trampeczka
27.11.08, 21:13
Witajcie,
mam taki błahy może problem, ale jednak mnie denerwuje. Od jakiegoś tygodnia,
może 2 jestem ciągle senna. W dzień jeszcze jakoś, ale o 21 już najchętniej
poszłabym spać. Nic mi się nie chce, rano nie mogę się zwlec z łóżka choć do
pracy mam na 10. Ostatnią noc jakoś nerwowo spalam, budzilam się po kilka
razy, co raczej mi się nie zdarza. Dodam, że nie jestem w ciąży a mój cukier
jest ok. jak myślicie co to?