Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem

26.11.08, 23:12
Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem, tzn jestem przeziębiony już 2
tydzień, głownie problem jest z katarem, jestem osłabiony, mój żołądek w
zależności co zjem przeżywa rewolucje i co?
Lekarka wiedząc ze jestem już jednym z ostatnich pacjentów, przepisała mi
Rutinoscorbin , Echinapur i Calcium 300 a i Claritine (co wg. mnie jest
zupełnie zbędnym lekiem ). Czy powinienem wybrać się jeszcze raz z tym ze do
innego lekarza? Właściwie to co mi przepisała lekarka to jest to co brałem
przez ostatnie 2 tyg więc dużo nie zmieniła w mojej apteczce. Co ciekawe
jestem osobą, która praktycznie wcale nie choruję a to już jest moje 3
przeziębienie w ciągu 2 miesięcy, sudafed i kropelki do nosa pomagają mi tylko
na chwilę.
    • minniemouse Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 01:18
      a dlaczego Claritin jest w/g ciebie "zbednym" lekiem?

      Minnie
      • bassia13 Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 02:11
        Zbagatelizowala bo dala leki ktore nie przyniosly zadnej poprawy jak
        do tej pory.Tak to wlasnie jest,ze nasze pozniejsze choroby maja
        swoje zrodlo w tym leczeniu "na oko"przez naszych wspanialych
        lekarzy.Albo Ci to minie(jakis swoisty zanik odpornosci)albo szukaj
        madzrejszego lekarza.
        • bassia13 Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 02:16
          Claritin jest na sezonowy ----alergiczny niezyt nosa.
          • minniemouse Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 06:15
            ja wiem co to jest Claritin, owszem jest to lek uzywany glownie w
            alergii ale pomoze na prawie kazdy lejacy sie nos.
            nie leczy ale powstrzymuje objawy.
            a wiec jak komus przy przeziebieniu leje sie z nosa to i Claritin
            moze przyniesc ulge.

            Trudno powiedziec czy lekarka zbagatelizowala. jesli to jest wirus
            to i tak nic nie pomoze.


            Minnie
            • claratrueba Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 07:29
              Zbagatelizowała niewątpliwie. Claritin to lek p.histaminowy I generacji, sprzed
              jakichś 30 lat. Bywa skuteczny ale rzadko. Moim zdaniem, Twoje dolegliwości są
              na tle alergicznym (sama jestem alergiczką) poniewaz pojawiły sie wraz z sezonem
              grzewczym co sprzyja rozwojowi roztoczy i unoszeniem sie kurzu i pyłków
              zalegających w kaloryferach od wiosny, lata. Żoładek może dolegać, bo: tak bywa
              po Claritinie, wydzielina z nosa spływa i nieświadomie ja połykasz. Na razie kup
              w aptece Zyrtec lub Loratan- leki p. alergiczne (p.histaminowe) II generacji,
              bez recepty. Jesli i to nie pomoże- domagaj sie skierowania do alergologa i zrób
              testy. Albo idź prywatnie, bo do alergologa pewnie kolejka do wiosny. I albo
              wapno albo p. alergiczne- każdy alergolog mi tak mówił- poniewaz obydwa
              wysuszają śluzówki a nadmiernie wysuszone bronią się- produkując katar.
              • minniemouse Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 07:40
                poczytaj sobie o Claritin:
                Claritin
                (loratadine)


                chealth.canoe.ca/drug_info_details.asp?brand_name_id=1871&rot=4

                szczegolnie to:
                Loratadine belongs to the class of medications called second-
                generation antihistamines


                a aspiryna jest jeszcze starsza :)
                i co wyrzucamy ja?

                Minnie
                • anula36 Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 09:10
                  masz podwyzszana temperature? Stany podgoraczkowe? Czy lekarka osluchala Cie dokladnie?

                  Moze ci sie rozwujac zaplenie oskrzeli -ja bym poszla jeszcze raz.
                • claratrueba Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 11:43
                  Racja, Minnie, Claritin to pierwszy z leków II generacji (stąd jego "wiek").
                  Natomiast Loratan choc substancja czynna jest taka sama, jest w postaci dużo
                  "przyjaźniejszej"- po Claritinie "upset stomach" u mnie był, po Loratanie- nie.
                  Nie chodzi mi, że lek stary to nieskuteczny, natomiast często nowsze wersje (i
                  tak jest z p.histaminowymi choc moim zdaniem jako pacjentki nie w 100%) daja
                  mniej skutków ubocznych. Z drugiej strony sa "przetestowane na milionach
                  pacjentów"- jak aspiryna.
                  • minniemouse Re: Uważam że lekarka zbagatelizowała mój problem 27.11.08, 23:26
                    Nie sadze zeby byl az taki zly - moze tobie akurat nie przypasowal.
                    Claritin ciagle dobrze sie sprzedaje (jest to lek bez recepty u nas)
                    wiec gdyby byl taki kiepski to nie wytrzymalby konkurencji z innymi
                    np Reactine, Benadryl i wlasnie Zyrtec (tez bez Rx)
                    Poza tym, byc moze bralas kombinacje zawierajaca nie tylko
                    antyhistamine ale np decongestant. taki jest np Zyrtec D.

                    mnie wszakze chodzilo o to ze autor/ka watku napisala ze jej zdaniem
                    Claritin jest niepotrzebny. i juz pomijajac ktory lek antyalergiczny
                    jest lepszy/gorszy
                    to tylko zwracam uwage ze zadaniem leku mialo byc zmniejszenie lub
                    zastopowanie kataru. a w takiej sytacji nie ma znaczenia czy to lek
                    na alergie czy na co.


                    Minnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja