deficyt lewego błędnika

06.05.09, 10:39
Witam,

prawie rok temu zaczełam mieć zawroty głowy. Odwiedziłam różnych lekarzy, laryngolog, okulista, neurolog. U okulisty wszystko ok. Neurolog po zrobieniu różnych testów nic strasznego nie znalazł. Laryngolog zrobił próby kaloryczne, przy których wyszła mniejsza pobudliwość lewego błędnika. Zostałam skierowana na badanie VNG, które potwierdziło 21% deficyt. Jednak objawy złagodniały i po czasie ustąpiły. Jednak teraz po paru miesiącach znowu wróciły i trwają już drugi miesiąc.. Kolejne badanie błędnika ENG pokazało, że deficyt sie pogłębił do 40% :| Jedna laryngolog przepisała leki i powiedziała, żeby sie nie martwić, bo tragedi nie ma (!) druga natomiast powiedziała, że to bardzo zły wynik, ale ona nie bardzo może pomoc, bo wg niej to jakiś ucisk z kregoslupa szyjnego( mam zniesioną lordoze szyjna), powoduje ten deficyt. I w związku z tym mam sie wybrać do neurologa..

Jakoś nie końca ufam tej teorii..
Czy ktoś z Was spotkał sie z takim przypadkiem? Prosze o wszelkie rady, bo ciężko mi normalnie funkcjonować.

Badania które jeszcze robiłam i są w normie to:
- audiometria ( wiec laryngolog wyklucza Meniera)
- tomografie mózgu
- tarczyca
    • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 07.05.09, 11:33
      Też mamm deficyt jednego błędnika 30%. Tyle,ze ja nie mam typowych
      zawrotów błednikowych, raczej zaburzenia równowagi. Tez chyba to
      wszystko od kregosłupa. A jakie są Twoje zawroty, raczej wirowanie
      czy taka ogólna niestabilność, brak równowagi?
      • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 08.05.09, 23:02
        hmmm, ja mam tak, ze wiekszkosc czasu jest to tak jakby problem z ostroscia.. nie moge sie skupic na niczym, a w miedzyczasie czasami zarzuca.. poza tym mam okropne mdłości.
        Tak Ci lekarz powiedział, że to od kregoslupa?? Bierzesz jakies leki? jakas rehabilitacja?
        Ja juz sobie wkrecam rózne straszne choroby :(
        • cccykoria Re: deficyt lewego błędnika 09.05.09, 10:41
          Nie wkrecaj sie ,tylko idz jeszcze na konsultacje do
          neurologa.Tak jak ktoras laryngolog mowila moze to byc od
          kregoslupa szyjnego.Leki podobne co laryngolog ,bo tez mi
          przepisywala.Betaserc ,nicerin na zmiane z Cawintonem Memotropil
          i rehabilitacja itp
          MR szyjnego przydaloby sie.Dopoki tego nie mialam dr
          niektorzy robili "wylewke"
          • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 09.05.09, 10:46
            oczywiście, że pójde do neurologa, tylko czekam na 20 maja, bo wtedy można sie zapisywać.
            Narazie nie bede robić rezonansu, poczekam, co zleci neurolog, czasami wolą tomografie. A nie ukrywam, że wolałabym właśnie tomografie, bo leżenie w tubie troche mnie stresuje....
            Pomogły Ci te leki? miałaś badania błędnika, czy po prostu neurolog Ci je przepisał na zawroty?
            • cccykoria Re: deficyt lewego błędnika 09.05.09, 20:50
              Leki pomagaja na tyle ze moge funkcjonowac.Proby blednikowe
              mialam robione 2 i wykluczono blednik.Mr CT usg tetnic rtg
              czynosciowe szyjnego ,ale to wszystko ,gdy przestalam
              mowic.Zawroty sa z remisjami ,nie wiem od czego to zalezy.
              Wszystko mam od szyjnego niedokwienia itp.Wem teraz co jest
              przyczyna i zyje ,ale zaczym sie dowiedzialam minelo nascie
              lat w poszukiwaniu przyczyny..Leki jak wyzej
              napisalam ,oprocz betaserc...Ostatecznosc operacja

              Zobaczysz co powie Tobie neurolog ,obys trafila na
              fajna ,ktora nie zbedzie Ciebie .Napisz jak bedzies po
              wizycie
              • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 10.05.09, 19:06
                To widzę, ze jest nas więcej. U mnie taka 100% diagnoza nie padała.
                Ale ja sama podejrzewam, że to od kręgosłupa. rentgen czynnościowy
                pokazał mi niestabilnośc i dyskopatie na jednym poziomie. Z tym, ze
                ani leki ani rehabilitacja u mnie wogóle nie pomogła. chyba musze
                sie nauczyć z tym żyć. Ja mam stale zaburzenia równowagi, kłopoty z
                ostrością wzroku i bóle głowy. Rezonans pokazał mi nieznaczny zanik
                kory móżdżku i myślę, ze to z niedokrwienia właśnie. Niedługo będe
                miała kontrolny rezonans. Do neurologa koniecznie idź i nie wahaj
                się przed rezonansem, jast lepszy. Ja też się bałam "tuby", ale nie
                taki diabeł straszny.
                • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 10.05.09, 20:43
                  hanka a czy tobie ten deficyt sie pogarsza/ł? i czy lekarze cos mówili na temat tego, że może być mniejszy?
                  prowadzisz auto?
                  • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 08:08
                    Nie wiem czy deficyt mi się pogłębia czy nie bo mimo, ze miałam
                    zlecona kontrole za pół roku, to neurolozka nie chciała mnie wysłać
                    na badanie. chyba uznała, że nie ma sensu. Z prowadzeniem samochodu
                    rozstalam się jak zaczęłam mieć zawroty, chociaż myślę, że w
                    niektórych "lepszych" dniach mogłabym jeździć, ale boję się, ze
                    zrobię komuś krzywdę, w końcu to jednak ułamki sekund czasem się
                    liczą.
                    • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 09:57
                      hmm, a długo miałaś rehabilitacje? i na czym ona polegała?
                      ja prowadze auto. naszczescie nie mam z tym problemów..
                      • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 11:10
                        Rehabilitacja to były 3 serie po 2 tygodnie ćwiczenia + jakieś tam
                        zabiegi typu laser pole magnetyczne i jakiestam jeszcze. Nie było
                        poprawy więc lekarka od rehabilitacji nie chciała mnie wysłać na
                        więcej. Chodziłam też na akupunkturę, ale ja jestem jakimś opornym
                        przypadkiem bo nic na mnie nie działa.
                        • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 11:43
                          czyli to była rehabilitacja odcinka szyjnego tak?
                          a słyszałaś o czymś takim jak fizjoterapia układu przedsionkowego?
                          przeszukując internet znalazłam sporo na ten temat. Trwa miesiące, ale ponoć przynosi efekty..
                          • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 13:51
                            Tak, odcinek szyjny. Poza tym na laryngologii po tym badaniu
                            błednika dostałam taki opis ćwiczeń na poprawę pracy błędnika.Ale
                            były to ćwiczenia dla osó, które raczej maja wogóle trudności z
                            wstaniem z łóżka sie i typowe zawroty błędnikowe. Nie słyszałam nic
                            na temat tej fizjoterapii a na czym ona polega? Lekarka powiedziała
                            mi, że jesli chodzi o błędniki to o ile nic temu nie przeszkadza to
                            zawsze następuje tzw. kompensacja czyli organizm przystosowuje sie
                            do uszkodzenia i zdrowy błędnik i inne cześci narządu równowagi
                            przejmują funkcje tego chorego błędnika.
                            • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 14:34
                              no właśnie to są takie ćwieczenia jak dostałaś na poprawę pracy błędnika i nieprawda jest, że są tylko dla ludzi, którzy nie mogą sie podnieść.. usprawniają pracę błędnika, który jest uszkodzony z każdej przyczyny.
                              • hanka_m Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 17:05
                                Faktycznie juz doczytałam,ze to są podobne cwiczenia. Moje zawroty
                                jednak nie są prawdopodobnie pochodzenia błędnikowego, mimo tego
                                uszkodzenia. Czy miałaś porządne zdjęcie czynnościowe kręgosłupa
                                szyjnego? Piszesz, że masz zniesioną lordozę wiec pewnie miałas
                                jakiś rengen. Zwykły jednak nie pokaże wszystkiego co trzeba (wiem
                                po sobie) na zwykłym prześwietleniu kręgosłupa nic mi specjalnego
                                nie wyszło dopiero na tym czynnościowym.
                                • kajmanka2 Re: deficyt lewego błędnika 11.05.09, 17:29
                                  no właśnie miałam tylko zwykłe rtg :|
                                  jak masz uszkodzony błędnik, to zawroty też są z tego powodu. mogą sie nakładać z innymi przyczynami, własnie np. od kregosłupa.. wydaje mi sie, że takie ćwieczenia warto robić..
                                  ja mam zamiar zacząć :)
Pełna wersja