debkowiczka
29.06.09, 19:55
Witam Was serdecznie,
Przegladam posty ale nie widze nic w ten deseń: od 3 tyg cierpę na
silne bóle stawów i koścci, nie przechodzi w 100% nawet po
przeciwzapalnym Dicloratio...głownie nadgarstki, sztywność i lekka
opóchlizna palców rąk, ale w zasadzie wszystkie stawy. Rano trwa
wieki zanim rozruszam. zaczelo sie nagle. Robilam badania krwi i
wszystko ok z wyj. lekko podwyższonego CRP =15. Czynnik
reumatoidalny ujemny, przeciwciała p/cytrulinowe tez w normie. Od
paru dni boli mnie lekko ucho ale to moze od żuchwy promieniowac
która boli. Mam 2 malutkich dzieci i po prostu musze byc sprawna a
ból sprawia mi otworzenie drzwi czy krojenie chleba.
Czy ktoś ma jakiś pomysł? Interniści wysiadają a reumatolog liczył
na wysokie OB czy przeciwciała p/ cytrulinowe...
dodam że miałam 4-5 zabiegów drenażu limfatycznego nóg zanim to się
zaczęło ale nie sądzę żeby to miało jakiś wpływ..
Pomocy bo lek nie likwiduje bólu a ja muszę się dzieciakami
zamować!!!!!
Dzięki serdeczne
Anka