Dodaj do ulubionych

Atak woreczka żółciowego-jak pomóc !

08.01.09, 12:56
Moja siostra jest w Stanach, dostała właśnie ataku, nie ma możliwości
kontaktu z lekarzem, nie ma żadnych, pomocnych w tej sytuacji leków,cierpi
potwornie... Jak mogę jej pomóc na odległość, co podpowiedzieć !!!??? Czy
możecie mi coś doradzić !!!???
Obserwuj wątek
          • wadera3 Re: Atak woreczka żółciowego-jak pomóc ! 08.01.09, 17:02
            cccykoria napisała:

            > Leki rozkurczowe jak no-spa i calkowita dieta .Najwlasciwszym
            > wyjsciem do lekarza i usg ,oznaczenie alatow aspatow
            > bilirubiny itp Skad wie ze to od woreczka?


            Cykoria, na litość boską, czy Ty nie możesz dokładnie przeczytać co ludzie piszą?!
            • cccykoria Re: Wadera wiem co pisze i nie jest 08.01.09, 17:42
              to podzeganie.
              Przerabialam ostatni sprawe "woreczka" i tak do konca nie
              wiadomo ,czy to woreczek ,czy OZT itp .Napewno sa tam polscy
              dr ,znajoma moja chodzi , mozna zasiegnac opini ,wizyta no
              cholewka nie pamitam ile teraz ,ale warto skonsultowac sie
              Nie umiem sobie wyobrazic ,zeby nie bylo wyjscia.
              .
              Co mozna doradzic leki rozkurczowe i dieta ,same plyny.
              Pozycja jaka najlepiej przynosi ulge ,to dziecka w lonie
              matki .Czesto mialam ataki ,ale krotko trwaly ,moze
              jeszcze jakis lek przeciwbolowy i espumisal.
              Co myslisz wadera o tym.?


              • wadera3 Re: Wadera wiem co pisze i nie jest 08.01.09, 17:49
                Myślę, że nadal nie czytasz co napisano, a napisano, że siostra nie ma leków, i
                że nie ma jak(może nie ma kasy) iść do lekarza. Więc porady z No-spa i
                Espumisanem są jakby nie na temat.
                Nie każdy może sobie w Stanach iść do apteki i zażyczyć coś rozkurczowego, bo
                może nie wiedzieć jak , a i lek może być niedostępny ot tak - to nie Polska.
                Sama miałam poważny problem z zakupieniem pewnego specyfiku będąc w Edynburgu, i
                mając dostęp do lekarza. Aptekarz nie wiedział o co mi chodzi, a jak się
                połapał, to nie mógł mi sprzedać czegoś, co w Polsce kupuje się bez problemu.
                Co Ty na to?
      • emi56 Re: Atak woreczka żółciowego-jak pomóc ! 11.01.09, 05:18
        Siostra niech poczyta o soli gorzkiej, nazywa sie Epsom salt. Mozna
        to kupic w kazdym duzym sklepie spozywczym , na dziale gdzie sa leki
        na nadkwasote zoladka , zreszta kazda farmaceutka pokaze na ktorej
        polce . Kosztuje ok 4-5 dol zalezy od wielkosci opakowania.Na takie
        bole bierze sie pol ,czy plaska lyzeczke od herbaty na szklanke
        cieplej wody, Nie pamietam dokladnie dozowania.Trzeba wypic to na
        pusty zoladek , bo inaczej moze spowodowac wymioty. Wiem ze sol
        gorzka rozszerza drogi zolciowe i relaksuje , czyli lagodzi skurcze.
        Nie mam czasu szukac wiec poczytaj najpierw sama, albo niech siostra
        zobaczy informacje na internecie po angielsku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka