pandonapandona
07.05.09, 12:32
Od ponad miesiaca miewałam bole głowy z tylu po prawej stronie i
mialam ból policzka, do tego mialam ciagle sucho w nosie Poszłam do
internisty-przepisal mi leki twierdzac ze to zatoki. Wzielam leki,
nie pomogly, bol byl nadal. Poszlam znow do internisty-skierował
mnie do laryngologa. Poszlam do laryngologa-laryngolog przepisal mi
mase lekow w tym antybiotyk. Wszystko wzielam. Sluzowka nosa ma sie
duzo lepiej,NIestety bol w policzku i bol glowynadal
odczuwalam.POszlam znow do laryngologa- skierowal mnie na rtg zatok.
Zrobilam te zdjecie , poszlam znow do laryngologa- lekarz powiedzial
ze zatoki sa czyste a ja jestem przewrazliwiona. Policzek mi nadal
napierdziela i glowa w okolicy potylicy ropwniez. Czy ktos moze mi
powiedziec co to moze byc i co mam dalej robic?
Dodam ze od zebow to raczej nie jest bo osemek nie mam ponoc i nie
bede miala tak mi ortodonta powiedzial. A u dentysty bylam miesiac
temu i zadnych ubytkow nie stwierdzil. Dodam ze mam 24 lata.