Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację?

29.09.08, 21:56
Dziecko skarży się na bóle brzucha: najpierw całego, po kilku godzinach
jedynie z prawej strony, przy dość wysokiej temperaturze 37,7 - 38,8 st C.
Dodatkowo białawy język i obolała skóra na plecach. Diagnoza różna wystawiona
przez 4 lekarzy:
pediatra I - prawdopodobnie infekcja wirusowa, przy podobnych objawach jakie
daje stan zapalny wyrostka, kieruje na konsultację do chirurga i w razie
wykluczenia spraw z wyrostkiem - leki przeciwzapalne i wzmacniające;
chirurg I - zapalenie wyrostka, skierowanie na oddziałszpitalny;
chirurg II - wyklucza zapalenie wyrostka i nie wiedząc o diagnozie pediatry I
powtarza jego słowa o infekcji wirusowej, prosi na konsultację pediatrę z
oddziału dziecięcego szpitala;
pediatra II - właściwie nie stwierdza nic, nie skłania się ani na tak ani na
nie w kwestii zapalenia wyrostka, przepisuje antybiotyk;
I pytanie zasadnicze: kto ma rację? Przy zapaleniu wyrostka istotne jest
szybkie działanie, dwa: antybiotyki przy zapaleniu wyrostka chyba są
niewskazane, trzy: przy infekcji wirusowej antybiotyk i tak nie ma zbyt
znaczącego działania (raczej na bakterie).
Mały słabo reaguje na środki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe (po ok.
godzinie gorączka spadła o 4 kreski, a ból brzucha bez zmian).
Nie mam pojęcia co robić, opinia czterech lekarzy w żaden sposób mnie nie
uspokoiła, głupia jestem bo nie wiem które leczenie zastosować, obserwuję
dziecko cały czas ale boję się, że coś przegapię i będzie za późno. Trochę
bardziej ponoć go boli przy dociśnięciu prawego kolana do brzucha, ale może
leżeć z wyprostowanymi nogami. Dodatkowo zaczął się skarżyć na ból w okolicy
"szyjno-barkowej" z prawej strony, więc być może doszły bóle węzłów chłonych.
Ciekawe co noc przyniesie - czy jutro kolejny dzień biegania od lekarza do
lekarza...
    • snajper55 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 29.09.08, 22:06
      gummisia napisała:

      > Nie mam pojęcia co robić, opinia czterech lekarzy w żaden sposób mnie nie
      > uspokoiła, głupia jestem bo nie wiem które leczenie zastosować,

      Na forum dostaniesz kolejnych siedem czy dwanaście opinii. Czy wtedy będziesz
      wiedziała, jakie leczenie zastosować ?

      Cały czas fascynują mnie ludzie, którzy po odwiedzeniu kilku lekarzy odwiedzają
      jeszcze forum i pytają - Co to może być ?

      S.
      • gummisia Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 29.09.08, 22:50
        "Cały czas fascynują mnie ludzie, którzy po .....
        >
        > S.

        Dziwne hobby. A nie przyszło Ci nigdy do głowy że lekarze to też tylko ludzie i
        nie mają licencji na wszystkowiedzenie? A swoją drogą Twoja zjadliwość w
        stosunku do mojego posta jest trochę bezsensowna, bo że zacytuję: "...po
        odwiedzeniu kilku lekarzy nadal pytają co to może być?" - ŻADEN spośród czterech
        lekarzy nie postawił KONKRETNEJ DIAGNOZY. Ale fascynuj się dalej - każdy umila
        sobie życie jak umie.
        • wadera3 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 29.09.08, 23:28
          To nie hobby, to obserwacja, mnie też to mocno zastanawia skąd pomysł, że jeśli
          4 lekarzy nie stawia jednoznacznej diagnozy, to ktoś na forum rozwiąże tę "zagadkę"?
          Otóż, dzieci(głównie) miewają bóle brzucha nieraz zupełnie bez uchwytnej
          przyczyny. Wystarczy stres, strach, niechęć do szkoły, przedszkola itp.itd.
          Nie ma się więc co dziwić lekarzom, że nie zawsze są w stanie zdiagnozować
          nieswoiste objawy.
          • gummisia Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 29.09.08, 23:50
            Pisząc na forum czasem chce się się po prostu z siebie coś wyrzucić - nie zawsze
            oczekując konkretnej pomocy, może czasem zrozumienia. Kilka lat temu gdy miałam
            problemy z alergią, byłam częstym gościem na forum alergicznym, i wierz mi, że
            niejednokrotnie jedna matka drugiej potrafiła bardziej pomóc niż sztab lekarzy
            (matki często mają to "coś"). A jeśli nie pomoc w konkretnym przypadku, to
            czasem, czerpiąc z doświadczeń i opisów innych mam, wie się na co jeszcze
            zwrócić uwagę będąc u lekarza.

            > Nie ma się więc co dziwić lekarzom, że nie zawsze są w stanie zdiagnozować
            > nieswoiste objawy.
            Zdaję sobie sprawę - przecież to też ludzie, ale z drugiej strony jak nie do
            lekarzy z chorobą, to do kogo?

            I albo to forum jest całkowicie odmienne od alergicznego, albo przez te 3 lata
            świat jeszcze bardziej pogalopował w stronę złośliwości. Nauczyłam się dzisiaj
            po raz kolejny, że lepiej się nie odzywać, a obok innego przejść obok.
            • sp9tcu i jak się sprawa wyjaśniła 30.09.08, 22:53
              Ni i jak sprawa się wyjaśniła
          • snajper55 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 30.09.08, 01:44
            Słyszałem o człowieku, który z każdą swą dolegliwością zawsze chodził do trzech
            lekarzy. Jeśli trzy diagnozy były zgodne - leczył się u tego ostatniego. Jeśli
            nie, to chodził do kolejnych lekarzy, aż któraś z diagnoz powtórzyła się po raz
            trzeci. Ale on przynajmniej miał jakąś strategię dzięki której zawsze wiedział
            co ma robić. Ale to może tylko bajka... ;)

            S.
            • claratrueba Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 01.10.08, 07:44
              Witam, na początek horror- w mojej rodzinie zapalenia wyrostka często kończyło
              się śmiercią. Bo mamy nietypowe, zakątnicze położenie, nie dające typowych
              objawów. Ból wskazywał na nerki, serce, woreczek żółciowy a nawet serce. Przy
              wyrostku decydujące znaczenie ma leukocytoza (pow. 1000 ale głowy nie dam), na
              takiej podstawie mojemu synowi wyrostek usunięto- mocno już zropiały jak się
              okazało, a objawy były zupełnie nietypowe (ból w boku- wątrobowy). Zrób
              leukocytozę lub sprawdź czy ją robiono (podejrzewam, że tak i dlatego nie
              operowano bo nie wskazywała na zap. wyrostka).
              • hayabusa100 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 01.10.08, 22:50
                Ja przez 5 miesięcy "chodziłam" z bólem wskazującym niby na wyrostek robaczkowy, niby na wątrobę czy pęcherzyk żółciowy czy nerki...
                Nikt nie był w stanie określić co mi naprawdę dolega... Ataki bólu były napadowe, z niczym nie związne, tak że od razu bladłam i gięłam się z bólu i wieziono mnie na pogotowie aby dożylnie podać przeciwbólówki, aż wreszcie musieli podawać mi pochodne morfiny. I tak przez 5 miesięcy. Żadne badanie nic nie wykazało... Jedyne co to podwyższone dużo OB - wskazujące na zapalenie.
                wielu chirurgów uważało mnie za nienormalną, że udaję ból itp. <miałam wtedy 18 lat>
                i co się okazało??? Jeden z chirurgów <któremu będę wdzięczna do końca życia za uratowanie życia> postanowił przeprowadzić operację i naocznie "poszukać". Przyczyną było ostre zapalenie wyrostka robaczkowego, który miał ok 18 cm długości <normalny ma 8 cm> i był położony zakątniczo tzn. "schowany" za inne narządy...!!!!! Gdyby nie operacja za kilka dni wszystko by się z niego wylało, doszłoby zapalenie otrzewnej, a że jest trudny w szukaniu bo położony na wysokości wątroby, to w końcu zgon... taka jest prawda niestety...

                Wnioski???
                Do lekarzy - więcej zaangażowania bo wieje rutyną i nie chce się Wam po prostu "szukać" przyczyny i jej leczyć... A to może kosztować czyjeś życie!

                Do przyszłych pacjentów - jeżeli są niepokojące bóle warto je zbadać i szukać przyczyny tych bóli!

                Życie jest zbyt piękne, żeby wcześnie umierać i to z ludzkiej głupoty - słowa mojego chirurga

                Pozdrawiam
                Martyna
                • smutas13 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 02.10.08, 17:38
                  hayabusa100 napisała:

                  > Wnioski???
                  > Do lekarzy - więcej zaangażowania bo wieje rutyną i nie chce się
                  Wam po prostu
                  > "szukać" przyczyny i jej leczyć... A to może kosztować czyjeś
                  życie!
                  > Do przyszłych pacjentów - jeżeli są niepokojące bóle warto je
                  zbadać i szukać p
                  > rzyczyny tych bóli!
                  >
                  > Życie jest zbyt piękne, żeby wcześnie umierać i to z ludzkiej
                  głupoty - słowa m
                  > ojego chirurga
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Martyna


                  Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią obiema rękami.
                  W dzieciństwie, miałam takie same objawy +temperatura +ból pleców
                  (okazało się, że tak reaguję na gorączkę) i ostry ból głowy.
                  Na szczęście, lekarz nie zlekceważył moich dolegliwości.
                  Usunięto mi wyrostek w ostatniej chwili przed rozlaniem.

                  Chore dzieci nie kłamią.


                • marcinoit Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 02.10.08, 21:33
                  5 miesiecy z ostrym zapaleniem wyrostka????
                  dziecko zanim cos palniesz poczytaj.
                  a tak najprawdopodobniej zoperowano Cie z powodu bolaka :)
                  na to najlepsze jest wietrzenie brzucha :)
                  • hayabusa100 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 02.10.08, 22:18
                    W kwietniu zaczęło mnie boleć we wrześniu operacja - diagnoza jednoznaczna po wykonanej operacji i badaniu hist-pat.
                    I nie jestem dzieckiem to po pierwsze, po drugie znam się akurat na medycynie.
                    Pozdrawiam
                    • marcinoit Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 21.10.08, 21:10
                      jasne nie przecze we wrzesniu moglas miec OSTRE zapalenie wyrostka
                      ale w kwietniu czy w maju napewno nie. co najwyzej moglas miec
                      przewlekle zapalenie wyrostka choc w istnienie takej jednostki
                      chorobowej nie wszyscy chirurdzy wierza.
                      ja pracuje kilanascie lat jako lekarz aale nie odwazyl bym sie
                      powiedziec ze znam sie na medycynie.
                      pozdrawiam
                  • osmanthus Atypical appendicitis - doksztalt 19.10.08, 05:22
                    marcinoit napisał:

                    > 5 miesiecy z ostrym zapaleniem wyrostka????
                    > dziecko zanim cos palniesz poczytaj.
                    > a tak najprawdopodobniej zoperowano Cie z powodu bolaka :)
                    > na to najlepsze jest wietrzenie brzucha :)
                    marcinoit napisał:
                    www.emedmag.com/html/pre/gic/consults/101504.asp
                    findarticles.com/p/articles/mi_m0689/is_n6_v46/ai_20842646


                    • marcinoit Re: Atypical appendicitis - doksztalt 21.10.08, 21:02
                      dziekuje za linki :) tyle ze niczego nie wniosly do naszej dyskusji.
                      nadal twierdze ze nie istniej cos takiego jak "ostre zapalenie
                      wyrostka trwajace 5 miesiecy" i nie ma to nic wspolnego rowniez z
                      nietypowym polozeniem wyrostka. co do przewleklego zapalenia
                      wyrostka to zdania uczonych sa podzielone :) nie jestem chirurgem
                      wiec nie bede sie wymadrzal. slowem kluczowym jest "ostry" .
                      proponuje na spokojnie i bez emocji przeanalizowac problem
                • asiunia1981b Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 18.10.08, 12:06
                  Reczywiście osąd lekarzy jest taki, że nie można miec przewlekłego
                  zapalenia wyrostka. Tylko, że mnie to też spotkało. W grudniu miałam
                  atak bólu brzucha, obserwowano mnie w kierunku zapalenia wyrostka w
                  szpitalu, potraktowano jakbym naciągała całą służbę zdrowia moim
                  udawanym bólem. Wypisali mnie po 5 dniach ze słowami " jakby bolało
                  znowu to pani najwyżej wróci. Zadnych badań oprócz morfologii( z
                  której rzeczywiście nic nie wynikało). 5 miesięcy pobolewało. Ale do
                  lekarza nie poszłam. Ich nie obchodzi pacjent. Ani co mu dolega.
                  Jakby za karę wykonywali ten zawód! Nie próbowali dojśc do przyczyny
                  bólu, bo po co. Przeszło po nospie i tyle. Po 5 miesiącach
                  umiarkowanego bólu znów miałam atak. 3 dni w domu przesiedziałam.
                  Już drgawek dostałam i sama sobie nospę w zastrzyku podałam. Może to
                  i głupie ale do szpitala na prześmiewki lekarzy się nie wybierałam.
                  Potem już na sygnale przyjechali. Jednak to było zapalenie wyrostka.
                  I zapalenie otrzewnej też. Teraz mam straszną bliznę i powikłania.
                  Boli mnie wątroba, mam kamicę nerkową i torbiele na nerkach(obu),
                  poza tym w woreczku mam tzw. błotko. I gdybym wiedziała, że w wieku
                  28 lat ze zdrowego człowieka zrobią ze mnie wrak to bym w łapę dała,
                  żeby mnie 5 miesięcy wcześniej zoperowali. A teraz brzuch rozpłatany
                  wpół i cały czas coś boli.
                  • wadera3 Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 19.10.08, 08:11
                    No-Spa na wyrostek nie pomogłaby(więc to co innego bolało)
                    Wyrostek, owszem, może być przewlekły(są ludzie latami miewający incydenty
                    bólowe i nadal nie są operowani).
                    A powiązanie "błotka" w woreczku żółciowym, torbieli na nerkach, kamicy
                    nerkowej,bólu wątroby, oraz drgawek, podczas, których robisz sobie zastrzyk,
                    jest po prostu bajką, przez duże Be:)
                    • hed-wig Re: Zapalenie wyrostka czy nie - kto ma rację? 21.10.08, 18:24
                      A ja jej wierzę. Każdego należy traktować indywidualnie, nietypowe przypadki również się zdarzają. Po moich przygodach w szpitalu na Banacha kilka miesięcy temu bardzo łatwo mogę sobie wyobrazić bardzo cierpiącego człowieka i wyśmiewających go lekarzy, którzy w ten sposób próbują ukryć własną niekompetencję.
                      A co do dziecka z początku wątku, uważam, że matka powinna zdecydowac sie na operacje, wyrostek nie jest do niczego potrezbny, a niestety zdarzaja sie przewlekłe zapalenia. U mnie tez tak było, chirurg zdecydował sie operowac, żeby pozbyc sie kłopotu, a jak otworzył brzuch, to sie okazało, że to był ostatni moment, bo wyrostek lada moment rozlałby sie...
                • annia188 Re: Zapalenie wyrostka -zakątniczo 24.06.13, 18:53
                  Witam . ja również miałam wycinany wrostek .... ale u mnie bóle pojawiły się w środę i w ten sam dzień miałam wszystkie badania robione . 2x usg , ginekolog , pobieranie krwi i mocz .. a w nocy z środy na czwartek miałam zabieg . oczywiście rodzice chcieli żeby zabieg był robiony laparoskopowo . ale się nie dało . bo wyrostek był ułożony zakątniczo .. ale cóż jak robili tradycyjnie to przynajmniej nie boli ;)
Pełna wersja