Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa?

    • Gość: vickie Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.arcor-ip.net 04.12.03, 20:33
      a ja najbardziej chciala bym meza impotenta,zeby sie mozna bylo
      do niego przytulic bez obawy,ze mu stanie.
    • uve Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? 05.12.03, 20:33
      Mnie tez zaczela bolec dzisiaj, pewnie przez ten ciagly deszcz.
    • Gość: zenek Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.ids.pl 31.03.04, 21:35
      tak to już jest,że nasze panie próbują coś załatwić,coś wymusić za pomocą
      reglamentacji seksu....a potem to juz tak jakoś samo idzie i konflikty
      narastają jak lawina...wiem o czym mówię,tak to się u mnie odbyło...nie
      współżyłem z żoną od 6 lat...Najpierw to ją "bolała głowa",a potem ja miałem
      już dość skamlania o tę odrobinę czułości...przeniosłem się do osobnego łóżka i
      tak już zostało...teraz nawet rozmawiamy ze sobą rzadko.Od niedawna mam
      przyjaciółkę,która mnie całkowicie zaspakaja w tej dziedzinie i już sobie nawet
      nie wyobrażam powrotu do łóżka żony...A jeśli jej to nie pasuje może poprosić o
      rozwód...ale nie poprosi bo dla baby zawsze najważniejsze są sprawy
      materialne...
    • Gość: Jan Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 62.108.162.* 06.04.04, 11:07
      Czyli geje mają lepiej.
      • Gość: darkonza Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 08:08
        moze to i prawda, ale najwazniejszy jest inny powod
        tak naprawde facet sie jej przestaje podobac, wlosy mu wypadly, brzuch mu
        urosl, miesnie zwiotczaly....nie podnieca jej ot co
    • Gość: BOK Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.chello.pl 24.05.04, 18:48
      A MY PANOWIE TO CO
    • Gość: DOD Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.chello.pl 24.05.04, 18:50
      • Gość: Fredek Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: 217.96.116.* 27.05.04, 11:35
        Moja żona była w depresji po smierci bliskiej osoby,zaczeła unikac kontaktow
        sexualnych,to było dla mnie zrozumiałe,starałem się być blisko niej
        pocieszać,przytulić powiedzieć miłe słowo.To twa już od 3 lat i niestety
        depresja minęła ochota ta sex nie powróciła.jestem już tym mocno
        zniecierpliwiony,brak dbałosci o siebie,wieczne humorki,odrzucanie moich prób
        przytulenia czy pocałowania o sexie nie wspominając.powolutku przestaje w niej
        widzieć kobiete przestaje mnie pociagać,jest domownikiem ale coś się skończyło
        cos we mnie pękło,trudno nie to nie.Tylko co dalej?poszukać sobie przyjaciołki?
        rozwieść się?Wiem sam muszę sobie na to odpowiedzieć.Niestety życie to nie
        bajka,pozdrawiam fredek
        • pia.ed DO FREDKA 07.08.04, 20:15
          Twoja zona ma na pewno ochote przytulic sie, ale unika tego poniewaz wie
          ze "nic za darmo". Jesli ja popiescisz, to w zaplacie chcesz seks!

          Albo tak. Kobiecie czesto wystarcza pieszczoty, zwykle przytulenie czy
          poglaskanie po twarzy. Natomiast dla mezczyzny zgoda kobiety na pieszczoty
          oznacza AUTOMATYCZNIE zgode na seks.
          Kobieta odmawia wiec pieszczot bo nie chce sie narazac na fochy meza ktory
          sobie wyobraza ze juz go chce "dopuscic", a tu nic z tego!
    • Gość: ewcia Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 18:27
      Ja mam zas odwrotny problem ,jestesmy wzwiąsku od ponad 19 lat było swietnie
      wrencz SUPER! Zawsze kiedy on lup ja ale zaczoł chodzic na ryby i to czensto
      nie mam jemu tego zazłe ,ale jusz nie zabardzo chce w nocy bo tylko na rybach a
      ja w dzien nie zabardzo mam czas a pozatym dzieci
      a on tylko wdedy jak mam zaczymac zeby chociasz w jednom noc tygodniu
      chciałzostac
      • Gość: Artur Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.jezierzyce.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 02:35
        Jeśli partner jest zdrowy a unika sexu to trzeba zmienić partnera!
        wesseling@gazeta.pl
    • Gość: pomocy! Re: jak leczyc dyspareunie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:44
      nigdzie nie moge znalezc info, jak leczyc dyspareunie. strach przed bolem
      rozklada moje pozycie. bol jest, rzeczywisty i silny.
      • Gość: Zdzich Re: jak leczyc dyspareunie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 22:57
        Dyspareunia to niejednoczesne występowanie orgazmu u mężczyzny i kobiety lub
        zupełny brak orgazmu u kobiety. Skoro piszesz o bólu, to pewnie chodzi Ci o
        pochwicę.
        Info Ci nie wystarczy, najlepiej iść do seksuologa. I to do dobrego, czyli
        takiego, który nie ma podejścia mechanistycznego, bo pochwica ma najczęściej
        podłoże psychiczne (lękowe). Jeżeli pierwszy seksuolog nie będzie Ci
        odpowiadał, nie wahaj się poszukać innego, inaczej stracisz tylko czas i
        pieniądze.
        W leczeniu powinien uczestniczyć Twój partner, jego pomoc, zrozumienie i
        czułość są bardzo ważne.
        Leczenie może być dość długie. Mówiąc ogólnie, polega ono na tym, że partnerzy
        przez pewien czas unikają stosunku, ale nie unikają zbliżeń cielesnych, które
        powinny mieć formę zabawy erotycznej. Aby nie przeżywać lęku, kobieta powinna
        mieć pewność, że do stosunku nie dojdzie. W trakcie tych zabaw, po pewnym
        czasie, partner może niby przypadkiem zacząć dotykać jej "koteczki" - najpierw
        na krótką chwilkę, potem na dłużej - dłonią i różnymi wydłużonymi, cienkimi
        przedmiotami (długopis itp.). Stopniowo można przejść do delikatnych prób
        wsuwania do środka (płytko) tych przedmiotów, potem palca. I tak dalej.
        Dobre wyniki może też dać próba zainicjowania właściwego stosunku przez kobietę
        (np. on leży na plecach, ona klęczy lub kuca nad nim i sama wkłada go sobie
        do "koteczki", tak delikatnie, jak chce). Chodzi o to, żeby kobieta nie miała
        podświadomego odczucia, że jest do czegoś przymuszana i że się przed tym czymś
        broni.
        Tyle mojej wiedzy zapamietanej z przeczytanej kiedyś literatury. Była
        to "Psychoterapia w praktyce ogólnolekarskiej" Tadeusza Bilikiewicza. Książka
        wydana wiele lat temu, ale może można ją znaleźć w jakiejś dużej bibliotece.

        Pozdrawiam i powodzenia! Daj znać, jak się sprawy potoczyły.
    • Gość: sabas Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 08:23
      Ponoc tak ale kazda wymówka jest dobra zazwyczaj przed slubem takie problemy
      nie istnieją robi sie to wszedzie i o kazdej porze a raptem po slubie jak reka
      odjął.To w pewnym sensie oszukiwanie nas facetów bo przed slubem to nie
      przyjdzie nikomu na mysl ze taka bedzie zmiana
      • Gość: zibi.poczta @vp.pl Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.visp.energis.pl 16.09.04, 23:02
        jesteśmy 20 lat po ślubie a moją żonę nie boli głowa. wszystko zależy od
        sytuacji, nie zawsze ma się ochotę na sex, czasami jest się zmęczonym tym
        życiem w stresie
      • Gość: dziadek Re: Ślub to wielka bzdura ! Nie wiadomo czy konk IP: *.arkonskie.v.pl 17.09.04, 22:29
        To oszukiwanie żon jest dlatego że nie wiesz co podpisałeś i ona też ,
        nie wiesz jakie są obojga obowiązki i nigdzie ich nie można znależć
        Ślub to wielka bzdura bo tylko w konkordacie napisano że :
        Małżonkowie mają prawo i obowiązek wpółżycia małżeńskiego '' , a o prawie
        seksu to już nigdzie nie ma słowa. Pewno i Kwaśniewski nie wie jaki
        konko\rdat podpisał bo w żadnej encyklopedji nie ma co to takiego
        współzycie małzeńkie .
        Powiedzcie mi czy konkordat obowiązuje tych którzy zawarli związek przed
        jego podpisaniem przez Kwasniewskiego ?
    • nowy.ja Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? 16.09.04, 23:21
      mnie tez czasem "boli glowa" i "mialem ciezki dzien" i swietnie to dziala na
      moja kobiete. panowie, my tez mamy prawo wyboru!!!!!!!!
      pamietajcie!!!!!!!!!!!!
      panowie!!! wzniesmy haslo:
      "rownoupranienie mezczyzn?"
    • Gość: bolek Re: Dlaczego ją znowu dzisiaj boli głowa? IP: *.chello.pl 21.09.04, 23:37
      Trafiłem przypadkiem, a widzę, że temat - jak rzeka. Rok czasu na tapecie i
      postów przybywa.
      Trochę mi raźniej, kiedy czytam, że pań których "głowa nie boli" - jak na
      lekarstwo. Znaczy, że moja przed 30 laty poślubiona żona nie odstaje od
      większości. Widać takie już życie, bo myślałem, że to tylko między nami.
      Cóż, wieczorem ona głowę w telewizor, przed którym zaraz zasypia, ja idę do
      komputera - przynajmniej mogę znaleźć interlokutorów.

      "Był sobie dziad i baba, bardzo starzy oboje.
      Ona kaszląca, słaba, on skrzywiony we dwoje..."

      Taki to sex po trzydziestce (pożycia. Pożycia?)


Pełna wersja