Doki?Czy mógłbys słowo o emblazji?

17.12.03, 12:14
Czy orientujesz się względnie wskażesz linki o emblazji mięśniaków?Jak to
jest czy w Belgii i na świecie likwidując mięśniaki częściej stosuje się
emblazję czy tradycyjną metodę przez cięcie powłok brzusznych?Oczywiście
wiem ,że czasem trzeba wyciąć całą macicę .Ale jeśli założenie przed
zabiegiem jest takie ,że raczej wytnie sie tylko samego mięśniaka to
rozważać tę emblazję?M
    • Gość: Doki nie moge :-( IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 12:35
      Nigdy nie slyszalem takiego slowa, nie wiem co to takiego i nikt w poblizu tez
      nie wie.
      • felinecaline Re: nie moge :-( 17.12.03, 13:02
        Mnie tez ta "emblazja" zabila cwieka; moze to znieksztalcona embolizacja?.
        tak czy owak wspolczesny ginekolog uwaza hysterektomie za swoja porazke i z
        reguly bedzie probowal innych metod, oszczedzajacych macice, wtedy, gdy ma to
        sens; czego nie mozna powiedziec o przypadku, kiedy pacjentka "ociera" sie o
        wiek menopauzalny.
        Sprecyzuj sytuacje.
        • marina2 Re: nie moge :-( 17.12.03, 15:09
          Aj faktycznie embolizacja.Pytałam w imieniu koleżanki , która szuka informacji
          na ten temat.M
          • Gość: Doki embolizacja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 15:34
            Embolizacja jest wzglednie nowa metoda leczenia objawowych (tj krwawiacych lub
            powodujacych bole) miesniakow macicy. Jak na razie, doniesienia sa
            optymistyczne- ponad 90% zabiegow zakonczonych sukcesem, mozna to robic w
            szpitalu dziennym, poki co malo powiklan, minimalny negatywny wplyw na plodnosc.
            Tutaj takie zabiegi to jeszcze rzadkosc. Potrzeba radiologa, ktory umie wejsc
            cewnikiem do obu tetnic macicznych, odczytac angiogram, a potem podac material
            embolizujacy- w sumie to nie takie proste i najpierw trzeba zdobyc konieczny
            know-how. Takich osrodkow jeszcze nie jest zbyt wiele.
            Alternatywa jest laparoskopowe wyluszczenie miesniakow, a po menopauzie nadal
            histerektomia. Jednak dla kobiet, ktore chca w przyszlosci rodzic, i
            embolizacja, i laparoskopia sa jak najbardziej do zalecenia.
            • marina2 Re: embolizacja 17.12.03, 16:19
              Dzięki.W Polsce jest jeden zakład radiologi w Lublinie przy AM , który
              wykonuje tego typu zabiegi.Do rozstrzygnięcia pozostaje rozważenie czy warto
              jechać na drugi koniec Polski ,zeby zrobić taki zabieg.Statystyka powikłań
              jest niewielka , ale jak się ma pecha ...Pozdrawiam.M
              • Gość: Doki Re: embolizacja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 17:13
                No to odpowiedz zalezy od tego, czy jeszcze zamierzasz rodzic, czy nie. Nie
                tylko dane na temat powiklan krotkoterminowych sa skape. W ogole nie ma danych o
                powiklaniach dlugoterminowych, bo skad.
                Ale wiem, ze kobiety sa jakos szczegolnie zwiazane z wlasna macica, co
                potwierdza standardowa odpowiedz tutejszych pacjentek na pytanie o przebyte
                operacje. "Alles weggenomen", czyli "wszystko usuniete" oznacza histerektomie z
                przydatkami. Tak jakby macica i jajniki to bylo juz wszystko (lub wszystko co
                istotne) w kobiecie, a reszta to skorupa niewarta wzmianki. Dlatego nie bardzo
                na miejscu wydaje mi sie pytanie po co ci macica, jesli i tak nie bedziesz
                rodzic. Wiem, wiem, postulowana jest satysfakcja seksualna.
                • Gość: feline Re: embolizacja IP: *.dial.proxad.net 17.12.03, 17:38
                  Na Boga, Konfratrze! A co ma hysterektomia do satysfakcji seksualnej? Pytam
                  jako wysoce usatysfakcjonowana w tej dziedzinie ex-pacjentka po hysteriektomii
                  (i ovariektomi", czyli "alles cuzamendokupynahasiok". mam jeszcze tupet
                  stwierdzic, ze rzeczy pod tym wzgledem maja sie lepiej niz kiedykolwiek. Wcale
                  nie uwazam, ze jestem tylko "opakowaniem po kobiecie". Hi, hi, hi!
                  • Gość: Doki Re: embolizacja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 17:55
                    Wielce szanowna Kolezanko!

                    Zacytowalem tylko cos, co wyczytalem w literaturze fachowej, ze jest grupa
                    kobiet po histerektomii, ktore po operacji maja problemy i dysfunkcje seksualne,
                    problemy z poczuciem wlasnej wartosci itp. Psychiczne, pewnie, bo u kobiet
                    wszystko siedzi w psychice, seks tez. Pod tym wzgledem silna plec, czyli
                    kobiety, sa o wiele bardziej wyrafinowane od plci slabej, delikatnej i
                    wymierajacej, czyli mezczyzn.
                    I to nie ja uwazam, ze kobieta minus jej macica i jajniki rowna sie nic. To co
                    poniektore pacjentki chyba tak uwazaja- sadzac z ich wlasnych slow.

                    Gratuluje powodow do tupetu ;-)
                    • marina2 Re: embolizacja 17.12.03, 19:27
                      Dziewczę rodzić nie będzie .Ma 47 wiosen .Ale nie lubi pobytów szpitalnych ,
                      obawia się zakażeń szpitalnych typu wzw, gronkowce.Boi się transfuzji -
                      brzydzi się.Przy embolizacji też może to wszystko złapać .Rozważa się
                      autotransfuzję.Ponadto to dość ruchliwa osoba.Jak nie przebiegnie 20km
                      dziennie po lesie jest nieznośna ;))))) M
                      • Gość: Doki Re: embolizacja IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 19:35
                        > Boi się transfuzji - brzydzi się.

                        No to klucie po tetnicach to nie jest najlepszy sposob na unikniecie transfuzji.
                        Powiedzialbym, ze chyba jednak czesciej zdarza sie wymagajace transfuzji
                        krwawienie po zabiegach wewnatrznaczyniowych niz po histerektomii z wyboru.

                    • Gość: Artur Re: embolizacja IP: *.usask.ca 17.12.03, 19:35
                      Profesjonalnie zagladam do glow ludzi cierpiacych na raka. To co widze, to o
                      wiele wiecej problemow psychologicznych kiedy nowotwor dotyczy narzadow rodnych
                      niz jakikolwiek inny rodzaj raka (dotyczy to zreszta i mezczyzn i kobiet).
                      Rowniez gratuluje Feline. Jest to wreszcie jakis dowod, ze jest mozliwe aby
                      przez to przejsc bez psychicznego uszczerbku i wysysac z zycia co najlepsze.
                  • Gość: Artur Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.usask.ca 17.12.03, 19:55
                    bo sa sliczne:
                    1. naszpikowany koenzymami
                    2. opakowanie po kobiecie

                    Mam nadzieje, ze nie sa copyright?????
                    • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 17.12.03, 19:56
                      A wlasnie, ze sa! Sa! sa! sa! sa! ;-P ;-P MMMOOOOOJJJEEEEE!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 17.12.03, 19:57
                        Ale po glebszym zastanowieniu pozwalam wielkodusznie na korzystanie, za mala
                        odplatnoscia usmiechem ;-)))))
                        • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.usask.ca 17.12.03, 20:03
                          Prosze upszejmie. A oto zaplata:

                          www.hunnybee.com.au/autism/smile.jpg
                          • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 17.12.03, 20:06
                            Ojesssssuuu! Czemu mnie straszysz?
                            • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.usask.ca 17.12.03, 20:09
                              Nigdy nie twierdzilem, ze mam dobry charakter. ;)
                              • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 17.12.03, 20:45
                                Z reguly wystrzegam sie ludzi, ktorzy tak o sobie twierdza ;-)))
                                • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.sasknet.sk.ca 18.12.03, 07:20
                                  Zapewne mama cie ostrzegla przed takimi osobnikami. No coz, moze bedziesz zyc
                                  spokojnie ale nudno.
                                  • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.sasknet.sk.ca 18.12.03, 07:23
                                    Ale, tak zeby cie jednak troche uspokoic: na tym zdjeciu to nie bylem ja. Jak
                                    obejrzalem je jeszcze raz to tez mnie ciarki przeszly. Gosc ma mozliwosci.
                                  • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 18.12.03, 08:14
                                    jak dotychczas moje zycie bylo wlasnie zaprzeczeniem "dlugiej, spokojnej rzeki"
                                    a i na nude nie moglam narzekac. Wystrzegaj sie schematycznego myslenia. To
                                    wlasnie prowadzi do monotonii i przeszkadza dostrzec rzeczy najistotniejsze. To
                                    zreszta rowniez przyjacielska rada dla wszystkich dyskutantow.
                                    • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.sasknet.sk.ca 18.12.03, 16:23
                                      Aaa, i co niby jest takie ekscytujace w twoim zyciu? Program w telewizji?
                                      • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 18.12.03, 17:28
                                        ...? a co to jest telewizja? Przede wszystkim moja ukochana robota a przede
                                        przede wszystkim MMZ. potem od czasu do czasu przekomarzanie sie
                                        z "naturszczykami" na forum
                                        • Gość: Artur Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.sdh.sk.ca 18.12.03, 19:06
                                          Nie wiedzialem co to jest MMZ. Zrobilem 'search na necie' i juz wiem "MONKEYS
                                          MIDGETS and ZOMBIES". Wyglada ciekawie.
                                          A na tych naturszczykow to robisz regularne safari. Nie wiem czy z A.D. bedzie
                                          tyle radochy co kiedys z doktorem od lewatywy, ale zobaczymy.
                                          • Gość: feline Re: Dwa felinine cytaty zabieram... :):):) IP: *.dial.proxad.net 18.12.03, 19:29
                                            MMZ (pl) = HdMV(fr) Wprawdzie H pochodzi od M jako rzecze wcala nie Zaratustra
                                            a Darvin, ale moj okaz juz zdazyl mocno ewoluowac, w przeciwienstwie do
                                            niektorych - naturalnie - optymalistycznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja