Co to za choroba (chyba uklad nerwowy)

IP: *.speed.planet.nl 30.11.03, 22:26
Brat mojego taty lezy juz ponad 2 miesiace w szpitalu - zaczelo sie od
przechodzonej grypy, dostal straszliwych boli rak i barkow i stracil wladze w
rekach. Schudl okropnie. Wykluczyli nowotwory i wyglada na to, ze to jest
uklad nerwowy. Lekarz stwierdzil, ze to moze byc cos, co cficjalnie nazywa
sie "Zespol czegos tam", a potocznie "gilen" . Czy ktos z Was o takiej
chorobie slyszal ??? Przekopalam caly internet i nic nie znalazlam.
z gory dzieki za pomoc
    • glabella Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) 30.11.03, 22:51
      Lekarz stwierdzil, ze to moze byc cos, co cficjalnie nazywa
      > sie "Zespol czegos tam", a potocznie "gilen" . Czy ktos z Was o takiej
      > chorobie slyszal ??? Przekopalam caly internet i nic nie znalazlam.

      Poszukaj Zespół Guillain - Barre
      2 miesiące to już trochę - mam nadzieje że jest rehabilitowany.
    • Gość: jooo Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 22:53
      Jest to zespół Gilliam Barre- nie dam 100% że tak sie pisze. Jest to bardzo
      ciężka choroba trochę podobna do SM. Nie ma sensu tego tłumaczyć, bo konieczne
      jest użycie fachowego słownictwa. Rokowania niepomyślne. Bardzo uciążliwa
      osoba do opieki, konieczna natychmiastowa, codzienna rehabilitacja, czego
      należy wymagać w szpitalu. Trzeba bodźcować ciało, aby nie doszło do powikłań,
      bo może być coraz gorzej. Lekarze są tego świadomi, lecz może znieczujleni.
      • Gość: eM Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) IP: *.home.cgocable.net 30.11.03, 23:57
        Pisze sie Guillain-Barré Syndrome ( angielski skrot GBS )

        Nie istnieje efektywny sposob leczenia tej choroby .
        • Gość: a. Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 09:47
          Tak, pewnie chodzi o GB, ale z tego co slyszalem, rokowania wcale nie sa
          niepomyslne - wrecz przeciwnie, w wiekszosci przypadkow objawy ustepuja
          samoistnie i rzadko pozostawiaja trwale slady (choc czasami pozostaje niewielka
          niepelnosprawnosc). Byc moze jednak bywa i tak, ze ciezkie przypadki nie koncza
          sie tak dobrze - tego nie wiem. Mam nadzieje, ze niedlugo wypowie sie ktos
          bardziej kompetentny.

          a.
    • uve Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) 01.12.03, 10:02
      Hm, wyglada na to ze jakis wirus zaatakowal twojego wujka, i nie pozwala mu
      zyc. Trzeba poprostu to wygonic z organizmu i problem sie skonczy.
    • Gość: AgaAga Re: Co to za choroba (chyba uklad nerwowy) IP: *.speed.planet.nl 01.12.03, 21:33
      Dziekuje za info. Dzisiaj byly wyniki plynu z rdzenia kregowego - lekarze
      stwierdzili, ze sa slady po przebytym zapaleniu, a jutro maja byc wyniki na
      borelioze. Juz nie mowili o GBS - raczej o powiklaniach po ukaszeniach
      kleszczy. Wujek jest rehabilitowany od tygodnia i dostaje antybiotyki - ponoc
      jest juz widoczna poprawa. Ale generalnie paskudna sprawa.
Pełna wersja