Jak przekonać męża do brania leków...

20.08.08, 11:14
mam prośbę, mój mąż od dziecka choruje, nerki, wątroba, cholesterol i
kosmiczne nadciśnienie. Ma dopiero 30 lat ale widzę że nie bierze laków
regularnie- bo jak twierdzi- dobrze się czuje.
Odkąd wyniki wątroby się pogorszyła tłumaczy że odciąża wszystko odstawiając leki.
Naczytałam się o skutkach odstawiania leków, martwię się o niego.
Staram się by unikał problemów, stresów, jeździł na rowerku i gotuję mega
zdrowo- wszystko dla niego, a on nie dba sam o siebie.
Czy faktycznie zły stan wątroby może być spowodowany wieloletnim braniem
leków? Dodam że mąż nie pije alkoholu.
Znacie jakieś potrawy które wpływają dobrze na wątrobę?
    • osmanthus Re: Jak przekonać męża do brania leków... 20.08.08, 13:04
      Na watrobe Sylimarol, ale moze byloby lepiej gdyby lekarz zadecydowal
      o braniu tego leku.
      • kzet69 Re: Jak przekonać męża do brania leków... 20.08.08, 23:25
        osmanthus lepiej przestan oglądac reklamy w TV hehehehehee
    • snajper55 Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 01:02
      Lepiej się zacznij rozglądać za nowym mężem.

      S.
      • m.algorzatka Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 01:13
        Zanim zaczniesz sie rozgladac, postrasz go, ze bedzie seperacja od loza.
        • renebenay Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 16:11
          Najlepiej aby napisal testament-to moze zmobilizowac bo mimo wszystko nie biorac
          lekarstw przyspiesza fatalne odejscie.
    • basiasiama Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 17:34
      Wiele lekow stosowanych codziennie i przez dlugi okres czasu ma
      wplyw na watrobe i moze ja uszkodzic. Nawet niektore zwykle leki
      przeciwbolowe.
      Sylimarol jest bardzo dobrze przebadanym lekiem naturalnym
      oslaniajacym watrobe i jest od wieluuuu lat uzywany z powodzeniem w
      wielu krajach nie tylko w POlsce.
      W diecie przede wszystkim trzeba wykluczyc wszystko co smazone oraz
      oleje oprocz oliwy na zimno tloczonej.Jest duzo materialow na necie
      na temat diety w schorzeniach watroby.
      Pozdrawiam
      • only_isabelle Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 20:12
        pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_w%C4%85trobowa
      • only_isabelle Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 20:14
        www.chirurgia.pl/dieta6.html
        diety.sekrety-urody.net/dieta-watrobowa.html
        www.we-dwoje.pl/dieta;watrobowa,artykul,3925.html
        www.uwielbiam.pl/przepisy/kategoria/zdrowotna-watrobowa.html
      • siem-ata Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 21:21
        Zgadzam się z tobą ale powinien być stosowany przemiennie co trzy miesiące z
        Cynarexem. Wiem to z praktyki.
    • siem-ata Re: Jak przekonać męża do brania leków... 21.08.08, 21:18
      Można zastosować stare przysłowie.Jak się chłopa nie bije to mu wątroba gnije.I już.
    • 1memorka Re: Jak przekonać męża do brania leków... 22.08.08, 20:12
      "cholesterol i kosmiczne nadciśnienie" to zawał serca na 100%.
      Bedzie go miał wkrótce. Do tego dojdzie niewydolność nerek.
      Moja rada: rozglądaj się za kochankiem, najlepiej stanu wolnego bo w
      niedługim czasie będziesz wdową.
      • m.algorzatka Re: Jak przekonać męża do brania leków... 22.08.08, 21:08
        Dlaczego "najlepiej stanu wolnego"? Zonaty jest lepszy; nakarmiony, oprany tylko
        do pieszczot. A jak sie znudzi mozna odeslac do zony i po klopocie.
      • basiasiama Re: Jak przekonać męża do brania leków... 22.08.08, 21:12
        1memorka, przeczytaj post ktory napisalas i zastanow sie, czy bys
        chciala taka rade otrzymac......zamiast konkretnej rady.
        agni_p bardzo dobrze stara sie pomoc mezowi chroniac go od
        nadmiernych stresow, popierajac jego chec jazdy na rowerze i
        zmieniajac diete. Te starania prowadzone wytrwale na pewno pomoga.
        Powodzenia agni_p.
        Brak zwiazku miedzy podwyzszonym cholesterolem a zawalami jest juz
        wielokrotnie udowodniony badaniami, i sporo o tym mozna znalezc na
        stronach z wynikami badan i na innych forach.
        • 1memorka Re: Jak przekonać męża do brania leków... 22.08.08, 21:38
          Jakie rady? On jest nieodpowiedzialny i już. To samobójca i tyle.

          Mam jej radzić aby gotowała bez soli? aby z nim rozmawiała? eeeh.
          Moge doradzić aby odkładała kase na przyszłość, bo będzie ich ta
          choroba dużo kosztowała a on pewnie straci prace (chorych nie chcą
          zatrudniać)i kobieta wtedy musi utrzymać dom. Leki ok 300 zł
          miesięcznie, do tego dojdą wizyty u specjalistów, płatne badania i
          pobyty w szpitalach....
          Znam dwa prawie identyczne przypadki i wiem jak sie skończyły. Jej
          mąz ma poważne choroby od wielu lat, a wysokie nadciśnienie to
          zabójca i myslę, ze on wie o tym. NIELECZONE nadciśnienie rujnuje
          cały organizm a zwłaszcza nerki. Wkrótce się przekona w myśl
          powiedzenia: "Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz".
          Co do zawału serca: znam ok. 40 osób po zawale i wszyscy mieli
          podwyższony cholesterol.
          • basiasiama Re: Jak przekonać męża do brania leków... 22.08.08, 22:31
            Straszenie, i to w niewybrednym stylu nie jest na pewno zadna
            konstruktywna rada.
            Nie mamy prawa zmuszac doroslego czlowieka wbrew jego woli do
            decyzji zyciowych, ktore MY uwazamy za sluszne.
            Z wypowiedzi zony wynika, ze zdaja sobie sprawe z powagi sytuacji.
            A umrzec mozna szybciej z niewydolnosci watroby, zwlaszcza
            zaawansowanej, na ktora nie ma zadnego ratunku niz na zawal, ktory
            daje jeszcze szanse, nie mowiac o jakosci i dlugotrwalosci cierpien.
            Twojej rady na temat kasy pozwolisz, ze nie skomentuje:)
            • 1memorka Re: Jak przekonać męża do brania leków... 23.08.08, 13:05
              a może on coś zrozumie gdy przeczyta co ja napisałam :)
    • corami Re: Jak przekonać męża do brania leków... 23.08.08, 13:00
      na nadcisnienie dobre sa greipfruty lub sok z nich, najlepszy z
      Tymbarka. Nadcisnienie jest grożne. Może dojść do wylewu. A wtedy
      jest sie uzależnionym od innych. Taki może być czarny scenariusz.To
      czy nie lepiej jeszcze pożyć na tym świecie. A jeśli chodzi o
      watrobę. To trzeba ja oczyścic jak i cały organizm , od leków, i
      innych trucizn. Radze zajrzeć do sklepu zielarskiego, coś poradzą .
      Jest wiele preparatów. Polecam ksiązke DROGA DO ZDROWIA - MICHAŁ
      TOMBAK
      • tyrtum Re Greipfruty to trucizna sercowa. 23.08.08, 16:26
        Piękna rada. Nie ma nic gorszego na serce z owoców niż greipfruty . Jak coś
        piszesz to pisz a z umem a nie .............
      • osmanthus Grapefruit 24.08.08, 01:52
        209.85.141.104/search?
        q=cache:QDXj5dO5WcMJ:www.healthcentral.com/peoplespharmacy/pp_guides
        /PDF/gfruit02.pdf+grapefruit+heart+problem&hl=en&ct=clnk&cd=3&gl=au

        Tutaj akurat musze sie zgodzic z Tyrtum ma racje - grapefruit
        zawiera enzym, ktory zaburza dzialanie innych lekow. W przypadku
        lekow nasercowych powoduje wzrost ich stezenia o kilkaset % co w
        ekstremalnym prypadku moze doprowadzic do zejscia.
        Wiec Twoja rada nie jest byc moze najlepsza :(
        pzdr

Inne wątki na temat:
Pełna wersja