Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 08:18
Zgadzam sie z artykułem.Widac wszystko zalezy od Panów- zgadzam
się,ale kobiety musza w tym tez brac udzial i wiedzieć czego
chcą.PO prostu Panowie mamy bardzo cięzkie zycie.
    • Gość: unclefucker Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 217.164.143.* 09.10.03, 17:36
      Tyle samo zalezy od panow co i pan... Kobiety musza w koncu
      wyzwolic sie ze schamtu myslowego, ktory usprawiedliwia ich
      biernosc a obowiazki zrzuca na mezczyzn, bo same siebie
      unieszczesliwiaja. Z reszta w koncu jest egalitaryzm do cholery
      czy nie?
      • Gość: as Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 212.69.76.* 09.10.03, 20:07
        bardzo madrze powiedziane. rzecz w tym, ze gdy kobieta jest
        przebojowa, bierze inicjatywe w swoje rece itp. to zaraz
        niektorzy piszcza, za taka partnerka jest zla bo albo nie daje
        im mozliwosci sie wykazac, albo jest za lekkich obyczajow, etc.

        pewnego razu ukazal sie w gazecie w. artykul o norwezkach,
        ktore to norwezki statytycznie maja wieksze potrzeby seksualne
        niz norwegowie. i od razu podniosla sie wrzawa na forum -
        "kaszaloty" to bylo najdelikatniejsze okreslenie na temat
        skandynawek, a roilo sie od wiele bardziej niewybrednych. i jak
        to tak? jak pogodzic te sprawy? kobieta ma potrzeby - to od
        dziwek ja wyzywaja. nie ma potrzeb - tez zle.

        w Polsce, poki co, panuje wciaz archaiczny sposob myslenia na
        temat stereotypowych rol kobiet i mezczyzn w zyciu, w rodzinie,
        w zwiazku. i wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy ze sa
        skazone negatywnym nastawieniem do seksu np. w
        skutek "restrykcyjnego wychowania seksualnego" lub "nakazow
        religii".

        np. w skandynawii wiele z tych problemow, o ktorych stanowi
        artykol, dawno juz nauczono sie rozwiazywac, a zwyczajni ludzie
        wiele lepiej potrafia sami zdiagnozowac swoje problemy i radzic
        sobie z nimi. ale u nich ustawowdawstwo rownosciowe uchwalono
        na poczatku lat 70, a w szkole od dwoch pokolen wszyscy maja
        edukacje seksualna, a nie "przygotowanie do zycia w rodzinie"

        dlatego troche jeszcze minie, zanim Polki odkryja, ze maja
        jakas wlasna seksualnosc i potrzeby, nieograniczone tylko do
        atrakcyjnosci wygladu swego ciala.
        • Gość: neta Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.11.15.vie.surfer.at 05.11.03, 11:38
          Jesli kobieta nie chce seksu, to dziwka. Jesli chce seksu.. to tez dziwka.
          Faceci sami nie wiedza czego chca (choc wmawiaja to kobietom).
        • Gość: Jurek Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.lgroup / 192.168.0.* 25.11.03, 14:18
          Asie, mnie sie wydaje ze to byl artykol o Szwedkach, kobietach,
          ktore sa brzydkie (nie ma co delikatyzowac), stad
          te "kaszaloty". Natomiast edukacja mlodych kobiety i mezczyzn
          (czy nawet dziewczyn i chlopakow) jest niezbedna- tu sie
          zgadzam. Zgadzam sie rowniez z Twoim przedmowca, zycie razem,
          nie tylko w zwiazku malzenskim, to odpowiedzialnosc 2 osob, a
          nie tylko 1. Brak zainteresowania sexem, wspolnymi posilkami,
          zakupami, odwiedzaniem znajomych... dotyczy OBU stron, bo obie
          strony na tym cierpia.Problemy te wiec powinny zostac podjete i
          rozwiazane przez obydwie strony. Chodzi mi o to, ze kobieta
          powinna powiedziec prawde skad brak zainteresowania sexem, a
          mezczyzna powinien zastanowic sie jak to zmienic a nie w kolko
          zadawac pytanie "czy chcesz sie dzis kochac".
      • Gość: Kochani mężczyźni, zdejmijcie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.acn.waw.pl 05.11.03, 16:35
        Kochani mężczyźni, zdejmijcie klapki z oczu. Która kobieta ma
        ochotę kochać sie z kapciem? Nic tak nie odświeża pożądania żony
        jak troskliwy, kochający, ale niezależny emocjonalnie (tzn. od
        jej zmiennych stanów psychicznych) mąż. Obecnie lansuje się
        wizerunek kobiety nezależnej i dominującej. Współczuję, bo mają
        małe szanse by znaleźć faceta, który im dogodzi. A stąd tylko
        kroczek do wściekłego feminizmu, związków pani z panią, rodzin
        1+1 i pogłębiającej się plagi nowotworów piersi, macicy itp itd.
        Kobiety męczy nadmierna kochliwość. Odkąd to ja decydują o tym
        kiedy będziemy współżyli, to moja 43 letnia małżonka, aż piszczy
        z nieciepliwości kiedy pójdę z nią do łóżka. Powodzenia!!!
        • Gość: Beata Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 16:43
          Niestety nie moge się zgodzić z opinią ze gdy decyduje męzczyzna
          kiedy będzi esex żona piszczy z radości. Może panu si to udało
          alew moim małżeństwie to nie wypaliło. Bardzo kocham swojego
          męza , kiedy zaczęły si problemy ni epotrafię powiedzieć. Inie
          zamierzam ani jego ani siebie obwiniaC. Po prostu zaakceptowałam
          ten stan rzeczy. Jestem młoda mam 26 lat i praktycznie żyję bez
          sexu. Mój mąz potrafił mnie znakomicie zaspokoić ale brak
          orgazmu z mojej strony ochłodził jego zapał. Więc to jednak moja
          wina. Ze nie potrafię poddac się temu co mnie spotyka> Teraz
          uprawiamy sex 1 na 2 , 3 miesiące> Spimy razem, mąż jest
          inicjatorem sexu> Sex przestał mi sprawiać radosć , nigdy nie
          odmawiam męzowi, jednak zawsze po istniej emiędzy nami bariera
          poniewaz ja już nie oczekuję od męza zaspokojenia tylko chce
          jego jak najszybciej zaspokić i żeby dał mi wreszcie spokój.
          Teraz jestem szcześliwa ,jesem w ciaży i nie musze tego robić,
          co będzi epóxniej zobaczymy. Ale myślę że to kiedy jest sex
          powinno należec do jednej i drugiej strony. Acha jeszcze jedno,
          moją niechęc powodował może głupi powód, ale tak naprawde gdy ja
          chciałm sexu na poczatku nigdy go nie dostałam, zawsze s
          łyszałam nie teraz moz epóźnij. Na początku czekałam póxniej
          dałam sobie spokój, gdy tak pisze ogarnia mnie jakas tęsknota za
          czymś czego nei znam czego mieć nie bedę.Nigdy nie zdradziłam
          mojego męża choć nie ukrywam że chciałam . Chciałm spróboac jak
          to jest z innym (mąż jest moim pierwszym i jedynym), Ale po co,
          bo jęsli byłoo by dobrze to co miałabym zdradzac dalej? Mnóstwo
          trudnych pytań krąży po głowie i wiem jedno niezaleznie od tego
          jaki bedzie między nami sex chce z nim być bo oprócz tej sfery
          jesteśmy dobrym , rozumiejacym sIE małazęństwem.
      • Gość: madzia Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 17:26
        znajdz sobie kochanke albo moze nie masz co wsadzac i dlatego zona nie ma ochoty
    • Gość: kobieta Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 14:01
      a co mam zrobić jeżeli to mój mąż ciągle nie
      chce??????????????????????????????????
      • Gość: gość Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 17:06
        Przeczytaj wątek o nudzie w małżeństwie - bardzo pouczający.
        • Gość: ert Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.softel.elblag.pl 03.08.04, 18:49
      • Gość: Ewelina Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.citicorp.com 04.11.03, 11:19
        Moj niestety tez nie chce.

        Chyba dlatego, ze wiekszosc rzeczy w tym artykule nas dotyczy:
        woli tv niz mnie, nie pomaga mi w domu, nie chce ze mna
        rozmawiac i przytulac mnie i ja sie ciagle pytam dlaczego tak
        jest i jestem tym bardzo sfrustrowana. A jego nie stac na
        rozmowe o tym i udaje, ze miedzy nami wszystko jest w porzadku.
        Kiedys mi powiedzial, ze ciagle na niego krzycze, ale jak tu nie
        krzyczec jak on mi mowi, ze nie bedzie sprzatal w domu i ja tez
        nie mam. I co, krasnoludki posprzataja? Jak przychodzi weekend
        to tradycyjnie boli mnie brzuch z nerwow, zmuszam sie do
        kochania, bo jak juz w koncu zachce raz na miesiac, to lepszy
        rydz jak nic. Jestesmy mlodzi, piekni, bogaci, a miedzy nami
        katastrofa. Bardzo go kocham, ale bez mozliwosci kontaktu z
        mezem nie potrafie zyc, a rozmawiac to wlasnie ON nie chce. Sam
        oczywiscie nie mowi o swoich potrzebach i troskach, a ja nie
        jestem wrozka i nie wiem na co mialby ochote, albo co mu dolega.
        Dosc, ze po trwajacym juz 2 lata "oziebieniu" wydukal, ze
        krzycze na niego, wiec teraz bardzo sie staram nie krzyczec, ale
        czestotliwosc sexu od tego sie nie zwiekszyla. Moze ktos mi
        powie, co to jest?
        • Gość: jan Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.aster.pl / 10.66.0.* 04.11.03, 16:56
          To nieprawda ze wszystko zalezy od faceta. Jesli kobieta jest
          kobieta a nie zaganiana bizneswoman, dla ktorej maz jest
          wlasciwie na szarym koncu, jest bo jest, ale tak wlasciwie to
          rownie dobrze mogloby go nie byc. Wazne sa dzieci, pieniadze,
          porzadki, co na obiad a dla faceta szkoda czasu. No owszem
          czasem sie wrzasnie, ze cos nie tak zrobil. I pozniej dziwicie
          sie, ze nie traktuje was jak kobiety ? Ze nie chce z wami isc do
          lozka ? Pewnie ze nie chce bo facet to nie tylko samiec
          zaspokajajacy swoje potrzeby, on tez chce byc wazny dla tej z
          ktora postanowil spedzic zycie. I w koncu albo cierpiac dotrwa
          do konca albo ucieknie wczesniej tam gdzie bedzie zrozumiany.
          • Gość: Ewelina Re: Do Jana IP: *.citicorp.com 12.11.03, 10:50
            Cwaniaczku:

            Ale ja wlasnie ZAWSZE mam dla niego czas. Codziennie czekam, az przyjdzie.
            Czasami biore inicjatywe w swoje rece, ale ile mozna? Wolne dni tak planuje,
            zebysmy mili czas dla siebie, ale on wtedy idzie np. spac (w srodku dnia), albo
            notorycznie moczy sie w wannie (np. po 2 godziny). To ja ciagle daje, a nie
            dostaje nic w zamian. I bycie "bizneswoman" nie ma tu nic do rzeczy. Znal mnie
            dobrze przed slubem i wlasnie taka wybral (sam mowi, ze nie cierpi
            dziewczyn "ciele na niedziele"). Poza tym o wiele bardziej "bizneswoman" bylam
            przed slubem, a teraz "jestem wersja bardzo umiarkowana bizneswoman". Jestem
            mloda mama. Caly czas dbam o swoje dziecko i o meza. A kiedy ktos o mnie
            zadba??????????? Ja tez NIE jestem samica od rodzenia i pielegniarka od
            permanentnego opiekowania sie. TEZ MAM SWOJE POTRZEBY. Wlasnie mielismy dlugi 4-
            dniowy weekend. Niestety laskawie znalazl dla mnie czas dopiero wczoraj w nocy.
            Ale poniewaz dokuczyl mi w ciagu dnia kilka razy, niestety nie mialam ochoty. A
            wlasciwie nie moglam - plakalam caly czas. To bardzo czesty u nas scenariusz.
        • Gość: lilimarlene1 Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.03, 11:57
          Zmień faceta i to jak najszybciej.Posłuchaj doświadczonej.Zmarnujesz sobie
          życie jak się będziesz oszukiwać .Ten związek spisz na straty .No cóż mogłaś
          się pomylić.Uciekaj dopóki nie jesteś stara i zgorzkniała.
          Powodzenia.
        • Gość: Tom Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.volkswagen.de 11.11.03, 11:54
          odp: kochanka albo impotencja
    • Gość: ja Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 10:54
      Wszystko prawda. Tylko co zrobić jeśli po wielu latach
      zasługiwania na seks z własną żoną, już misię sprzykrzyło ciągłe
      staranie, nawet teraz ja mam satysfakcję jak wezmę odwet -
      wygonię ją z mojego łóżka jak ona ma ochotę. A własne potrzeby...
      no cóż są agencje.
      • Gość: drugi ja Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 07:40
        brawo i popieram mnie też strasznie irytuje że zawsze muszę się
        starać,namawiać,prosić - do cholery przecież nie tylko mnie ma
        to sprawiac przyjemność. i powiem tylko tyle że już mi się nie
        chce starć, namawiac i prosić mam to gdzieś i tak samo mam
        satysfakcję jeśli to mnie będzie "bolała głowa" albo "miałem
        ciężki dzień"
        • Gość: Evvie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.nestle.pl 05.11.03, 13:28
          Moze sie nie dosc starasz. Jakbys sie dosc staral - nie tylko w lozku - to i jej
          by to sprawialo przyjemnosc. To jak z Mikolajem - grzecznym trzeba byc caly rok
          a nie tylko od 1 do 6 grudnia.
        • Gość: kobieta Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.urzug.uni-duesseldorf.de 05.11.03, 18:04
          caly egoistyczny sposob myslenia jak ona smie przeciaz ja chce a
          kiedy ostatni raz ona poczula sie kochana a moze okazujesz jej
          uczucie wtedy kiedy masz ochote na sex
          • Gość: drugi ja Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 19:11
            i tu akurat obie się mylicie, starałem się, bardzo kocham moją żonę i
            okazywałem jej to na naprawdę bardzo różne sposoby, począwszy od przesyłania
            kwiatów do pracy i inne takie tam, wygląda to tak że wtedy kiedy kobieta ma
            ochotę na seks to jest ok ale jak facet ma ochote to już jest "...typowe męskie
            myslenie i zachowanie". dlatego mnie przestało bawić. ja również potrafię
            obejść się bez seksu, nie to nie są inne sposoby i bynajmniej nie mówię tu o
            agencji bo nie zdradziłem żony i nie mam zamiaru tego zrobic chociaż jest to
            jakieś rozwiązanie. a potem wypłakujecie jaki to ten wasz mąż zły.
          • Gość: drugi ja Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 19:15
            poza tym jest druga strona tego medalu, znacząco wplynie to na jakośc pracy
            ponieważ do domu nie chce mi się bardzo wracać
          • Gość: Roman Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.11.03, 09:16
            Duzo,maja państwo racji w tym co piszą, jednak najważniejsza
            sprawa jest dopasowanie sie.Moja mama zawsze mi mówiła, ze znajde
            jakąs zołzę,która zmarnuje mi zycie, a stało się inaczej.Jesteśmy
            22 lata po ślubie, średnia uprawiania sexu chyba nie zeszła
            jeszcze ponizej raz dziennie.Właściwie to łóżko nas godzi,mamy
            trzech chłopców co 5 lat(10,15,20).Jest, łagodna, cicha,uparta,
            czysta,troche leniwa,duzo pali, ja nie palę.Jest to typ kobiety,
            której nie mozna krzywdzić, bo na to nie zasługuje.Po tylu latach
            gdybym miał wybór znów bym sie z nia ozenił.Powiem jeszcze,ze
            dalej bardzo mi sie podoba i pociaga mnie seksualmie,ja trochę
            przytyłem, ale jak na razie nie odczuwam aby to na nas jakiś
            wpływ miało.
            • Gość: nina Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.chello.pl 24.05.04, 18:42
    • Gość: ona Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.net.pulawy.pl / 10.205.52.* 03.11.03, 19:32
      wyszlam za maz nie z milosci, ale i bez niecheci; bo byl juz
      najwyzszy czas...wg opinii mojej rodziny.mimo to nasze
      malzenstwo i seks byly bardzo udane. oboje lubilismy seks, byl
      radosny i mielismy pelna satysfakcje. bylam ulegla partnerka
      nawet, jak czasami nie bylam w nastroju. potem zawsze nastroj mi
      sie poprawial.Ale fakt, bywalo, ze czasami boczylam sie 2-3
      tygodnie - jakies sprawy domowe - i nie bylo spotkan w lozku.
      Maz cierpliwie czekal, az "boczenie sie" przejdzie i nieomylnie
      wyczuwal, ze juz mozna mnie "poderwac". Ot, tyle. Nie wiele z
      tego nauki i pozytku dla innych. a dla mnie? Piekne wspomnienia
      i zal, ze .... "sie boczylam". Kazdy dzien bez seksu, to dzien
      stracony.
    • Gość: Cygan Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 62.233.153.* 04.11.03, 10:42
      Przepraszam, ale ten artykuł jest subiektywną odpowiedzią kobiet
      na te problemy! A gdzie jest tutaj ujety problem mężczyżn?
      Przecież nie tylko to wszystko to jest ich wina. Oni też maja
      swoje odczucia, a że czase3m traktuja seks nieco inaczej niż
      kobiety (tak jesteśmy skonstruowani i nic na to nie poradzimy),
      nie znaczy, że ich punkt widzenia na sprawę jest najważniejszy!
      Bzdurny artykuł....
      • Gość: Ufo Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 213.69.253.* 04.11.03, 15:20
        Zgadzam sie z Cyganem, ze artykul jest bez sensu. Przede
        wszyskim jest nieobiektywny. Chyba zapominamy, ze sex jest w
        naszych glowach, zalezy od inteligencji, a nie od tabletek,
        nastrojow, klopotow w pracy, czasu trwania stosunku, wielkosci
        czlonka, ksztaltu miednicy, itd.
      • Gość: blublu Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.ekt.com / *.elkomtech.com.pl 04.11.03, 16:41
        My kobiety tez jesteśmy tak a nie inaczej skonstruowane (problem nie polega na
        tym czyje jest ważniasze)i jezeli kazda z płci bedzie upierała się przy swoich
        konstrukcjach to bedzie nas coraz mniej.
        kompromisy i jeszcze raz kompromisy (ale obawiam się, że wiekszosci mężczyzn
        ten termin jest obcy)
    • Gość: madalena Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.novartis.com 05.11.03, 09:10
      Mam swoja teorie na ten temat, nazwalabym ja biologiczna. Moim
      zdaniem kobiety (w wiekszosci, nie wszystkie) maja zdecydowanie
      mniejsze zapotrzebowanie na seks, a wiaze sie to z
      inna "strategia" rozrodcza. Mezczyzni chodza i "sieja" - im
      wiecej partnerek, tym wieksza szansa na potomstwo. Zalezy im
      wiec na wielu kontaktach seksualnych i kazdy z nich jest
      nagradzany przyjemnoscia (wieksza lub mniejsza, ale zawsze).
      Natomiast kobiety inwestuja w mniejsza ilosc potomkow, szukaja
      partnera na dluzej niz jeden szybki numerek. Nie maja za kazdym
      razem orgazmu, kiedy maja juz stalego partnera i ewe. potomstwo,
      to traca zainteresowanie seksem, bo po co? Potem chodza do
      lozka, zeby faceta zatrzymac - potrzebuja go do pomocy przy
      wychowaniu dzieci. Oczywiscie, pewna grupa kobiet odbiega od
      tego schematu.
      • Gość: antie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.urzug.uni-duesseldorf.de 05.11.03, 17:55
        gratululuje ci takiego podejscia do zycia
      • Gość: Ewelina Re: Do Magdaleny IP: *.citicorp.com 13.11.03, 13:18
        Po co? Chocby dla przyjemnosci, dla bliskosci, dla zabawy.

        Mimo moich klopotow, nie robie tego, zeby zatrzymac meza tylko raczej w w/w
        powodow.

        Magdaleno: przepraszam, ze ujme to w tak dosadny sposob, ale chyba Ci cos na
        glowe ciezkiego upadlo.

        I NIE ZGADZAM sie, zde kobiety potrzebuja tego mniej niz mezczyzni. Kolejny
        idiotyczny stereotyp. Pokusilabym sie o stwierdzenie, ze nawet wiecej, ale ...
        cicho sza ... Nie wolno tego mowic na glos, bo wyjdziemy na puszczalskie. Tak
        przeciez w naszych domach nas uczono... Chcialabym, ale sie boje ;)) A juz na
        pewno o tym nikomu nie powiem (nawet mezowi ;)
    • Gość: zeus Jest na to jedna rada... IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 09:34
      nie żenic sie..!!!!!!!
    • Gość: antie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.urzug.uni-duesseldorf.de 05.11.03, 17:59
      jasne najlepiej to szukac winnych najlepiej zwalic na kobiete a
      potem powiedziec ze jakie to mam ciezkie zycie jak bys mial 2
      pelnoetatowe prace to tez bys nie mial ochoty na nic
      • Gość: anna Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 10.10.74.* 06.11.03, 14:17
        Jestem mężatką z siedemnastoletnim stażem. Mój mąż jest ode mnie młodszy o
        cztery lata. Seks jest cały czas bardzo ważny w naszym związku. Pobraliśmy się
        z miłości, ale ślub przyspieszyliśmy, bo w drodze było dziecko.
        Tych dzieci w końcu mamy czworo - wszystkie chciane, choć właściwie żadne nie
        było planowane.
        A seks dalej nas cieszy i przynosi wiele radości. Były w naszym wspólnym życiu
        momenty, kiedy mniej się kochaliśmy, były i takie momenty, kiedy
        wspólnych „szalonych nocy” było więcej. Co mogę radzić? Panom - aby byli czuli
        dla swoich partnerek, czasami i to zupełnie bez powodu przytulili je w ciągu
        dnia, powiedzieli jakieś miłe słowo, wtedy, gdy dzień pochmurny i nic nie
        nastraja do uśmiechu, pogłaskali po twarzy, powiedzieli, że „takiej żony,
        dziewczyny nie ma nikt na świecie”. To bardzo niewiele - ale jak działa,
        uwierzcie mi.
        A paniom mogę poradzić dużo więcej - jako, że sama jestem kobietą.
        Po pierwsze - bądźcie dobrymi słuchaczkami i podziwiajcie swoich panów (ale
        autentycznie - jeżeli ich kochacie, to powodów do podziwu nie powinno wam
        zabraknąć). Słuchajcie, kiedy opowiada wam o jakimś sukcesie i nie bójcie się
        wyrazić podziwu dla jego dokonań. „Zawsze w ciebie wierzyłam, Ty i tak jesteś
        najlepszy, Dla mnie ty jesteś najważniejszy i debeściak i dobrze, że czasami
        inni to też dostrzegą” itp. słowa w zależności od sytuacji bardzo pomogą
        waszemu mężczyźnie. Ważne jest, aby zostały wypowiedziane prawdziwie, z
        uczuciem, a nie przypadkiem z drwiną.
        Po drugie zaskakujcie ich czasami. Przyjdźcie jakiegoś dnia do łóżka w
        półprzezroczystej kreacji, która podkreśla wasze atuty (można w Second handach
        znaleźć takie odlotowe ciuchy, że głowa boli i nie muszą być wcale wyuzdane -
        ot, wystarczy np. lekko dopadowana czarna koszulka z siateczki itp.). To
        naprawdę działa.
        Warto też ni stąd ni zowąd przygotować kolację przy świecach. Jakiegoś pięknego
        dnia, kiedy on będzie wracał później do domu , położyć spać dzieci, ubrać się
        pięknie, przygotować jakieś dwa ulubione przez niego dania (np. jego ulubione
        grzanki), kupić wino - jest sporo tanich i bardzo dobrych, nakryć ładnie stół,
        no i oczywiście ubrać się pięknie. Będzie zaskoczony, że hej. A kiedy po
        skończonym posiłku będzie się chciał przytulić - nagle odkryje, że pod sukienką
        czy spódnicą nie masz majtek. Nie wiem, czy znajdzie się facet - który jest
        zapracowany, też trochę się martwi, że się wam nie układa, albo się w ogóle nad
        tym nie zastanawia - na którego to nie podziała.
        Pędem zaniesie cię do łóżka. Pozwól mu ze sobą robić to, co chce. Nawet jeżeli
        zrobi to bardzo szybko, przytul go i powiedz, że było ci bardzo dobrze i że
        trzeba to będzie za jakiś czas powtórzyć.
        Gwarantuję, że następnym razem, czy za dwa razy będzie mu także zależało na
        tym, żeby i ciebie jak najbardziej zadowolić.
        Każdy związek ma swoje dobre i złe dni i jeżeli nam na tym zależy wierzę w to
        (a w ciągu siedemnastu lat małżeństwa mieliśmy już tak poważny kryzys, że mało
        się nie rozleciało, ale zażegnaliśmy to), że wszystko się uda. A jeżeli nawet
        on nie chce rozmaiwać - zrób kilka z tych rzeczy, o których pisałam wyżej i
        czekaj - jeżeli nadal nie będzie na to reagował, to może rzeczywiście nie wart
        jest tych starań.
        Ja uważam, że dwoje ludzi, którym na sobie choć trochę zależy zawsze potrafią
        się dogadać i może im być ze sobą dobrze.
        W naszym małżeństwie jest teraz taka „wiosna”, że można nam pozazrościć.
        Kochamy się prawie codziennie, a bywają dni, że kilka razy dziennie. Jetem po
        czterdziestce, a mam wrażenie, że nigdy jeszcze seks nie przynosił mi tyle
        radości co teraz. I mój mąż twierdzi to samo. Wiem, że za jakiś czas trochę
        spasujemy, aby potem znowu mieć „przypływ uczuć”. Po prostu po tylu latach
        bycia razem na dobre i na złe dograliśmy się.
        Życzę wam wszystkim tak udanego życia uczuciowego i seksualnego, jak ja mam w
        tej chwili.
        • Gość: zakochana Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:46
          Od dłuższego czasu nie mogę się dogadać z moim mężczyzną. Może rzeczywiście
          próbowałam do niego dotrzeć w zły sposób. Może to, o czym piszesz Anno, właśnie
          na niego poskutkuje? Faktycznie, już wiele razy czytałam o tym, że faceci są
          wzrokowcami. Więc dobrze - jutro zrobię kolację przy świecach i ubiorę się w
          coś wystrzałowego. Jeżeli się uda, to Cię Anno ozłocę. A jeżeli się nie uda -
          to widocznie nie na wszystkich facetów takie sprawy działają. No, zobaczę.
      • Gość: xxx Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 19:39
        też ciężko zapieprzam ale jak już ma ochote to korzystam bo następnym razem
        może się zdarzyć za 2 lub 3 miesiące. tak samo moge powiedziec ze najłatwiej
        zwalić wine na facetów trzeba się dogadac tyle że trzeba porozmawiac a nie
        odwrócić sie dupą i spać
        • Gość: Roman Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.11.03, 09:33
          Nie wierze, że sa faceci, ktorzy nie pragną sexu, jezeli tak jest
          jak Pani pisze to albo jest zatwardzialym onanista, albo ma inna,
          albo mu nie s...e.
    • taka_tam Dlaczego on znowu dzisiaj jest zmęczony? 06.11.03, 14:09
      myślę, że dużo lepiej byłoby poruszyć kwestię mało aktywnych w łóżku mężczyzn.
      to coraz częstsze zjawisko i baaaaaaaaaardzo smutne...
      • Gość: teoretyk Re: Dlaczego on znowu dzisiaj jest zmęczony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 19:22
        no może właśnie dlatego że do tej pory często ją bolała głowa
    • Gość: mk Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 14:58
      Człowiek jest tak złożony, że stawianie jakichkolwiek
      hipotez "dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa?" nie ma sensu.
      Nie zapominajmy, że głowa czasem potrafi boleć przedstawicieli
      obu płci, nie tylko od niedomiaru, ale też od nadmiaru.
    • Gość: magdalena30 Hm, a ciekawe dlaczego mezczyzna nie chce... IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 15:17
      To akt rozpaczy, ze tu sie dopisuje.
      Znam GO rok, on ma problemy w pracy i dostaje spazmow, bo nie
      mam orgazmu. Nie chce ze mna sie kochac od kilku miesiecy.
      Zwariuje zapewne.
    • Gość: lechu Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.dyn.optonline.net 07.11.03, 00:09
      Zgadzam sie ze wszystkim, ale nie widze tutaj innej oceny.Gdy ma
      sie innego partnera /mowiac prosciej kochanka/ to nie ma sie
      ochoty na seks z mezem.Bo i po co. I w tym tez tkwi problem.
      • Gość: barbara Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.okayama.ocn.ne.jp 07.11.03, 12:20
        A ja jestem taka osoba, ktora ma ochote dosyc rzadko.Przyczyna
        nie lezy w ozieblosci, braku zrozumienia...Mnie sie po prostu
        nie chce.Lubie sex, ale czasami. Za to dlugi, namietny,
        pomyslowy, z piekna muzyka, winem i swiecami.Trudno wytlumaczyc
        dlaczego czesty sex mi nie odpowiada. Ale za to ten rzadszy
        sprawia o wiele wiecej przyjemnosci. Mam czas aby za nim
        zatesknic.I chyba tuz przed miesiaczka pozadliwosc sie
        zwieksza.Wiec jednak cykl hormonalny.
        • wasza_bogini Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? 07.11.03, 20:18

          > A ja jestem taka osoba, ktora ma ochote dosyc rzadko.Przyczyna
          > nie lezy w ozieblosci, braku zrozumienia...Mnie sie po prostu
          > nie chce.Lubie sex, ale czasami. Za to dlugi, namietny,
          > pomyslowy, z piekna muzyka, winem i swiecami.Trudno wytlumaczyc
          > dlaczego czesty sex mi nie odpowiada.

          dlatego, ze partner Cie nie rozbudzil seksualnie, a picie wina tonie seks.
          • Gość: LIBRA otóż to , otóż to.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 17:19
            Libido tylko przed miesiączką,
            to ja jestem permanetnie przed miesiączką
            :-)))
            Pozdrawiam
            • Gość: AQUARIAN Re: otóż to , otóż to.... IP: *.syscomp.pl / *.crowley.pl 19.08.04, 21:50
              No to Cię pozdrawiam LIBRO, wreszcie się od serca uśmiechnałem :)
    • Gość: Varisella Generalnie kobiety są po prostu kiepskie... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 19:13
      ...raz, że brzydkie, dwa, ze zakompleksione (pewnie dlatego, że brzydkie). Te
      ładne lubią seks i współżyją często."Ja" i "Drugi Ja" mają rację - olać
      starania - kiedy nic nie wychodzi trzeba taki związek spisać na starty i
      poszukać sobie kochanki.Faceci niepotrzebnie nadskakują wiele lat i nic z tego
      nie mają. Bądżcie pewni, że kobiety nie mają takich zahamowań - jak mają ochotę
      wskoczą innemu facetowi do łóżka - bez wyrzutów sumienia (że zdradzają męża, że
      maja rodzinę). Będzie to dla nich "odskocznia" a wy rogacze będziecie myśleli,
      że wszystko ok. Będą się pieprzyć z innymi facetami długie lata (nie mówię, że
      z tym samym). Dlaczego ? Bo ten ją docenił, bo traktował ją zupełnie inaczej,
      ten nadawał na tych samych falach...etc.
      Panowie - musicie być bardziej odważni w kontaktach z innymi kobietami.Jesli
      będziecie starali się być atrakcyjni na codzień, a żona będzie tego świadoma, a
      jednocześnie niepewna waszej lojalności - wyjdzie wam to tylko na korzyść.
      • Gość: LIBRA powiedział co wiedzial, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 20:02
        drogi forumowiczu,jeśli żona jak to napisałeś "wskakuje do łozka innego faceta
        tzn. że Twój czas minął, a to z prostego powodu, kobieta lubić "jakość"
        nie "ilość" jak to bywa u Was.
        Więc nie mów o kobietach,że są kiepskie, po prostu lubimy dobry towar, nie
        substytut, warto o tym pamiętac. Nie będzie wtedy problemow.
        Pozdro!
        • orys100 Re: powiedział co wiedzial, 12.11.03, 15:03
          wiesz, smutno mi sie zrobiło po przeczytaniu Twojego postu, "lubimy dobry
          towar"???. ja mimo wszystko mam nadzieję że jesteś w mniejszości.

          pozdrowienia
        • Gość: x_y_z Re: powiedział co wiedzial, IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.02.04, 12:01
          Jasne, wymien go na "lepszy model" bo i gwarancji nie ma i serwis daleko, czesci zamienne tez trudno dostepne. Wez sobie nowke sztuke, a ten stary, ktory byl z toba w najgorszych momentach, albo wyrzuc na smietnik, albo doj ile wlezie i na koniec rzwiedz sie, pozbawa wszystkiego. to umiecie chyba najlepiej....
    • Gość: mumu Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 20:38
      Tak, tak my jesteśmy wszystkiemu winni a kobiety to
      święte ,,krówki''. Brawo, brawo.
    • Gość: Varisella Kiepskie kobiety 2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 21:15
      Kobiety są kiepskie i pełne kompleksów - teraz parę słów więcej na ten temat (i
      wiem, że wszystkie kobiety w skrytości ducha przyznają mi rację - ale na forum,
      będą prezentowały opinie, że to ja, faceci są kiepscy etc...Po prostu są to
      istoty od dziecka zakłamane - tak wychowuje je społeczeństwo).
      Najpoważniejsze kompleksy kobiet:
      1. Za małe cycki - bardzo destruktywne, mało która jest z nich zadowolona. To
      prowadzi do poważnych zahamowań w sferze seksu. Małe, nie o takim kształcie jak
      trzeba, obwisłe etc.
      2. Grube lub krzywe nogi (częściej zdarzają się grube).
      3. Wygląd cipki (tutaj moja prośba - miłe Panie - mało kto wam to powie, ale
      powinniście golić także owłosienie łonowe - jest to 100 razy bardziej
      estetyczne i podniecające niż "inne" rozwiązania)

      Zazwyczaj piękne kobiety mają wszystko to o czym piszę na miejscu. Co pozwala
      im być "pewnym swojej seksualnosci" (taki naukowy eufemizm) - innymi słowy
      lubią seks. A pozostałe (jest ich mnóstwo) niestety nie lubią. To cała
      filozofia.Te piękne potrafią eksponować swoje wdzięki, ładnie sie ubierają,
      eksperymentuja z bielizną itd..te brzydkie uciekają w opiekę nad dziećmi, bycie
      dobrymi matkami i gospodyniami, robienie obiadów i myślą, że w ten sposób to
      skompensują (sobie i partnerowi).

      Dziecinko - ja się nie boję, że żona mnie zdradzi. Ta kwestia mnie nie
      interesuje. Jestem adoratorem kobiecego piękna i dlatego wiem jak jest rzadkie.
      Pięknych kobiet jest na świecie bardzo, bardzo mało.Tak mało, ze płakać się
      chce. Dookoła wszędzie przeciętność.

      • libressa Re: Kiepskie kobiety 2 09.11.03, 22:07
        Przeczytałam Twój post z uwagą,
        wiesz co, Twój ideał to "BARBI",
        i jeszcze to, przyznasz,że mężczyźni
        to wzrokowcy, ten zmysł dominuje,
        co za tym idzie "lepiej widzą niż myślą"
        Pzdr!

        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • Gość: Varisella Re: Kiepskie kobiety 2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 22:20
          Barbie, albo taka, która może zostać Barbie dzięki kilku poprawkom ;-)
          Przy czym sfera psycho-intelektualna ma tutaj też ogromne znaczenie (i dlatego
          tak mało jest pięknych kobiet)
          Nie wierz facetom, którzy mówią, że kobiety - Barbie im się nie podobają.
          Podobaja się wszystkim tylko wielu facetów ma świadomość tego że są poza ich
          zasięgiem. Bo są nieatrakcyjni, niscy, kiepsko zbudowani, mało inteligentni,
          nia mają szmalu etc...Więc oni po prostu sami się z tego wyścigu wycofują. Bo
          takie kobiety oczywiście szukają pięknych, fascynujących i bogatych mężczyzn
          (jest ich równie mało jak pięknych kobiet). Takich z BMW i platynową kartą
          kredytową.Brzydcy łączą się z brzydkimi - i stąd wszystkie problemy.
          Niespełnienie (czyli łączenie się w pary nie z tym co chcę, tylko z tym co jest
          dla mnie przystający)+ kompleksy = problemy w pożyciu intymnym (i wszystkich
          innych sferach też).
          Natomiast ideałem Barbie "pogardzają" kobiety które wiedzą, że go nie osiągną
          (bo są niskie, grube, nie mają pięknych rysów twarzy, cycki nie
          te....).Brutalna, kurewska prawda o życiu.
          • libressa Re: Kiepskie kobiety 2 09.11.03, 22:41
            Ten post już bliższy prawdy,
            brzydcy z brzydkimi, biedni z biednymi,
            chorzy z chorymi itd.itd.
            Nie ma zadnej bajki o "KOpciuszku"
            wszedzie tylko "Dynastia"
            Może masz i rację, może zgodziłabym sie,
            gdyby nie to, że te piękne panny i ci
            wspaniali macho niezwykle rzadko tworzą pary,
            dlaczego, jak tak pasują do siebie.

            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • Gość: Varisella Re: Kiepskie kobiety 2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.11.03, 23:05
              Bo są bardzo rzadcy i trudno im siebie znaleźć.Dziś w dobie internetu jest to o
              niebo łatwiejsze.Kiedyś ci piękni decydowali się po prostu na kogoś z
              otoczenia, kogo uważali za najkorzystniejsza partię. Ja, żeby znaleźć ideał
              czekałem do 40 roku życia. Zatem szukałem 22-24 lata !!!. Dziś zadaję sobie
              pytanie dlaczego nie spotkałem jej 20 lat temu ? Straciłem mnóstwo czasu,
              którego nikt mi nie odda.
              • libressa Re: Kiepskie kobiety 2 10.11.03, 07:51
                Też jestem tego zdania,że trzeba szukać,
                chciałam Ci zwrócić uwagę, na fakt, że te
                mądre i ładne wbrew pozorom mają bardzo trudną sytuację,
                ponieważ męczyźni boją się ich, podziwiają i często na tym koniec.
                One czekają , czekają lata biegną i cóż się okazuje, że jako dojrzałe kobiety
                nie znajdują partnerów. Bo przeciętny mężczyzna mówi sobie, skora taka piękna i
                mądra nie znalazła do tej pory , to coś z nią nie jest tak.
                pozdrawiam
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
      • Gość: Ewelina Re: Kiepski Varisella IP: *.citicorp.com 13.11.03, 13:42
        A ciekawe jak Ty wygladasz i jakie inne atrybuty atrakcyjnosci posiadasz?
        ;)))))))
        Jestes wysokim, dobrze zbudowanym przystojniachą z BMW, wypchanym portfelem,
        wyzszym wykszatlceniem (a moze jakis MBA za granica?) i do tego szlachetnym
        czlowiekiem i kochajacym i czulym partnerem?

        Tak sie tylko rozmazylam o ideale mezczyzny ;)
        Ale tak naprawde to licza sie tylko te 3 ostatnie rzeczy. (Nie lubie ludzi,
        ktorzy wypisuja bzdury w Internecie, tylko dlatego, ze sa "niewidzialni")
    • Gość: Kobieta Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.p.lodz.pl 09.11.03, 21:45
      Potraficie tylko narzekac, a zaden z Was nie umie wykazac inicjatywy!! :P
      Ile nieraz człowiek musi sie nameczyc az ktoryś z Was domyśli sie o co
      naprawde kobiecie chodzi i na co ma ochote :D
      • Gość: gropa Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 23:20
        Hmm, nie chcę być nie skromna, ale to ja właśnie mogę coś wiedzieć o tym jak to
        jest być piękną kobietą... i co ? I g...
        Mój apetyt na seks spadł do zera, przynajmniej z moim mężem. A dlaczego - a
        dlatego, że mój mąż bardzo pragnie mnie zadowolić, robi wszystko to co mu
        powiem i ...nic więcej. Mam wspaniały egzemplarz sterowany za pomocą
        precyzyjnie wymierzanych kopów. Nawet jak poproszę o podniesienie szmaty, to
        jeśli się okaże że pod spodem jest jeszcze jedna to nie ruszy. Ile ja miałam
        marzeń o wspólnym życiu, domu itd...Nie mamy wspólnego życia - jest moje życie
        i jego wegetacja, nie interesuje go nic poza seksem i piwem, do pracy chodzi bo
        trzeba - koledzy i pieniądze, dnooooooooo, chce mi się wyć
        Nie jestem w stanie szanować człowieka którego jedyne przyjemności życiowe to
        piwo i seks - jak u menela
        Poszliśmy nawet do psychoterapeuty, ale on nie chce nic zmieniać, woli myśleć,
        że to ja jestem niewdzięczna a on umęczony,a jak się bardziej jeszcze umęczy to
        ja go docenię,a jak nie docenię to on się nadmie i obrazi. To zresztą częsta
        poza mężczyzn - takie umęczone rozgotowane pory- błeeee.
        I te koronne argumenty - bo on nie lubi. Czy on myśli że ja lubię...myć kibel?
        zmywać gary? a odkurzanie zapewnia mi codzienny orgazm i dlatego ... nie
        potrzebuję już seksu!
      • Gość: xxx Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 08:20
        "...ile nieraz trzeba się namęczć az ktoryś z Was domyśli sie o co
        > naprawde kobiecie chodzi..." a po cholerę się domyślać nie możecie mówić o
        co wam chodzi, nie umiecie rozmawiać. a potem wszystkie macie pretensje do
        całego świata. druga sprawa piszesz że te ładne i madre długo czekają a faceci
        się ich boją , sorry to tylko oznacza że nie są mądre tylko głupie bo inaczej
        same znalazłyby odpowiedniego partnera i nie czekałyby w nieskończoność
    • Gość: Rosie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 81.168.185.* 10.11.03, 12:35
      Czytajac niektóre wasze wypowiedzi, aż się we mnie zagotowało. Co to jest
      ideał 'barbie' albo jakiś tam 'pan dobrze zbudowany'?? Czy wygląd zewnętrzny
      jest aż tak bardzo ważny? Czy w dzisiejszych czasach już naprawdę nie ma
      miejsca na uczucia?? Czy piękna kobieta nie może być z 'brzydkim' mężczyzną i
      na odwrót?? Czy istnieje w ogóle piękno lub brzydota?? Ludzie!! Przecież piękno
      jest pojęciem względnym. Jednym podoba się anorektyczka drugim wprost
      przeciwnie kobieta z wielkimi piersiami i duuużą pupą. Nie segregujmy ludzi,
      nie dzielmy ich a przede wszystkim nie mówmy, że jak dziewczyna ma małe piersi,
      grube nogi etc. to już jest zakompleksiona i nie lubi sexu. A swoją drogą to
      chyba faceci mają również masę kompleksów, przede wszystkim te ich wieczne
      narzekania na wielkość swojego członka. Dla mnie osobiście nie ma różnicy
      wielkość. Nie uważam się za brzydką, nie mam kompleksów, jestem śmiała i
      otwarta i sex lubię ale często swojemu facetowi mówię nie. Choćby po to, by
      pragnął mnie jeszcze bardziej. A poza tym sex to nie wszystko drodzy panowie.
      Więcej miłości i uczucia a przede wszystkim zrozumienia. A jeśli chodzi o ten
      tytułowy ból głowy, to was czasem tez boli i to nie tylko głowa...
      Pozdrawiam gorąco wszytskich KOCHANYCH FACETÓW, nudno cholernie by bez was
      było..
      no i sexu fajnego by nie było...:)
      • Gość: kantara_76 Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 13:40
        Jak świat światem zawsze ędziemy dochodzić gdzie jest wina. A
        tak naprawdę wina jest po obu stronach. Po naszej bo zmęczone po
        całym dniu latania , obowiązków po prostu się nam nie chce, a po
        ich bo po tym cieżkim dniu marzatylko by sie położyć zrobić parę
        ruchów i koniec. Osiągają satysfakcję i nas maja gdzieś może
        czasem sobie przypomną że nam się też coś należy. Ja sie ciesze
        z ewyzwoliłam sie spod schematu sex , dom i cała reszta. Mam to
        w dupie z meżem żyjemy w dobrej komitywie,a on lekko schorowany
        ceni sobi enasz układ. Więc moze ni ezaczynajmy od sexu, zróbmy
        porządek w życiu i nabierzmy szacunku do partnera i żyjmy z nim
        a ni eobok nich.
    • Gość: ali. Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.11.03, 00:15
      Ból głowy u kobiet, to najczęściej stosowany środek antykoncepcyjny.
      • Gość: śniegikilimandżaro Bywa tez i tak.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.03, 01:09
        Moj facet bardzo, pracuje na to,zebym miała dość seksu.Wiecie ,ze on
        najczęściej sie rozbiera kładzie i mówi " jestem" i tak lezy.i czasem nawet
        reka nie ruszy tylko lezy jak ta kłoda...czasem mam wrazenie ,ze to jak
        masturbacja...zauwazyłam ,ze ma problemy z erekcją..ale jakby to nie było
        problemu czasem w trakcie stosunku "więdnie" i ja go nic nie obchodzę,a on z
        durnym usmiechem -starośc nie radość(on ma 36 lat)..jeszcze niedawno
        zajmowałam sie nim,ale teraz mam to gdzieś..on nie powie nigdy ,ze ma ochotę
        na seks,a kiedys mi powiedział ,ze trzy dni się skradał do mnie i miał
        ochote na seks...a ja nic..ludzie złoci,zeby cos zrobił
        powiedział,pzrytulił,nic i zdaąłm sobie sparwe,ze to ja zazwyczaj inicjowałam
        wspólzycie,przytulałam sie się ,no to on sie rozbierał i mówł "jestem",ale on
        sam nigdy nie inicjował.Zero aktywności.
    • Gość: Ania Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 22:19
      Jak tak wszyscy o tym piszą, to ja aż się boję co będzie, kiedy
      ja wyjdę za mąż. Na razie mam 20 lat i kocham seks w każdej
      postaci (tzn. sex jest z reguły w jednej postaci), ale non-stop
      mam na niego siły i mój chłopak też, więc jest OK. Był okres,
      kiedy mi się trochę znudziło, ale na szczęście trwał on bardzo
      krótko ;))) Życzę wszystkim takiego stanu rzeczy... Ale z
      drugiej strony, jeśli któraś ze stron tego nie chce - to coś
      musiało się zepsuć... bo nie oszukujmy się, że to jedna z
      ważniejszych rozdziałów naszym życiu...
    • agniecha293 Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? 11.11.03, 22:52
      Jestem kobietą,i lubię seks,nigdy się nie wymiguję bólem itp,ale.........mój
      mąz chyba nie potrzebuje seksu,przynajmniej nie tyle co ja.
      Ostatnio zresztą w natłoku spraw rodnnych{małe dziecko} wogóle mi się nie
      chce,a i mój mąż tego nie pragnie,bo dał by znać w jakikolwiek sposób.Owszem
      gdybym to ja pierwsza go zaciągła do łóżka to by coś tam było,chwila i koniec.
      • Gość: ziutek Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 141.155.79.* 12.11.03, 01:20
        agniecha293 napisała:

        > Jestem kobietą,i lubię seks,nigdy się nie wymiguję bólem
        itp,ale.........mój
        > mąz chyba nie potrzebuje seksu,przynajmniej nie tyle co ja.
        > Ostatnio zresztą w natłoku spraw rodnnych{małe dziecko}
        wogóle mi się nie
        > chce,a i mój mąż tego nie pragnie,bo dał by znać w
        jakikolwiek sposób.Owszem
        > gdybym to ja pierwsza go zaciągła do łóżka to by coś tam
        było,chwila i koniec.

        Jak ja jestem zmęczony robotą to też mi się nie chce ale moja
        żonka zawsze potrafi mnie przekonać - świetna jest w tych
        sprawach...
        Musisz go "zaciągać" częściej! Jak facet robi to raz na tydzień
        lub rzadziej to nic dziwnego że "szczytuje" szybciej niż ty
        zaczniesz...
    • Gość: Ewelina Wyglada na to, ze to facetow czesciej "boli glowa" IP: *.citicorp.com 12.11.03, 11:07
      Lubie obserwowac, jak nieprawdziwe bywaja stereotypy.
      Szczegolnie te o kobietach i mezczyznach. Niestety patrzac
      zarowno na swoja historie oraz wypowiedzi ilus pan, stwierdzam,
      ze byc moze facetow czesciej "boli glowa". Slyszalam kiedys
      wypowiedz dobrego psychologa, ze ego mezczyzny czesto jest tak
      slabe, ze kazdy problem wplywa na ich potencje: problemy w
      pracy, ciezka, wyczerpujaca praca, zbyt bystra i zaradna zona
      etc. Panowie, czyzbyscie byli "kolosami na glinianych nozkach"?
      Na to wyglada. W koncu dlaczego drastyczna wiekszosc alkoholikow
      i kryminalistow to wlasnie mezczyzni. A my kobiety, za slowami
      piosenki "Slaba plec, a jednak najsilniejsza" ;))) Szkoda, ze
      tak jest. Szkoda, ze nie patrzymy nawzajem (kobiety i mezczyzni)
      na nasza "innosc" z zaciekawieniem i nie traktujemy jej jak
      wyzwanie, jak mozliwosc przezycia pasjonujacej wedrownie razem
      przez zycie. Dlaczego mnie stac na refleksje, na przyznanie sie
      do bledow, pomylek i wad, a moj maz nawet jak w 100% nie ma
      racji, jak cos jest czarno na bialym, to i tak twierdzi, ze ta
      racje ma. A jak chce z nim porozmawiac, to zawsze zamyka sie w
      lazience. Wysokie stanowisko, tytul naukowy a reszta to
      katastrofa. Mozdzek mniejszy niz u mojego 2-letniego malucha.
    • Gość: Niesmialy Panowie, nie macie dosc stwierdzeń, że to my IP: 194.73.102.* 13.11.03, 14:50
      musimy wiedziec wszystko na temat kobiecego ciała, psychiki,
      ars amandi, itp, itd.? Dlaczego to my musimy wiedzieć wszystko
      o bolesnych miesiączkach, pamiętać kiedy można, kiedy nie?
      Dlaczego to my musimy udowadniać im, że jesteśmy prawdziwymi
      mężczyznami, pamietać, by broń Boże nie skończyć zanim ONA nie
      spełni się? Czy nie czujecie się wykorzystywani? Dajemy sobie
      wmawiać takie właśnie rzeczy i dlatego w łóżku wielu mężczyzn
      jest po prostu zestresowanych. Bo MUSI ją zadowolić, BO NIE
      MOŻE skończyć przed nią, bo MUSI wytrwać do końca,,, przecież
      to ma być sama radość dla dwojga a nie jeden wielki stres!
      A ONE? Jak ONE znają naszą psychikę, nasz organizm, nasze
      uczucia, że czasem lubimy szybki numerek, że czasem chcemy by
      to było w nietypowym miejscu a nie w małżeńskim łożu, że mamy
      jakieś pragnienia, marzenia, które mogą spełnić? Jesteśmy
      traktowani jak wibratory i tylko to różni nas, mężczyzn, ze nam
      nie trzeba wymieniać baterii.
      Czy nie najwyższy czas, by pomówić o równouprawnieniu w łóżku?
      Pozdrawiam
      Niesmiały
      • Gość: Free Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.ipartners.pl 13.11.03, 18:24
        Ludzie, skad tyle pretensji? A nie lepiej sie soba
        nawzajem zainteresowac? Nawzajem, podkreslam. Nie mnozyc
        problemow, tylko dociekac, co kto lubi i cierpliwym byc + troche
        humoru,
        powinno zadzialac, a jak nie, przy konsekwentnym stosowaniu,
        to moze ten ktos cie nie chce?
        Albo sie samemu nie kocha, coz... Czasem sie trudno przed soba
        do tego przyznac, ze sie swojego partnera tylko lubi, a i to
        nie zawsze.
        A jak sie nie kocha, to z fajnego seksu w zwiazku nici, bo
        sie predzej czy pozniej znudzi, no i wlasnie cierpliwosc nie ta.
        Rozpieszczony doswiadczaniem (oczywiscie nie zawsze pozytywnym;)
        wieloletniej wielkiej milosci moj mezczyzna zagladnal mi
        przez ramie i rzucil tekst: jak trzydziestka nie chce, to trzeba
        rzeczywiscie cos robic bardzo nie tak...
        Takich konkluzji wszystkim zycze, udanych lowow na wielka milosc
        rowniez
        A w kwestii malzenstwa- nie zawarlismy go z obawy, ze sie cos
        sp., bo za dobrze wejdziemy w role i zaczniemy czegos od siebie
        rzadac, to byloby straszne:))))))
        Mam juz jedno za soba i opinie taka, ze legalizacja wyraznie
        wplywa ujemnie na jakosc wspolnego zycia, pod kazdym wzgledem...
        Chlopaki, nie zencie sie! No i co wy na to?
        pozdrowki
        • Gość: eda Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.ssnet.pl / 192.168.4.* 16.12.03, 14:29
          Wszyscy macie rację. Człowiek jest egoistą i uważa, że tylko on
          się liczy. On samolub chce zaliczyć, sprawdzić się, być macho.
          Ona MODLISZKA - jeżeli on nie robi tego co ona sobie wymyśli to
          jest do niczego. Ciągłe, wzajemne pretensje. Czy to jest sens
          seksu? Mają rację i te które potrzebują tylko "zakraplacza" -
          zaszła, urodziła i nastąpiło naturalne samospełnienie - ma
          dziecko, które zaspokoi jej instynkt macieżyński. Takiej to seks
          już nie jest potrzebny. Ona nie wie, że jemu potrzebna jest
          partnerka z którą może wędrować na szczyty. Dawniej Panie
          Dulskie tolerowały wyjścia panów do Lupanarów. Teraz jedynie
          TIRówki rozumią potrzeby mężczyzn. Z drugiej strony, ona i on
          nie zadają sobie trudu aby zrozumieć potrzeby, lub ich brak,
          partnera. Również poznanie preferencji partnera/ki, potrzeby
          stymulacji, a także wybór ewentualnej/ych pozycji w której/ych
          partnerka i partner "zdobywa Himalaje", jest bardzo ważne.
          I przedewszystkim dużo wzajemnej cierpliwości. W ostateczności
          jakiś skok w bok w celach porównawczych. A może wczesniej było
          lepiej? Warto sie o tym przekonać. Zmienić partnera zawsze można
          nie koniecznie się pobierając. Ktoś powiedzał: "aby napić się
          piwa nie trzeba kupować browaru".
    • Gość: Antoni Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.daewoo.lublin.pl 14.11.03, 09:32
      To autor tego artykułu powinien się trochę podszkolić zanim
      zacznie pisać takie bzdury ...
    • Gość: ania facetów prosze o opinie. Ja kobieta. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.03, 10:15
      Lubie wszystko związane z seksem. Zgodziłabym sie na seks z
      kilkoma facetami. mniam. Z kobietą też. I z facetem i z
      kobietą. Oglądanie różnych filmów i różne rodzaje miłości.
      Wyżej wymienione rzeczy sprawiłyby mi przyjemność. Kręci mnie
      wszystko i niby mam zdrowe potrzeby. Ale problem tkwi w tym że
      jakby to powiedzieć: seks z moim partnerem jest dla mnie
      średniozadawalająćy i właściwie nie wiem czy to co przeżywam to
      orgazm czy nie bo on jest moim pierwszym partnerem aj jesteśmy
      razem od 4 lat i planujemy legalizować nasz związek a ja widze
      że on mi jakoś niebezpiecznie powszednieje. NIe dba o te
      miłość? Też. NIe ma takich wyobrażeń o związku jak ja. Obydwoje
      jesteśmy wyrozumiali wb. siebie. Ja potrzebuje romantyzmu. On
      nie żyje chyba ze mną tylko obok mnie.Facet nie wie co to
      adorowanie kobiety chociaż inne w jego życiu zdobywał. JAk i co
      ja mu mam powiedzieć żeby zrozumiał. Co jeszcze? Pomocy. NIe
      krzycze do niego, nie robie mu wyrzutów. Ubieram te holerne
      pończochu do łużka i co? I nie mam takiej ochoty a jak mam to
      żadko. NIe potrafie zdefiniować tego co ja, on ma robić żeby
      było dobrze.Częstotliwość seksu: trzy razy na tydzień. Niby ok.
      ale ja ciągle czekam, że będzie to nieprawdopodobne coś a jest
      powiedzmy no ciut więcej niż dostatecznie.
      • Gość: Parti Re: facetów prosze o opinie. Ja kobieta. IP: 212.160.138.* 14.11.03, 15:18
        Tak ładnie poprosiłaś,że nie wsposób było Tobie odmówić.
        widze,że masz ochotę na niezły HARDCORE!Kurcze pomieszanbnie z
        poplątaniem faceci kobiety, trujkąty, i takie takm inne figury
        geometryczne he he... Zabrzmiało jak scenariusz z jakiegos
        filmu"dla dorosłych".Ale do rzeczy mając Takie upodobania jak
        Ty, tyle werwy namietności, zaru i ognistych całusó musisz się
        strasznie nudzic przy Tym facecie. Zrób tak aby przez tydzień
        nie dłużej nie krócej zatęsknił za Tobą!Równocześnie obrzucaj Go
        całusami i rozgrzewaj aż stwardnieje a wtedy sie wycofuj... Po
        tygodniu na sam widok Twoich nagich posladków sie odrazu
        spuści...trzeba go wytrenowac, rozbudzic dac do zrozumienia,że
        jesteś atraskcyjna i oczekujesz byc tak traktowana ale bez
        przesady i bez zbytecznej roszczeniowej postawy! Musisz wyważyć
        aby nie czuł sie manipulowany! Bedzie zajebiście albop nie!
      • Gość: Artur Re: facetów prosze o opinie. Ja kobieta. IP: *.jezierzyce.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 02:45
        Olej lebiegę będziesz meczyć sie całe życie!Wiesz możesz jego podarowac mojej
        żonce będą pasować do siebie!GG 5316220 pozdrawiam!
Pełna wersja