dziwna dolegliwość

08.06.09, 13:45
hej.jakies dwa lata temu zaczela mnie swedziec skora z tylu glowy na linii
wlosow.nie wiem co bylo przyczyna,moze uczulenie na szampon?drapalam sie caly
czas przez co powstaly rany.po paru dniach powstrzymywania sie od drapania
problem zniknal,ale po jakims czasie wracal.rok temu wybralam sie do pani
dermatolog i stwierdzila,ze to rumien oraz przepisala masci.pomogly i problem
sie skonczyl,ale co jakis czas swedzi mnie to miejsce i chociaz nie jest juz
zaczerwienione i slad nie pozostal,to czasem czuje cos jakby bol pod skora
dokladnie w tym miejscu.tak jakbym sie uderzyla i przez to ten fragment jest
obolaly.dodam,ze z lewej strony kręgów w tym miejscu sciegno jest jakby
masywniejsze- byc moze zwiazane jest z moim krzywym kregoslupem(lordoza,skoli
oza,wystajacy kręg z tylu szyi itd).obszar ten jest niezmieniony,a bol
odczuwam jakby na lewym sciegnie szyi,czyli w miejscu gdzie wczesniej
wystapilo swedzenie.ostatnio ból się nasilił i rozszerzył w góre na część
kości czaszkowej.szczególnie odczuwalny jest,gdy siedze przed komputerem,albo
dlugo trzymam głowe w jednej pozycji.dodam,ze nosze wlosy na clipach od jakis
4 miesiecy i zastanawiam sie,czy to moze miec jakis zwiazek?bylam u
dermatologa,obadala i obejrzala-uznala,ze nic nie widzi.miałam prześwietlenie
odcinka szyjnego i wszystko ok-lekarz zauważył tylko delikatny kręcz szyjny,a
lekarz nie chce mi dać skierowania do neurologa dopóki nie sprawdzę wzroku u
okulisty(za tydzień wizyta).w dodatku 7 lat temu miałam kleszcza i chociaż nie
wystąpił rumień,to martwię się,że mogłam złapać boreliozę,bo sprawdzając
objawy na wikipedii,to mam połowę,ale one odpowiadaja również nerwicy...ehhh
juz nie wiem co robić.wciąż o tym myślę i biegam po lekarzach a oni odsyłają
mnie z kwitkiem :( czy ktos mial podobny problem?pozdrawiam
    • agatkaa8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 13:47
      zapomniałam dodać,że mam też czasem tiki głowy i skurcze mięśni...
    • eciepecie8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 13:59
      czy ktos mial podobny problem

      ale jaki problem? włosy na clipach?
      • agatkaa8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 14:05
        nie włosy na klipach,tylko dolegliwości które wymieniałam:bóle karku,ścięgien
        szyjnych,głowy,tiki,zaburzenia wzroku,senność,skurcze,wrażenie niedostatecznego
        dotlenienia organizmu itp...juz sama nie wiem co jest przyczyną,bo póki co ani
        lekarz rodzinny,ani dermatolog,ani ortopeda,ani laryngolog nie znalazł
        wytłumaczenia moich dolegliwości.miałam tk zatok,rtg odcinka szyjnego,wymaz z
        gardła,badania krwi i wszystko ok...czy to nerwica czy co innego?
        • eciepecie8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 14:09
          a na czym polega "wrażenie niedostatecznego
          > dotlenienia organizmu"?
          • agatkaa8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 14:21
            chcesz pomóc czy czepiać się słówek?ciągłe ziewanie głębokie wdechy itp...
    • artur737 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 22:52
      Od tego sa testy. Zrob panel odkleszczowek w CBDNA w Poznaniu wysylkowo. Pisze
      panel, bo przy nadkazeniu babeszjoza jest takie "niedotlenienie".

      • agatkaa8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 23:17
        bardzo rzadko mam to wrażenie niedotlenienia,możliwe że od niewyspania(dzisiaj
        spałam 4 godziny i mi to dokucza-wczoraj ani kilka dni wstecz nic takiego nie
        pamiętam),a przy babeszjozą taka dolegliwość jest non-stop czy pojawia się
        czasami?czy neurolog może zlecić mi badania w tym kierunku,czy wszystko muszę
        zrobić prywatnie?koszt takiego panelu trochę odstrasza biorąc pod uwagę
        studencki budżet,a czytałam,że te badania na choroby odkleszczowe tak naprawdę
        nie są wymierne i wynik nie jest wiążący.jaką gwarancję daje ten panel?
        • agatkaa8 Re: dziwna dolegliwość 08.06.09, 23:39
          aha i po jakim czasie babeszjoza może dać o sobie znać?
        • artur737 Re: dziwna dolegliwość 09.06.09, 15:21
          Jak wymierne?

          Jak znajda DNA tych bakterii to znaczy, ze je masz i tyle.


          Nerwica jest rozpoznaniem stosowanym przez lekarzy, kiedy nie wiedza co
          pacjentowi dolega. Wtedy pisza "nerwica" i wygladaja madrze, przynajmniej w
          swoich oczach. W rzeczywistosci wiekszosc tego to wcale nie nerwica tylko
          choroby trudne do diagnostyki, lub wrecz jeszcze nie znane nauce.

          Moim zdaniem rozpoznanie nerwicy powinni stawiac wylacznie psychologowie, ale
          lekarzom zabronic. Nie pisza "nie wiem".


          Nic nie poradze, ze drogo.
Pełna wersja