tiny
06.10.03, 21:05
Witam serdecznie.
Bardzo proszę o radę. Dziś dostałam skierowanie do szpitala - na jutro rano.
Do lekarza trafiłam po tym, jak nagle, koło południa pojawiły isę dziwne
zaburzenia wzroku (widzenie fragmentu obrazu, później zawężony kąt widzenia).
Nie przejęłam sie mocno, bo miesiąc wczęsniej zdarzyło się cos podobnego.
odpoczęłam i było dobrze, więc złożyłam to na karb zmeczenia...
Ale dizś było inaczej. gdy wzrok wrócił prawie całkiem do normy, zrobiło mi
isę "dziwnie" i... zapomniałam jak isę nazywam, przy jakiej ulicy mieszkam...
chciałam zadzwonić do meża, ale... nie umiałam wymawiać słów, tylko jakieś
dziwne zlepki sylab. nie potrafiłam czytać - widziałam litery, ale... nie
tylko nie czytałam globalnie, ale nie potrafiłam złożyć z nich prostego słowa
"sklep"... minęło po jakimś kwadransie. W tym czasie zðązyłam wpaść w
panikę... to b←ło coś jakby "świadome szaleństwo"...
lekarz dał skierowqanie do spzitala na badania...
czy ktos kiedyś spotkał sie z podobnymi objawami??? Co to może być?? Bardzo
proszę o radę, bo strasznie isę niepokoję.
ps. mam 26 lat, intensywnie pracuję umysłowo.