Suuuuper katar i co dalej...

29.10.03, 14:06
Witam , emamy i e tatusiów , zwłaszcza tych z branży laryngologicznej .
Od tygodnia córeczka (2 lata) ma silny ropny katar, jest tak zaflegmiona,że
nie może swobodnie oddychać i nawet chrapie przez sen co po pewnym czasie ją
wybudza.Strasznie sie męczy, wspomnę jeszcze,że nie daje oczyścić noska
gruszką (słyszałam,że odchodzi się od tych praktyk )a krople Nasivin
podawane od dwóch dni nie pomagają.Może znacie jakieś sposoby aby ulżyć w
cierpieniu małej istotce.
    • Gość: S Re: Suuuuper katar i co dalej... IP: *.widzew.net / *.widzew.net 29.10.03, 15:50
      Witam! Mój syn dość często po chorobie był bardzo zaflegmiony, zostawała mu
      wydzielina.W nocy zaczynał sie koszmar, kasłał prawie całą noc, nieraz przez
      to wymiotował, chrapał.Jak miał 3 lata to męczył się z tym ponad miesiąc,
      dopiero laryngolog przepisał tabletki robione( w składzie było
      wapno,diphergan, nie pamiętam trzeciego składnika)i po tym wszystko
      przeszło.Teraz ma 6 lat i nieraz też zostaje mu po chorobie taka wydzielina ,
      lekarz przepisuje mu np. Sinupret( na rozrzedzenie sluzu)ale z tego co wiem
      lek ten jest od 6 roku życia, ostatnio miał przepisany na to przeciwalergiczy
      np.Claritine.Chyba najlepiej jak obejrzy córeczkę lekarz , nie wiem czy takie
      krople jak Nasivin pomogą na ta wydzielinę, szkoda aby mała sie męczyła , sama
      wiem że jest to straszna męczarnia dla dziecka.Być może jest to jakas infekcja
      (ropny katar)i lekarz przepisze inny rodzaj leków.Pozdrawiam i życzę zdrówka
      dla córeczki :)
      • perla14 Re: Suuuuper katar i co dalej... 29.10.03, 16:22
        Witam, i dzięki za ważne informacje,czasami lekarzowi trzeba coś zasugerować.U
        pediatry byłam w poniedziałek i wczoraj byłam w kontakcie telefonicznym, ale
        nasz lekarz stwierdził iż trzeba trochę poczekać i zaobserować jak będzie się
        rozwijała choroba to właczymy antybiotyk do leczenia.I chyba najwyraźniej tak
        trzeba będzie zrobić, bo gorączka jak była tak nadal jest i na dodatek ta
        uporczywa wydzielina.A tak przy okazji, czy spotkałaś się z tą opinią o
        naturalnym wydzielaniu śluzu z noska bez interwencji gruszki.Jakoś cały czas
        mam przeczucie, że jednak powinnam oczyszczać nosek (zwłaszcza przy takim
        katarze). Co o tym sądzisz ?
        • Gość: S Re: Suuuuper katar i co dalej... IP: *.widzew.net / *.widzew.net 29.10.03, 16:45
          Mój syn teraz oczywiscie sam czysci nos, ale jak był mniejszy tez uzywałam
          gruszki aby mu ulżyć ale o tym naturalnym wydzielaniu śluzu przyznam ,że nie
          słyszałam.Strasznie meczący jest taki katar , zwłaszcza dla dziecka , które
          nie umie jeszcze samo wyczyścić noska i dlatego pewnie użyłabym gruszki, mojej
          znajomej niedawno 2 letni syn tez chorował i używała gruszkę(oczywiscie
          najpierw go ganiała, bo wiadomo jak niektóre dzieci"lubią" takie oczyszczanie
          noska:), no ale to juz inna sprawa.Z ciekawości spytam się swojego lekarza
          przy kolejnej wizycie .Pozdrawiam :)
    • Gość: Artur Re: Suuuuper katar i co dalej... IP: *.sdh.sk.ca 29.10.03, 16:59
      Cynk 25 mg dla takiego dzidziusia raz dziennie (zwykle jest to fragment
      tabletki) moze znaczaco skrocic czas kataru. Ja czasem dawalem swoim malym
      takie male dawki profilaktycznie w okresie epedemii przeziebien (np przez 2
      tygodnie), ale jestem przeciwny by dawac takie suplementy komus na stale.
Pełna wersja