aatenaa
21.12.08, 18:55
Czy ktoś z Was miał kiedyś do czynienia z takim cudactwem jak balsam
Szostakowskiego? Mam problemy z żołądkiem i moja mama usilnie wciska mi to
śmierdziwstwo... Na szczęście mogę się wymigiwać tym, że jej balsam jest już
ponad pół roku przeterminowane (czy tylko dlatego tak śmierdzi, czy to jego
naturalna cecha?), ale zastanawiam się, cóż to w ogóle jest takiego. Czy
pomoże mi na wrzody? Na razie pasłam się Manti i Rennie, ale ich łączna
skuteczność wyniosła jedno, wielkie zero. A więc...?