Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne?

IP: *.pf.com.pl 08.10.03, 16:29
po co pisac takie oczywistości?
    • Gość: Bożena Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 16:38
      Antykoncepcja wpływa za zgoda objga osób dobrze, o ile taka
      para chce sie zabezpieczac przed nie pozadana ciaza,sa pewne
      osoby które wspaniale kochaja sie bez antykoncepcji.
      Ja uwazam ze zabezpieczenie takie wspaniale wpływa na zycie
      intymne dwojga osób.A przeciez w kazdej chwili mozna pigułki
      odstawic.
      • alinaw1 Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? 27.04.04, 20:16
        A mnie się zdaje, że temat tego wątku troszkę nie pasuje do forum ZDROWIE. A o
        wpływie na zdrowie można sporo poczytać (np. przerażające historie na Zdrowie
        kobiety i na forach miesięczników!). Moje zdrowie nie szwankuje, psychika też-
        nigdy nie stosowałam i daj Boże stosować nie będę żadnych metod antykoncepcji.
    • Gość: Andy Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.flatrate.net.au 11.10.03, 23:49
      Ksieza nawolujacu do niestosowania antykoncepcji to ludzie warci
      kija !!!!!!! Oszolomy nie biorace odpowiedzialnosci za swoje
      slowa !!!!!!!!
      • Gość: Artek Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.chello.pl 14.10.03, 15:32
        Ci, którzy mówia, że księża nawołuja do niestosowana
        antykoncepcji, to niekumate przymuły. Księża opowiadaja się za
        antykoncepcją. Ale tylko metodami naturalnymi. Może nie są one
        tak skuteczne jak pigułka antykoncepcyjna, ale (według
        współczynnika pearla) niektóre metody naturalnego sterowania
        płodnością potrafią skutecznością dorównać (a czasami nawet
        przewyższyć) prezerwatywie
        • inusia0 Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! 14.10.03, 16:12
          Gość portalu: Artek napisał(a):

          Księża opowiadaja się za
          > antykoncepcją. Ale tylko metodami naturalnymi.

          ***
          Zauważ,że metody naturalne to nie antykoncepcja,wstrzemięźliwość też nie jest
          żadną metodą antykoncepcyjną.Poza tym jaka jest różnica pomiedzy NPR a tabletką?
          Przecież słowo antykoncepcja oznacza zawsze to samo,wiec...??
          ***

          Może nie są one
          > tak skuteczne jak pigułka antykoncepcyjna, ale (według
          > współczynnika pearla) niektóre metody naturalnego sterowania
          > płodnością potrafią skutecznością dorównać (a czasami nawet
          > przewyższyć) prezerwatywie

          ***
          Czasami,ale przeważnie nie.
          ***
          • Gość: misiek Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: 217.153.87.* 14.10.03, 16:15
            Bo trzeba myśleć głową, a nie dupą...

            inusia0 napisała:

            > Gość portalu: Artek napisał(a):
            >
            > Księża opowiadaja się za
            > > antykoncepcją. Ale tylko metodami naturalnymi.
            >
            > ***
            > Zauważ,że metody naturalne to nie
            antykoncepcja,wstrzemięźliwość też nie jest
            > żadną metodą antykoncepcyjną.Poza tym jaka jest różnica
            pomiedzy NPR a tabletką
            > ?
            > Przecież słowo antykoncepcja oznacza zawsze to samo,wiec...??
            > ***
            >
            > Może nie są one
            > > tak skuteczne jak pigułka antykoncepcyjna, ale (według
            > > współczynnika pearla) niektóre metody naturalnego
            sterowania
            > > płodnością potrafią skutecznością dorównać (a czasami nawet
            > > przewyższyć) prezerwatywie
            >
            > ***
            > Czasami,ale przeważnie nie.
            > ***
            • Gość: naturalna Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.03, 14:47
              Chyba sami nie wiecie, o czym piszecie. Naturalne planowanie rodziny (NPR) nie
              jest dosłownie pojętą antykoncepcją, tylko metodą PLANOWANIA swojej rodziny i
              przydatna nie tylko w zakresie unikania poczęcia dziecka ale także w momencie
              planowanego poczęcia dziecka (gdzie można wybrać moment poczęcia dziecka - kto
              tego nie przeżył, ten nie wie, jak cudownie jest wiedzieć, że dziś poczniemy
              nasze dziecko, i ten moment- podobnie jak moment narodzin dziecka- pamiętać do
              końca życia!). Skuteczność prawidłowo stosowanej metody jest porównywalna ze
              skutecznością pigułki. Byle nie mylić z "rosyjską ruletką" pt. kalendarzyk.
              Jedyne ograniczenie to zdyscyplinowanie i konieczność współpracy obojga
              partnerów. "Praktykujemy" NPR z mężem od blisko 10 lat, przez ten czas
              doczekaliśmy się dwójki (planowanych!) dzieci i generalnie nijak nie upośledza
              NPR naszego życia (jest nam dobrze razem, nie mamy żadnych "nerwic" ani innych
              problemów). Mimo bardzo nieregularnych cykli! (to dla tych, którzy uważają, że
              NPR jest tylko dla tych pań, które mają cykle jak w zegarku...). I bynajmniej
              nie reprezentujemy nurtu dewocyjnego. Pigułka to świństwo (przez jakiś czas
              próbowałam, wspominam ten czas z obrzydzeniem) i to nie z przyczyn
              ideologicznych, ale z powodu dużo większego dyskomfortu, ograniczeń (że o
              spadku libido nie wspomnę, takoż o powikłaniach i działaniach niepożądanych).
              • Gość: Andrzej Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 20.06.04, 11:38
                "...metodą PLANOWANIA swojej rodziny ...", bardzo dobrze ze u ciebie tak to
                klaplo (tylko klasnac dlonmi i juz dziecko jest, kiedy i jak sie chce).
                Pomyslalas troche o innych, kturzy pröbuja latami (moja zona stracila jedno i
                nie przez pigulki albo cos podobnego); w koncu urodzila sie nam cureczka, ma
                teraz 5 lat, jestesmy bardzo szczesliwi, ale jezeli muwisz o "planowaniu" to
                niewiem co na to powiedziec? planowac mozna jakis zakup albo urlop, ale
                dziecko? to ma coc wiecej zwiazku z odpowiedzialnoscia a nie z planowaniem.
          • Gość: Gosia Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: 158.75.19.* 17.12.03, 14:53
            Tak naprawdę to Biblia nie potepia ani seksu przed slubem ani
            antykoncepcji. To dopiero Watykan tak sobie wymyślił.
            • Gość: Kasia Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: 217.31.67.* 28.02.04, 16:31
              Biblie to Ty chyba tylko widziales na wystawie w ksiegarni,jezeli serwujesz
              tutaj takie opinie.
              • Gość: Andrzej Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 20.06.04, 11:44
                to calkiem proste, jezeli mnie zabronili ruchac, to dlaczego inni moga!!!
            • Gość: miś Gosiulko Ty niczym prorok masz widzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 17:01
        • Gość: Helga Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.tsi.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.03, 16:22
          Lepiej niech się nie zajmują czymś na czym się nie znają.
        • Gość: obeznana w tych sprawach Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:02
          a ja myślałam, że pojęcie antykoncepcji zostało wyjaśnione już
          na początku...chociaż mam sporo wątpliwości co do kompetencji
          Szanownego Redaktora tekstu (o tym za chwilę), to definicja
          antykoncepcji została przedstawiona przez tegoż zdecydowanie
          jasno ("Pod pojęciem antykoncepcji rozumie się sposoby
          postępowania chroniące przed ciążą bez konieczności
          powstrzymywania się od stosunków płciowych.”). O ile mi wiadomo
          Kościół katolicki jest zdecydowanym przeciwnikiem antykoncepcji,
          dlatego kategorycznie zaprzeczam wypowiedzi Arta, tym bardziej,
          że nie jestem uważana za „niekumatego przymuła”...
          Kościół (i ja również jako katoliczka) nie jestem
          zwolenniczką „bezmyślnego płodzenia na chwałę Bożą”. Człowiek
          oprócz popędu seksualnego posiada jeszcze coś takiego, co
          nazywamy powszechnie rozumem, a do tego jest jeszcze wola. I w
          tym momencie chcę wyjaśnić skąd moje wątpliwości , a nawet
          sprzeciw co do teorii autora tekstu, głoszącej, że
          „abstynencja płciowa jako alternatywa antykoncepcji jest nie do
          przyjęcia przez kochających się dwoje ludzi, jest również wbrew
          naturze i zagraża zarówno trwałości związku, jaki i zdrowiu
          psychicznemu partnerów.” Po pierwsze to akt seksualnego z NATURY
          swojej skierowany jest na płodność, więc wypraszam sobie, żeby
          ktoś mi wmawiał, że jeśli nie jestem gotowa na przyjęcie dziecka
          i w związku z tym nie współżyję w dni płodne to postępuję wbrew
          mojej naturze!!!
          A po drugie chciałam zapewnić wszystkich Szanownych czytelników
          moich może zbyt długich, aczkolwiek koniecznych rozważań, że
          abstynencja płciowa w przypadku niemożności przyjęcia na świat
          ewentualnego dziecka, jak najbardziej sprzyja trwałości związku
          i zdrowiu psychicznemu partnerów (zakładając oczywiście, że jest
          to relacja, której priorytetem nie jest seks, tylko wzajemna
          miłość i szacunek). Tym samym akty płciowe podejmowane bez
          stosowania antykoncepcji, jak również konieczna przy tym w
          niektórych dniach abstynencja płciowa leżą jak najbardziej w
          NATURZE człowieka!
          • Gość: starlette Re: do obeznanej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.03, 21:19
            A mnie się wydaje ze na tzw. naukach przedmałżeńskich organizowanych przy
            kościołach uczą naturalnych metod zapobiegania ciąży, może ktoś się wypowie,
            tak czy nie?
            • Gość: obeznana odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 14:14
              masz w pewnym sensie rację, Kościół uczy naturalnych metod
              planowania rodziny, ale nie tylko obrony przed ciążą.
              • Gość: naturalna Re: odpowiadam IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.03, 15:00
                To, czego naucza się w ramach nauk przedmałżeńskich to pic na wodę, a nie NPR.
                Jakaś smutna stara panna pokazująca na obrazkach i schematach różnice między
                plemnikiem X a Y...Takie pseudo-nauki czynią więcej szkody niż pożytku,
                utwierdzając naród w przekonaniu, że NPR to rosyjska ruletka. A przecież
                Kościół, popierając NPR nie zachęca do płodzenia dzieci na ilość. Przecież w
                NPR nie chodzi o to, żeby nie zmarnować ani jednej komórki jajowej, ale by
                świadomie planować przyjście swojego potomstwa w momencie, w którym jest się
                gotowym na jego przyjęcie.
                Jeśli ktoś jest naprawdę zainteresowany rzetelną wiedzą na ten temat, polecam
                kursy prowadzone przez instruktorów NPR (często lekarzy, też ginekologów)
                www.npr.pl/
                Można pominąć teksty "nawiedzone" a skupić się na stronie merytorycznej.
                Znam (oprócz nas) wiele rodzin, które stosują NPR i słyszałam o tylko 1
                przypadku "wpadki" ( w ciągu kilkunastu lat "praktyki" wsród tych wszystkich
                rodzin).
                A antykoncepcja? Każdy lubi to, co lubi. Wkurza mnie tylko wmawianie
                społeczeństwu, że jedyną "nowoczesną" metodą anytykoncepcji jest pigułka. Z
                takiej opinii cieszą się firmy farmaceutyczne, ja i tak wiem swoje.
        • Gość: BUU Re: Kosciol katolicki przeczy logice ~~~!!!! IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl 14.11.03, 10:10
          błagam!!! chyba nie wiesz co piszesz...
    • Gość: an Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 13:37
      co to za bzdury? spodziewałam się przeczytać np. o tym że
      przyjmowanie pigułek może zmniejszać popęd albo że przerywanie
      gry wstępnej żeby założyć gumę jest stresujące a tu takie
      bzdety ech... ja nie wiem, nie jestem po 40tce ale dla mnie ten
      tekst to strata cennego miejsca na serwerze :P
      • i.p.freely Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? 26.10.03, 04:41
        >po co pisac takie oczywistości?
        ------------------

        Ano po to by wyrazic opinie inna niz ta, ktora serwuje nam zlotousty kler..
        Ano po to by pobudzic 'ociemnialych' do myslenia za siebie a nie szukac
        wytlumaczenia na wszystko w dekalogu....
        Ano po to by pokazac, ze rozsadek jeszcze nie umarl....

        • Gość: obeznana w tych sprawach Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:13


          >po co pisac takie oczywistości?
          ------------------

          Ano po to by wyrazic opinie inna niz ta, ktora serwuje nam
          zlotousty kler..
          Ano po to by pobudzic 'ociemnialych' do myslenia za siebie a nie
          szukac
          wytlumaczenia na wszystko w dekalogu....
          Ano po to by pokazac, ze rozsadek jeszcze nie umarl....


          .................
          oj, z przykrością stwierdzam, że chyba powoli ten rozsądek
          umiera jeśli coraz więcej ludzi ulega jawnej manipulacji i
          traktuje te bzdury joko prawdę....
    • mamalgosia Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? 26.10.03, 12:51
      bardzo dużo już było wątków o antykoncepcji i chyba ludziom nie chce się już
      wałkować tego tematu. Tym bardziej, że są dwa obozy i jeden drugiego nie
      przekona, a tylko rodzą się kłótnie
    • Gość: zlociutki Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 14:25
      wysłałem do katolika może się troche usświdomią bo ciemnogrod w
      ich środowisku
      • Gość: obeznana w tych sprawach Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 14:10
        jestem katoliczką i chcę Cię zapewnić, że w moim środowisku coś
        takiego jak "ciemnnogród w tych sprawach" nie istnieje! wręcz
        przeciwnie, śmię twierdzić, że jestem zorientowana w tematyce
        seksualnej znacznie bardziej od Ciebie, skoro takie bzdury
        traktujesz jako prawdę. Nie będę w tym miejscu powtarzała moich
        opinii, bo i tak już sporo napisałam...jeśli interesuje Cię moje
        zdanie, to przeczytaj tekst wyżej "obeznanej w tych sprawach".
        pozdrawiam
    • Gość: ania Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 21:40
      mam prawie 40, mam 2 dzieci, 19 lal małżeństwa za sobą. biore piguly i nie
      wyobrazam sobie zycia bez nich. jestem tez katoliczka i chodze do
      spowiedzi.nigdy zaden ksiadz nie czepil sie mnie za antykoncepcje. zawsze
      mowilam ze biore ale nie uwazam tego za grzech. a tak na marginesie to uwazam
      ze frustracja zwiazana z niechciana ciaza bylaby dla mnie i dla mojej rodziny
      gorszym zlem niz ewentualne skutki uboczne.a jezeli chodzi o seks to
      antykoncepcja daje poczucie bezpieczenstwa a nasze intymne doznania zaleza w
      zdecydowanej wiekszosci od naszego partnera, nas samych i dotychczasowych
      doswiadczen. pa. zycze szczescia
      • Gość: Pfuj Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.acns.fsu.edu 26.11.03, 07:41
        40 lat, dwojka dzieci, 19 lat malzenstwa i maz nie stosuje
        antykoncepcji naturalnej tzn. nie ciupcia jakiejs dupencji na
        boku?

        Czy on chodzi z biala laska czy z workiem na glowie?
        • Gość: Teresa Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.devs.ac-net.pl 26.11.03, 11:25
          gnojek to za malo
    • Gość: Marcin Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 16:47
      Jestem głęboko wdzięczny Kosciołowi katolickiemu, że ostrzega
      ludzi przed antykoncepcją. Antykoncepcja niszczy człowieka,
      niszczy jego ducha, niszczy jego psychikę. Wskutek antykoncepcji
      człowiek doswiadcza tego, że jest niekochany, że jest szmatą.
      • Gość: marcin pakua Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.eimg.pl / 195.205.16.* 27.04.04, 17:35
        ant7ykoncaepcjjja ma trzy odnogo polifoniczne jest skłonna do wzlotuw i upadkuw
        lubi robić kupe na stojąco a przytym czuje się krępująco.sprzedaje gruszki na
        straganie ale ja o tym powiem mamie.
    • Gość: Dyda Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.olkusz.pl / 213.17.136.* 12.03.04, 21:37
      Najpierw trzeba poznać własne ciało i jego tajemnice, oraz dni kiedy kobieta
      może zajść w ciążę i kiedy w nią nie zachodzi. Kościół katolicki nie przeczy
      logice. Kościołem jesteśmy my wszyscy, którzy do niego należymy, a tam są
      ludzie mądrzy także w tym temacie, tylko trochę cierpliwości i checi wsłuchania
      się we własne ciało.
      Antykoncepcja jest nieciekawa. Przynajmniej teraz, kiedy proponuje kobiecie
      zatruwanie organizmu lub blokowanie owulacji.Wyjaławianie kobiet. Zupełnie
      inaczej kobiety się zachowują bez chemii. Mężczyzna nigdy by się nie truł dla
      chwili. On woli gumę, którą sam nie wie kiedy założyć i wcale nie jest ciekawa.
      • Gość: Izis Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.pzpn.info 27.04.04, 13:20
        2 ostatnie opinie to dramat - to wlasnie jest dla mnie przejaw manipulowania. A
        nie moznaby tak: kazda kobieta badz para sama podejmuje decyzje o tym czy i
        jakiej antykoncepcji uzywac. A nie doktrynalnie - bo w Biblii jest napisane,
        ksiadz powiedzial a ktos tam kazal.
        Czy ksiadz kiedykolwiek (oczywiscie z zalozenia ;-) )uprawial seks i czy jest
        on aby na pewno najlepszym zrodlem wiedzy o pozyciu sexualnym? Wierzacy lekarz
        ginekolog - to juz bardziej... Choc, znajac zalozenia tej religii, nadal uwazam
        to za manipulacje i gloszenie jedynie wybiorczych i wygodnych tez.
        Po co kogos przekonywac? Kazdy swoj rozum ma i wystarczyjedynie umozliwic mu
        dostep do WSZYSTKICH informacji. Jak mowi pewne przyslowie "wybor nalezy do
        ciebie" :-)
        • Gość: miś Boże jak można pisać takie głupoty! Izis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 17:07
    • Gość: bartuś Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: *.eimg.pl / 195.205.16.* 27.04.04, 17:32
      oko hitlera mnie po tyłku sponiewiera a antykoncepcia jest jak łysa cipka o
      zachodzie słońsca.
      • Gość: vivien Re: Jak antykoncepcja wpływa na życie intymne? IP: 195.117.145.* 12.08.04, 22:28
        O rany! Spadam stąd! Ta dyskusja jest nie na temat!
        Same świętoszki.
        Vivien
Pełna wersja