ansag
12.11.08, 08:34
Ponad miesiąc temu trochę się przeziębiłam. Miałam mokry kaszel (od niego się
zaczęło), potem doszedł katar i podwyższona temperatura, ale ogólnie nie
czułam się wyjątkowo źle. Codziennie piłam mleko z czosnkiem na noc + w dzień
jakiś APAP i syrop wykrztuśny - przeszło.
Po tygodniu kaszel powrócił ze zdwojoną siłą. Na początku razem z lekkim
katarem - mokry, wypluwałam za każdym razem wydzielinę, ale powoli przechodził
i teraz mam taki sucho-mokry (czasem czuję, że coś minimalnie odkrztuszam, ale
nie mogę tego wypluć - jak chcę wypluć, to jest sama ślina).
Najgorzej jest przy zasypianiu - kiedy się położę, dostaję takiego ataku, że
oczy mi łzawią, pojawia się znikąd katar i czasem wymioty.
Jak zwymiotuję, to wtedy już jestem tak padnięta, że zasypiam. W nocy kilka
razy "kaszlnę", ale nie tak, żeby nie spać i powtórka nad ranem - najczęściej
przed 6. Zwykle pokaszlę z pół godziny i znów idę spać i jest spokój do 8-9 i
jak już wstaję, to znowu. I tak przez godzinę co kilka minut. Dziś niestety
miałam taki atak, że musiałam wstać po 5. Kaszlę do tej pory, ale już coraz
rzadziej. Zwykle do południa przechodzi mi całkowicie, a powraca kiedy się kładę.
Mam trzy podejrzenia.
1. Wtedy nie było to przeziębienie i to skutek nieleczonego zapalenia oskrzeli
czy coś w tym rodzaju.
2. Kaszel alergiczny - wtedy, kiedy pojawił się kaszel, odeszłam z pracy i
byłam jakoś już tydzień w domu (mam dużą papugę). Może to jakaś moja wymyślona
teoria, ale jak pracowałam to styczność z papugą miałam w sumie głównie w
nocy, więc aż tak nie odczuwałam. Teraz natomiast siedzę z nią 24h i może
nagle ujawniła się alergia na ptasie pióra?
3. Suche powietrze w pokoju (nie wiem czy faktycznie jest suche, ale grzejemy
co dzień, więc może to to?).
Co radzicie?
Iść do lekarza, zrobić najpierw jakieś badania, może kupić nawilżać, albo
zacząć brać coś na alergię?