości zabiegu chyba) ale nie brałem żadnych środków przeciw bólowych po operacji, bo mnie nic nie bolało ale zgodnie z zaleceniem ręka cały czas w górze (na temblaku). Przez pierwszy tydzień po operacji zmiany opatrunku codziennie, po tygodniu zdjęcie gipsu a po dwóch szwów - mistrzostwo i delikatność Pielęgniarki Pani Joli dla mnie bezcenne bo jestem „tchórz" - wszystko w cenie operacji. Po zdjęciu szwów ćwiczenia i rozciąganie palców i blizny (bardzo ważne !) i do pracy. Nareszcie mogę …. włożyć rękę do kieszeni i założyć rękawiczkę. Linomag na dzień, maść Cepan (śmierdzi) lub Contratubex (nie śmierdzi) na noc na bliznę bo blizna „walczy” i ściąga. Jest więcej niż dobrze więc pora na drugą rękę i to prawą (!) – styczeń 2018.
      Operacja ciut dłuższa, ale komfortowo, po operacji ręka od zewnątrz w gips, nie na tydzień tylko na dwa tygodnie ale zakres zmian chorobowych większy bo po 12-13 latach. Codziennie zmiany opatrunku, wszystko też bez bólu, zdjęcie szwów po 2 tygodniach – na szczęście jest Pani Jola .....
      Ogólnie; wiedza, doświadczenie i opieka dr M.Molskiego i całego personelu kliniki Malia na najwyższym poziomie , mam za co dziękować i mogę polecać innym bo teraz mam dwie sprawne ręce.
      Chociaż w zasadzie to i mój sukces bo to ja wybrałem Gdzie i Kto …….
Pełna wersja