Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ???

01.10.03, 12:21
    • sisters Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ??? 01.10.03, 14:22
      Czy jest to chirurg?
      • marella Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ??? 01.10.03, 14:28
        Tak, a czy wiesz coś o nim? Proszę o info !!
        • sisters Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ??? 01.10.03, 14:39
          To bardzo miły młody lekarz. Nie wiem tylko, czy moje info coś Ci pomoże.
          Ja kilka lat temu robiłam u niego plastykę palca. Wrastał mi paznokieć i żadne
          metody w państwowych przychodniach nie pomogły.
          Niestety po plastyce u dr Kusia, nie jest dobrze. Paznokieć już mi nie wrasta,
          ale odrósł fatalnie pofalowany i brzydki. Latem chodzę z plastrem na palcu.
          Może to nie jego wina, tylko moich palców.
          Nie traktuj mojej wypowiedzi opiniotwórczo, bo może nie jestem obiektywna.
    • olaola76 Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ??? 01.10.03, 16:15
      czesc
      ja znam nawet mam dzis u niego wizyte - bardzo sympatyczny i kontaktowy lekarz wszystko wytlumaczyl i opowiedzial
      i juz sie nie stresuje moim zylakiem ;-))
      • marella Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ??? 01.10.03, 17:00
        Trochę się denerwuję, bo będę miała przez niego robiony zabieg usunięcia
        żylaków, mam nadzieję, że nie będę miała później problemów. Ale dziękuję za
        info !!

        Pozdrawiam
    • Gość: agata Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ???TAK IP: 195.85.227.* 03.10.03, 08:22
      Ja tez znam. Z powodu wrastających paznokci miałam "krojone" dwa paluchy.
      Pierwszy zabieg to była koniecznosc, juz nie moglam chodzic, natomiast na drugi
      zdecydowałam sie gdy pierwszy zagoil mi sie bardzo ladnie i wiedzialam ze jest
      to skuteczne,paznokiec juz nie wrastal. No i duze znaczenie mial oczywiscie
      profesjonalizm doktora. Przed pierwszym zabiegiem wyjaśnil mi na czym polega
      zabieg, kiedy moze bolec, ile bedzie trwalo gojenie.
      Po zabiegu widzial, ze bardzo przezywam wiec podal mi nr telefonu, gdyby co sie
      dzialo.
      NAprawde czulam ze lekarz sie mna opiekuje. Rola doktora nie skonczyla sie wraz
      z zakonczonym zabiegiem, ale byl obecny takze przy kazdej zmianie opatrunku.

      Pomimo bolu wspominam to naprawde bardzo cieplo. Mysle ze przetrwalam te
      nieprzyjemne chwile tylko dzieki Panu doktorowi.

      Oby wiecej bylo takich lekarzy.

      Pozdrawiam

      • marella Re: Dr Kuś z CM LIM - czy ktoś zna ???TAK 03.10.03, 09:34
        Dziękuję za informacje, bardzo mnie to uspokoiło !!

        Pozdrawiam
Pełna wersja