Dodaj do ulubionych

colitis chronica, czyli nie wolno jeść nic?

07.11.08, 11:01
Od blisko 4 lat mam problemy jelitowe. Najpierw leczono mnie na zespół jelita
drażliwego, niedawno przeprowadzona kolonoskopia wykazała wrzodzejące
zapalenie jelita, konkretnie esicy.
Pokarmy jakie powodują u mnie naprzemienne biegunki/zaparcia, wzdęcia, bóle
brzucha, śluz w kale a także spadek cisńienia to wszystko, co zawiera mąkę - a
zatem żegnaj chlebie, pieczywo, makaronie. Źle działają na mnie ziemniaki a
także soczyste owoce, zwłaszcza te kwaskowate typu grapefruity, pomarańcze,
kiwi ale banany też nie wchodzą w grę bo powodują u mnie zaparcia. Nie radzę
sobie też z trawieniem kukurydzy, fasoli, grochu, brokułów, kapusty, kalafiora
- wszystkiego co może wzdymać. Tragedią jest jedzenie kaszy, tolerowalam w
miarę kuskus lub drobne kasze jak np. kukurydziana albo manna, przygotowywane
na mleku. Tabu to także WSZYSTKO co smażone, mocno doprawione, zawierające
dużo konserwantów.
Jadłam dużo nabiału i produktów mlecznych, bo tylko jedząc te produkty mogłam
w miarę normalnie i bezboleśnie funkcjonować.
niestety lekarz twierdzi, że mając colitis chronica należy wyłączyć z
jadłospisu także mleko i produkty mleczne, ze względu na jakieś tam białko...
nie wolno też żadnych ziarnistych rzeczy, bo mogą podrażniać jelita. A zatem
ryż, pestki owoców, orzechy odpadają. Zapytałam, co będę teraz jeść??
Pozostały mi warzywa (wybór i tak ograniczony bo masa z nich mnie wzdyma) oraz
mięso, oczywiście tylko gotowane na parze lub z grilla. Jak długo można tak
żyć? Uwielbiam gotować, uwielbiam jeść, jestem od 3 tygodni na takiej "diecie"
i nawet jeśli nie doskwierają mi już w takim stopniu jak wczesniej problemy
jelitowe, to obawiam się, że popadam w depresję. Do tego przyczynia się złe
znoszenie zabiegu gumkowania hemoroidów, a czekają mnie jeszcze 4 takie zabiegi :(
Czy ktoś z Was miał takie problemy? Czy faktycznie nie wolno jeść mleka? Może
któryś ze specjalistów mi coś doradzi?
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ w internecie niewiele jest rzetelnych źródeł,
które mówią o diecie w przypadku colitis chronica czy ulcerosa.
Obserwuj wątek
    • hed-wig Re: colitis chronica, czyli nie wolno jeść nic? 08.11.08, 20:40
      Hej,mam podobne problemy jelitowe, miałam już stwierdzone colitis ulcerosa,
      potem z tej diagnozy się wycofano, na razie jestem w trakcie diagnostyki.
      Chciałabym Cię uspokoić, to nie jest tak, że nic nie możesz jeść. Ale tak
      naprawdę żywienie przy takich schorzeniach to sprawa bardzo indywidualna.
      Generalna zasada: unikanie nabiału, gotowane lub duszone mięso i warzywa.Nic
      surowego.Jeśli chodzi o groch, fasolę i soczewicę, to wszystko zależy od
      przyrządzenia, nie muszą być szkodliwe.Co do pozostałych warzyw wzdymających, to
      faktycznie ich unikam, czasem dodam trochę kalafiora do zupy jarzynowej.Jeśli
      jem kapustę,to tylko pekińską i na ciepło.Zauważyłam u siebie wzrost
      dolegliwości po surowym słoneczniku czy innych przegryzkach (najgorzej jest po
      orzeszkach ziemnych, niestety),tak że to też bym odradziła. Ale jem bardzo dużo
      dobrych i zdrowych
      rzeczy!Warzywa:marchewka,pietruszka,ziemniaki,buraki,cukinia,cebula,
      czosnek,pomidory,fenkuł,rzepa,seler zwykły i naciowy...Poza tym różnego rodzaju
      kasze:gryczana,jaglana,kukurydziana...Jeśli lubisz gotować, to gorąco polecam Ci
      gotowanie wg pięciu przemian.Zaczęłam stosować tą dietę po ostatnim dramatycznym
      pobycie w szpitalu w czerwcu tego roku i bardzo ją sobie chwalę.Oczywiście nie
      przywiązuję się fanatycznie to jej zaleceń, uwzględniam własne preferencje i
      zdrowotne, i smakowe. Np.nie jem ryb,bo ich po prostu nie znoszę.;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka