Wstydliwy problem - biegunka u faceta

03.09.08, 20:22
Pomóżcie proszę, bo nie wytrzymam. Ja się wściekam, że wydeptuje
ścieżki do wc, a on twierdzi że nic mu nie jest i do lekarza nie
pójdzie. Ale do diaska, to normalne nie jest. Wstaje - do kibelka,
wypije herbatę do kibelka i zdarza się, że jeszcze przed wyjściem
do pracy jeszcze raz. W pracy nie wiem - nie przyzna się.
Przychodzi - do kibelka, obiad - do kibelka. Oszaleć można. Więc
minimum 5 razy dziennie to norma.
Sporo je, żołądek go nie boli, bardzo dużo pije w ciągu dnia 2-3
litry płynów, żadnych innych dolegliwości. Acha - jeszcze
nieprzyjemny zapach z ust - jeśli ma to jakiś związek.
Podpowiedzcie mi co to może być, chory żołądek, jelita? Już sama
nie wiem
    • eciepecie8 Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 03.09.08, 20:49
      zawsze tak miał? i skąd wiesz, jakiej konsystencji jest dyskutowany problem?
      • hanka_m Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 04.09.08, 07:53
        Musi się koniecznie przebadać, nie lekceważcie tego tak czasami
        zaczynaja się poważne problemy. Pięc razy dziennie to juz biegunka,
        nieprzyjemny zapach z ust tez może swiadczyć o jakims stanie
        zapalnym w przewodzie pokarmowym. Na razie radziłabym zaserwowac
        kurację jagodową tzn. suszoną borówkę zagotowac przez ok. 15 minut,
        odstawić potem pic ciepły wywar kilka razy dziennie, np. po pół
        szklaniki po posiłkach, powinno pomóc doraźnie, ale trzeba do
        lekarza.
      • nicola30 Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 04.09.08, 09:59
        > zawsze tak miał? i skąd wiesz, jakiej konsystencji jest
        dyskutowany problem?
        Bez ironii dobrze?
        Nie wiem od kiedy tak ma, zauważyłam że często chodzi jakiś rok
        temu, ale nie zwracałam uwagi. Ludzie zazwyczaj się śmieją "nie
        żryj tyle człowieku" itp. Teraz chodzi częściej. Twierdzi, że
        kiedyś tak nie maiał - jak go poznałam ważył 10 kilo mniej, może
        mało jadł i dlatego mało się wypróżniał bo był chudy jak patyk.
        Teraz naprawdę dużo je, czasami się dziwię że można tyle pochłonąć,
        może jakiś błąd w żywieniu...
        Teraz pozostaje mi go przekonać żeby poszedł do lekarza, tylko jak?
        Jak boli gardło to się nie krępujemy wizyty u lekarza a jak nam się
        przydarza coś wstydliwego to unikamy lekarza jak ognia :-(
        • hanka_m Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 04.09.08, 12:51
          Ciężko będzie ci go przekonać, ale koniecznie niech idzie. Skoro nie
          miał tewgo wcześniej to tym bardziej. Duzo je bo pewnie mało tak
          naprawdę mu się wchłania skoro tak szybko "przelatuje" przez niego.
          Naprawdę moze być wiele przyczyn od błachych po powazne, a czy
          czasem nie chorowal na celiakie w dzieciństwie?
          • nicola30 Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 04.09.08, 13:03
            > czasem nie chorowal na celiakie w dzieciństwie?
            A co to jest?
            • hanka_m Re: Wstydliwy problem - biegunka u faceta 04.09.08, 14:17
              Rodzaj nietolerancji glutenu, ale to tylko jedna z mozliwości, która
              mi przyszła do głowy.
              • marrea11 jaki to wstydliwy problem!? 04.09.08, 18:50
                bez przesady, normalna fizjologia, kazdy robi kupe, czego tu sie
                wstydzic, lekarza? przeciez tego typu schoreznie najpierw wymaga
                zwyklych badan krwi, ewentualnie probki kalu, lekarz nie bedzie
                czekal na wyproznienie pacjenta i zaraz potem badal kal, to bylo
                faktycznie wstydliwe. Jesli dla twojego partnera zrobienie kilku
                badan to problem, to.. brak mi slow, forum nie wyleczy i nie postawi
                diagnozy, musisz go przekonac i wytlumacz, ze pobiora krewke z zylki
                i odda do pojemniczka troche kupki, finito...
                • siem-ata Re: jaki to wstydliwy problem!? 05.09.08, 12:33
                  KUPE JAK TO KTOŚ POWIEDZIAŁ MOŻNA ROBIĆ DZIENNIE DWA ,NO TRZY RAZY.
Pełna wersja