Skrajne odwodnienie - problem>>

02.12.08, 14:23
Witam, mam pytanie - 90-letnia babcia narzeczonego otrzymała leki, które ją
skrajnie odwodniły i wylądowała w szpitalu. Tam wyrównali jej poziom
elektrolitów i wypisali do domu. do środy było ok, babcia normalnie jadła,
umysłowo funkcjonowała bez zarzutu mimo wieku, aż do ub. środy, kiedy zaczęła
mieć kłopoty z pamięcią - np. gada do siebie, nie chce jeść, rzuca się,
zakłada rajstopy na głowę etc. Lekarz zapisał leki dotleniające mózg, ale nie
za bardzo pomogły. To przypuszczalnie wina odwodnienia organizmu, ale neurolog
stwierdził, że to demencja starcza. Akurat znam tą osobę i wiem, że mimo wieku
umysłowo była sprawna , więc akurat jego tezy są bzdura. Teraz jej córka
zastanawia się, jak ją nakarmić, skoro nie chce jeść...Czy ktoś miał podobną
sytuację i jak sobie z tym poradzić?
    • wadera3 Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 02.12.08, 17:02
      hazzard napisała:

      >ale neurolog
      > stwierdził, że to demencja starcza. Akurat znam tą osobę i wiem, że mimo wieku
      > umysłowo była sprawna , więc akurat jego tezy są bzdura.

      Starszy człowiek odwadnia się momentalnie, więc jeśli Babcia nie je i nie pije,
      to nawet jeśli demencji nie ma, może mieć takie zaburzenia.
      No, a co do demencji, może u tak starszej osoby pojawić się niezależnie od
      dotychczasowego stanu umysłu.
      Karmienie nie jest tak ważne jak dopajanie, po prostu trzeba podawać picie, w
      ostateczności kroplówki.

      • ewwa_33 Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 09.12.08, 17:44
        a spróbuj z Orsalitem....czyli doustnym płynem nawdniającym. Mogę
        jeszcze podpowiedzieć, że spróbuj podac przez słomkę
        • ewwa_33 Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 09.12.08, 17:51
          a tą stronę znasz: www.niedajsiezjescchorobie.org ?
    • rotkaeppchen1 Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 10.12.08, 00:21
      Moja babcia miala tak samo - 90 lat, supersprawna intelektualnie,
      nagle zaczela mowic do siebie do "kogos", zwykle byla bardzo
      zdyscyplinowana - wstawala i kladla sie o okreslonych porach a nagle
      zaczela spac do poludnia lub szykujac sie do spania siedziala do
      polnocy - bo "zasypiala". Opiekowalam sie nia, i bylam tez pewna,
      ze "taki wiek", choc dziwilam sie ze tak nagle. Nawet bylam u
      neurologa w tej sprawie, mowiac, ze babcia slyszy "glosy" - lekarz
      debil, zamiast pomyslec, mowil o objawach psychotycznych (!).
      Skonczylo sie na tym, ze babcia upadla (byla slaba i nie utrzymala
      rownowagi), zawolalam pogotowie i okazalo sie, ze babcia miala za
      malo hemoglobiny we krwi (3!!, a powinno byc co najmniej 12, dzieki
      temu ze byla bardzo mala i lekka, taka ilosc utrzymala ja przy
      zyciu, ale nie wystarczyla aby w pelni zaopatrzyc mozg w potrzebna
      ilosc tlenu).
      W szpitalu babcia dostala krew i leki krwiotworcze, na podniesienie
      hemoglobiny - i w bardzo szybkim czasie doszla do siebie.
      Moze u babci narzeczonego wystapil ten sam problem?
    • mathias_sammer Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 11.12.08, 17:57
      nalezy sprawdzic jaki rodzaj odwodnienia ma babacia. z opisu wynika,
      ze to hypertone dehydration czyli w jej wyniku exsikkose -
      zmniejszenie zawartosci wody zarowno w ecr jak i samej komorce
      (icr). w takiej sytuacji podaje sie plyn z 5%glukoza, roztwor NaCl
      nie pomoze, wrecz odwrotnie.

      Opisane objawy sa typowe dla odwodnienia, dodatkowo klopoty z
      widzeniem. idz do lekarza. babcia potrzebuje stalej kontroli
      lekarskiej, jak roeniez kazda wypita przez nia szklanka wody musi
      byc odnotowywana.
      m.s.
      • marcinoit Re: Skrajne odwodnienie - problem>> 12.12.08, 14:18
        > nalezy sprawdzic jaki rodzaj odwodnienia ma babacia. z opisu
        wynika,
        > ze to hypertone dehydration czyli w jej wyniku exsikkose -
        > zmniejszenie zawartosci wody zarowno w ecr jak i samej komorce
        > (icr). w takiej sytuacji podaje sie plyn z 5%glukoza, roztwor NaCl
        > nie pomoze, wrecz odwrotnie.
        uprasza sie o nie wypisywanie bzdur.
Pełna wersja