Dodaj do ulubionych

leczenie głodem - kto stosował?

IP: *.acn.pl / *.acn.pl 02.10.03, 16:01
czy jesteście za, czy przeciw?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • z0rr0 Re: leczenie głodem - kto stosował? 02.10.03, 16:40
      Jak by tu powiedzieć...
      W większości kultur i religii jest coś takiego jak post. Najczęściej jest to
      post częściowy, jeden dzień w tygodniu, a raz do roku przez wiele dni niektórzy
      głodują że ho!ho!
      Posty te to wg niektórych po prostu korzystne dla zdrowia głodówki. Stosowało i
      stosuje je setki milionów ludzi.

      Jeśli zaś masz na myśli głodówkę extra - ja np. kilka lat temu nie jadłem NIC
      przez 10 dni, piłem tylko wodę mineralną i by przyspieszyć spalanie - chodziłem
      (a właściwie wlokłem/wlokałem? się) po górach (tak na prawdę nie były to
      wielkie góry - okolice Polanicy). Czułem się świetnie, tylko cały czas
      rozmawialiśmy o jedzeniu i tylko o jedzeniu - głodówkę tę prowadziłem z żoną i
      szwagrem. Moi współgłodowicze pościli przez tydzień - tak założyli na początku -
      potem przez kilka dni soczki owocowe, jabłka itepe. Ja nie jadlem nic aż do
      dnia wyjazdu. Straciliśmy sporo na wadze, zyskaliśmy na wyglądzie i to
      baaaardzo - dla znajomych to był szok. Szwagier pod koniec nieco osłabł, ale
      tłumaczy go to że jest od nas o kilkanaście lat starszy.

      Jednak taka głodówka niesie niebezpieczeństwo zapaści, wywołanej zaburzoną
      gospodarką elektrolitami. My piliśmy mnówstwo miejscowych mocno
      zmineralizowanych wód z parku zdrojowego.

      Ale głodówka tygodniowa z piciem wód mineralnych i naturalnych soków to nie
      jest takie trudne - a efekt wspaniały. Poprawia się i to bardzo funkcjonowanie
      organizmu. Dostaje się też znacznego wmocnienia psychiki.

      Pzdr- z0rr0
    • szkoda_lata Re: leczenie głodem - kto stosował? 02.10.03, 23:30
      moj ojciec (po 70-ce) mial klopoty z prostata, dochodzilo nawet do dwudobowych
      wstrzyman oddawania moczu, po pierwsze urolog ustawil mu dobrze leki, po drugie
      raz w tygodniu ojciec gotuje sobie kilka (2-3) litry wywaru z jarzyn bez soli i
      innych przypraw i tylko to pije przez caly dzien
      w tej chwili siusia jak w zegarku, od jakiegos czasu 'zawiesil' tez swoje
      glodowki, ale wraca do nich jak tylko czuje sie gorzej
      dodam jeszcze, ze odkad pamietam uprawia joge, z rozna intensywnoscia w
      zaleznosci od stanu zdrowia, ostatnio (jest po 4 zawalach i by-passach)
      ogranicza sie tylko do cwiczen oddechowych, nie staje na glowie, w dniu
      glodowki malo sie rusza, glownie lezy, poza tym prowadzi spokojny i uregulowany
      tryb zycia, jest sprawny fizycznie i trzyma dobra wage
    • Gość: NIKI Re: leczenie głodem - kto stosował? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 08:48
      Nie wiem na ile głodówka jest lecznicza, ale wiem jedno - na mnie parę dni
      głodu działa zbawiennie.
      Mam problemy z utrzymaniem wagi, cokolwiek zjem powoduje ociężalość. Raz na
      parę m-cy stosuje sobie 7-dniową głodówkę. Jest to jedyna dieta, która pozwala
      mi trzymać się w normie. Mogę potem jeść i jeść i nic na mnie "nie zostaje".
      Czuję się super lekka, pełna energii i uśmiechu.
      Jedynym problemem jest to, że trzeba zebrać całą silną wolę, trzymać się przy
      swoim postanowieniu.
      Ludzie dziwią się jak ja wytrzymuję - a ja też czasami pękam - wytrzymam jeden
      dzień i rzucam się na jedzenie. Silną wolę też trzeba ćwiczyć...
      Dla chętnych podaję przepis na cudowną głodówkę oczyszczającą:
      śniadanie - dwie szklanki ziółek osłodzonych miodem.
      obiad - wywar z gotowanych warzyw /można wsypać odrobinkę ryżu, żeby woda z
      warzyw trochę się zagęściła/
      kolacja - 2 szklanki soku /polecam sok pomidorowy - jest najbardziej sycący/

      I tak przez 7 dni. Żebyście wiedzieli jak 3 dnia smakuje ta woda z warzyw...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka