PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ

IP: 212.127.66.* 28.12.03, 22:54

www.foribo.com

PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ

Pij mleko, będziesz kaleką



Zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych
człowieka

Pij mleko, będziesz wielki jak Kayah albo Bogusław Linda - przekonują
reklamy. Guzik prawda. Krowie mleko to nie przepis na karierę dla dziecka,
ale na jego kłopoty.


ANNA SZULC 2003-10-17

O zaletach mleka zapewniają polskie dzieci twórcy najgłośniejszej dziś
społecznej reklamy, politycy i oczywiście koncerny mleczarskie, którym
publiczna akcja jest wyjątkowo na rękę.

Dziewczynka z reklamy jest nieśmiała, szczerbata i pewnie od dawna siedzi w
ostatniej ławce. Kiedy przyznaje się klasie, że chciałaby zostać piosenkarką,
dzieci wybuchają śmiechem. Dziewczynka wypija szklankę mleka i po latach
zostaje gwiazdą popu. Przesłanie jest jasne.

Moda na picie

Akcja ruszyła we wrześniu 2002 roku i trwa do dziś. Jej organizator -
Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamy, za swój cel uznał "intensyfikację
działań profilaktyki osteoporozy poprzez wykreowanie mody na picie mleka".
Inaczej mówiąc - jak będziesz miał ciepły stosunek do mleka, nie będziesz w
przyszłości chodził o kulach. Stowarzyszenie promuje mleko za darmo.

- Firmy reklamowe postrzegane są często jak krwiopijcy - przyznaje Paweł
Kowalewski, wiceprezes Stowarzyszenia. - Postanowiliśmy to zmienić. Mleko,
którego spożycie drastycznie w Polsce spada, wydało nam się odpowiednie.

W promocyjną machinę wciągnięto telewizję, rozgłośnie, gazety. I gwiazdy z
pierwszych stron kolorowych czasopism. Nie tylko Kayah i Bogusława Lindę, ale
też mistrza kierownicy Krzysztofa Hołowczyca i polską snowboardzistkę Jagnę
Marczułajtis. Urodę Jagny można podziwiać w multipleksach, tuż przed
pokazami "Starej baśni".

- Nie wahałam się ani chwili - zapewnia snowboardzistka. - To był wspaniały i
oryginalny pomysł. Poza tym bardzo lubię mleko.

Nie tylko ona. Lubi je także mistrz świata w skokach narciarskich, Fin Veli-
Matti Lindstroem, który w prasie i telewizji postanowił (choć już nie za
darmo) promować... polskie świeże mleko. Moda na mleko przeniosła się z
telewizji na ulicę. We wrześniu posłanka SLD Sylwia Pusz wraz z
wolontariuszami w białych kitlach rozdała na poznańskich przystankach
autobusowych cztery tysiące kartoników mleka, także czekoladowego.

W promocję napoju od polskiej krowy włączyła się nawet część lekarzy.
Zagrzmieli, że dzieci piją mleka za mało i że to źle się skończy.

Na usługach koncernów

Ale nie wszyscy medycy tak myślą. Jednym z nich jest doktor Eugeniusz
Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa, twórca
pierwszej w Polsce Kliniki i Szkoły Porodu Naturalnego. Z zamiłowania
dietetyk.

- Medycyna bierze dziś udział w jednym z największych oszustw ostatniego
stulecia - twierdzi. - Jest na usługach koncernów, którym nie zależy na
zdrowiu dzieci, tylko na pieniądzach. Lekarze nabrali wody w usta, bo tak
jest bezpieczniej.

Siwik używa mocnych słów. Twierdzi, że zawarte w mleku składniki powodują
uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka, nieodwracalne zmiany w
układzie naczyniowym, sercowym i kostnym.

- Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia.
Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Mleko krowie to najlepszy
przepis na wózek inwalidzki - grozi.

- Jeśli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą
(osłabieniem kości), musimy pamiętać, że osteoporoza jest najbardziej
rozpowszechniona w regionach świata o wysokim spożyciu mleka, np. w Europie
Północnej, Kanadzie i USA - zauważa również Annemarie Colbin, autorka
książki "Osteoporoza".

Kilka lat temu zrzeszająca pięć tysięcy członków międzynarodowa organizacja
Lekarze na Rzecz Medycyny Odpowiedzialnej wydała oświadczenie, w którym
ostrzega przed piciem mleka. Lista przeciwwskazań jest długa.

Zasadniczym powodem sprzeciwu wobec białego eliksiru jest przekonanie, że
człowiek, podobnie jak pozostałe ssaki, przystosowany jest do spożywania
mleka tylko w okresie niemowlęcym.

- Człowiek nie krowa, czterech żołądków nie ma - twierdzi Mariusz Gawlik,
lekarz ze Stargardu Szczecińskiego, przez lata pracujący na dziecięcym
oddziale laryngologicznym. - Mały człowiek nie jest cielęciem, które
potrzebuje innego składu witamin i minerałów niż wolno rozwijający się ludzki
organizm. Z tego powodu picie mleka krowiego jest patologią. I przyczyną
setek chorób.

Mleko krowie nie jest dobrze przyjmowane przez ludzki organizm. Tego
argumentu nie odpierają nawet zagorzali jego zwolennicy.

- Nietolerancja laktozy to poważna i, niestety, częsta komplikacja. Sam też
mleka nie toleruję - przyznaje nawet Waldemar Broś, wiceprezes Polskiego
Stowarzyszenia Spółdzielni Mleczarskich.

Lekarze z międzynarodowej organizacji LMO twierdzą, że 80 procent ludzkości
mleka po prostu nie trawi. W Polsce, gdzie tradycja picia mleka jest długa,
problemy z przyswajaniem cukru mlecznego, zwanego laktozą, ma połowa
obywateli.

Z badań doktor Doroty Szostak-Węgierek z Instytutu Żywienia i Żywności w
Warszawie wynika, że prawie 20 procent polskich dzieci ma niedobór enzymu
trawiącego laktozę. - Objawy nietolerancji mleka mogą ujawniać się nawet po
latach - twierdzi dietetyczka.

Proszę, nie pij

Nie chodzi jednak tylko o laktozę. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor
Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko, a
właściwie zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca.
Wnioski naukowca umieszczono w międzynarodowym internetowym serwisie o
wymownej nazwie "No milk page" (strona bez mleka). Do odwiedzenia serwisu, na
którym znalazło się wiele publikacji, ostrzegających ludzi przed piciem mleka
z różnych powodów, do dziś zachęca na swojej stronie internetowej zespół
lekarzy III Kliniki Chorób Dziecięcych Akademii Medycznej w Białymstoku.

Złudzeń nie pozostawia także Frank Oski, profesor pediatrii z renomowanej
John Hopkins School of Medicine, który w trosce o zdrowie dzieci napisał
nawet książkę "Proszę, nie pij mleka".

Ale polskie dzieci piły mleko i piją nadal.

Katarzyna Woleńska jest nauczycielką. Ma 28 lat i koszmarne wspomnienia z
dzieciństwa.

- W moim domu panował kult mleka - mówi. Śniadanie kończyło się dla
Woleńskiej dość schematycznie. Wymioty, biegunki, wysypka. Rodzice
podejrzewali uczulenie, więc wyrzucili z jej jadłospisu pomidory i truskawki,
choć je uwielbiała. Alergię na mleko wykryto u niej, kiedy dostała się na
studia. Za późno. Była już astmatyczką.

- Mleko jest jednym z najgroźniejszych alergenów pokarmowych. Ma aż pięć
składników, które mogą być fatalnie tolerowane przez człowieka - przyznaje
profesor Edward Tadeusz Zawisza, jeden z najwybitniejszych polskich
alergologów.

- Ale groźne mogą być także zanieczyszczenia mleka, takie jak penicylina i
białka pszenicy.

Zdobycz bakterii

- Polskie mleko jest już czyste i wciąż naturalne - zapewnia Waldemar Broś. -
Z drugiej strony krowa nie jest maszyną, tylko żywych organizmem. Zdarza się,
że zachoruje, pobrudzi się.

Broś nie chce wracać pamięcią do wczesnych lat 90., kiedy kontenery z polskim
mlekiem w proszku służby celne innych krajów uznawały za radioaktywne. I
późnych lat 90, kiedy inspektorzy Unii Europejskiej natknęli się w Polsce na
rzekę brudnego mleka, z gronkowcem w tle. Dziś polskie mleko spełnia normy UE
w ponad 80 procentach. Zgodnie z normami mleko klasy ekstra powinno zawierać
nie więcej niż sto tysięcy bakterii. - Nawet jeśli jest ich więcej, to i tak
znikają pod wpływem pasteryzacji - zapewnia Broś.

Ale Tomasz Nocuń, internista, ostrzega, że proces pasteryzacji zamienia mleko
w zupę pełną martwych, toksycznych bakterii, które zatruwają organizm. I
powodują kolejne alergie.

Alergolog, profesor Zawisza leczy ludzi uczulonych na mleko od
dz
    • Gość: brumbak Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.crowley.pl 29.12.03, 17:46
      jest w tym sporo racji
      - mleko w tej reklamie traktowane jest wyłacznie jak towar który trzeba sprzedać
      - nawet kosztem zdrowia
      - mleko krowie jest oczywiscie świetne, ale dla cielaków
      - wiele badan wskazuje że na pewno nie jest tak dobre jak rto sie reklamuje
      - lepiej je maksymalnie ograniczac
      - jedynie jogurt i kefir mogą miec korzuystne działanie ale głownie za sprawą
      dobroczynnych bakterii
      • Gość: hydrogen Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 18:30
        > - jedynie jogurt i kefir mogą miec korzuystne działanie ale głownie za sprawą
        > dobroczynnych bakterii

        Nie do końca. W mleku zawarte jest bardzo wartościowe białko -kazeina. W takiej
        postaci jak w mleku jest ono nieprzyswajalne jednak zmienia się to gdy zostanie
        ono poddane odpowiedniej obróbce, np podczas produkcji serów. Wszystkie sery są
        źródłem wartościowego dobrze przyswajalnego białka zwierzęcego, mogącego z
        powodzeniem zastąpić białko z mięsa. Oczywiście samo mleko nie nadaje się do
        spożywania dla człowieka.

        Pozdrawiam
    • Gość: Teresa Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.devs.ac-net.pl 29.12.03, 18:23
      di, a nie moglabys przeslac nam dalszej czesci tego artykulu?
      • wedrowiec2 Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ 29.12.03, 18:36
        Podaję link do całego artykułu
        kiosk.onet.pl/1137166,1,4,239,druk.html
      • Gość: Artur Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.sasknet.sk.ca 29.12.03, 18:40
        Czyzby zanosilo sie na kolejna wojne miedzy mlekopijcami i ich przeciwnikami??

        Ale nie bede sie w to tym razem specjalnie wlaczal tym razem.
        Jakkolwiek jest troche dowodow sugerujacych tzw niezdrowosc mleka jest ich moim
        skromnym zdaniem za malo by mleko potepic w czambul. Korzystniej byloby potepic
        junk food, produkty zawierajace tluszcze trans (herbatniki, czekoladki itp) niz
        mleko. A artykul, choc Teresa domaga sie wiecej, jest coskolwiek naciagany i
        niewiarygodny.
        Ale kto chce niech sobie mleka nie pije, w koncu jest demokracja.
        • Gość: brumbak Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.crowley.pl 29.12.03, 23:56
          - a może nie
          - sa poważne argumenty by ograniczyc spożycie mleka-
          kogo to interesuje niech zajrzy na stronę:

          www.notmilk.com/
          sa tam baaardzo obfite i poważne materiały

          artur
          - na dietetyce znasz sie słabo - widac to po pisaniu na okrągło
          gdy wchodzi się w konkrety po prostu sie gubisz
          • Gość: siedem Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 08:55
            reklamy z linda i kajah sponsorował producent kinderbueno. wyjatkowo trujacych,
            wyniszczajacych uzywek czekoladopodobnych z mlekiem. mleko w batonikach jest po
            to by durnowate garkotłuki dawały to gówno swoim dzieciom bo tam szklanka mleka
            w kazdym jednym jest

            5040

            pocieszajace jest to ze szum ludzi dobrej woli zniosl te reklamy z tv
            • Gość: makak Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.proxyplus.cz / *.lanet.wroc.pl 30.12.03, 11:37
              a co z reklamami majonezu?przeciez to sam cholesterol!!!a olejami?masłem?
              okazuje sie,ze wszystko to,co spozywamy jest szkodliwe i trujace! no i dlaczego
              niebojkotujemy wspanialego MacDonaldsa - to chyba nasz wrog nr 1 a nie Boguslaw
              Linda reklamujacy mleko!!!
              • Gość: hydrogen Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 14:44
                Gość portalu: makak napisał(a):

                > a co z reklamami majonezu?przeciez to sam cholesterol!!!a olejami?masłem?
                > okazuje sie,ze wszystko to,co spozywamy jest szkodliwe i trujace! no i
                dlaczego
                >
                > niebojkotujemy wspanialego MacDonaldsa - to chyba nasz wrog nr 1 a nie
                Boguslaw
                >
                > Linda reklamujacy mleko!!!


                No bez przesady. Chyba nie jest tak, że wszystko jest szkodliwe. Są pewne
                produkty które jako podstawa diety sprawdzają się bardzo dobrze. Najlepiej
                popatrzeć sobie jak wyglądają ludzie odżywiający się w określony sposób i
                wyciągnąć z tego wnioski. Są nawet różne badania antropologiczne gdzie łatwo
                można zobaczyć jak powinien się odżywiać człowiek aby nie chorować.

                Co do MC Donalda to o ile wiem w relamach nie mówi się, że jest to zdrowe
                jedzenie, więc jest to trochę inna sytuacja. Zresztą może doczekamy się kiedyś
                kampani z hasłem "Jedz w MC Donaldsie będziesz wielki". Pod takim hasłem
                mogliby podpisać się zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy MCD :))))

                Pozdrawiam
              • Gość: brumbak Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.crowley.pl 30.12.03, 16:33
                Gość portalu: makak napisał(a):

                >>dlaczego
                > niebojkotujemy wspanialego MacDonaldsa - to chyba nasz wrog nr 1 a nie
                Boguslaw
                > Linda reklamujacy mleko!!!
                jak to nie bojkotujemy Mc Donalda -
                ja bojkotuję
                wielu ludzi bojkotuje junk- food
                choc niestety wielu nie...
          • Gość: Artur Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.sasknet.sk.ca 30.12.03, 19:29
            Gość portalu: brumbak napisał(a):

            > - a może nie
            > - sa poważne argumenty by ograniczyc spożycie mleka-
            > kogo to interesuje niech zajrzy na stronę:
            >
            > www.notmilk.com/
            > sa tam baaardzo obfite i poważne materiały
            >
            > artur
            > - na dietetyce znasz sie słabo - widac to po pisaniu na okrągło
            > gdy wchodzi się w konkrety po prostu sie gubisz


            Brumbak, ty sie naczytasz "dziwnych" ksiazek i chodzisz w takie miejsca
            internetu gdzie ja bym sie brzydzil postawic stope. Nie dziw sie wiec, ze moje
            poglady oparte o biezaca nauke sa inne niz twoje.
            A w twoich pogladach to kazdy by sie pogubil, pewnie ty sam rowniez.
            • Gość: brumbak Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.crowley.pl 30.12.03, 20:12
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Brumbak, ty sie naczytasz "dziwnych" ksiazek i chodzisz w takie miejsca
              > internetu gdzie ja bym sie brzydzil postawic stope. Nie dziw sie wiec, ze
              moje poglady oparte o biezaca nauke sa inne niz twoje.
              • balbinia Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. 30.12.03, 22:58
                brumbrak, to swietna strona, zalecenia dietetyczne dla Amerykanow. Wszak caly
                niemal swiat czerpie inspiracje od USA (niestety w tych zlych kierunkach
                rowniez) Strona na pewno nie jest byle jaka amatorska i jest godnym zrodlem,
                nie jak zapowiedzial Artur. Chyba, ze on niedouczony i sie nie rozczyta jak
                solidne i konkretne tresci sa na niej zawarte i kim sa autorzy ujetych
                paragrafow ;-))
                • Gość: Artur Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 23:24
                  balbinia napisała:
                  nie jak zapowiedzial Artur. Chyba, ze on niedouczony i sie nie rozczyta jak
                  > solidne i konkretne tresci sa na niej zawarte i kim sa autorzy ujetych
                  > paragrafow ;-))

                  Znowu sie Balbinu troche zapedzilas. Pamietaj, ze to nie po bozemu. :)
                  • wedrowiec2 Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. 30.12.03, 23:28
                    Słodki charakter niektórych pt.Forumowiczów bierze się zapewne z miłości do
                    wszystkiego co żyje, manifestowany wegetarianizmem.
                    • Gość: Artur Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 23:34
                      Przeciez ja tez zyje a Brumbak mnie nie kocha. A jako wegetarianin powinien...
                      tym bardziej, ze ja bardzo faworyzuje wegetarianow. Jezeli czegos tu nielubie
                      to naginania nauki dla propagandy, brrrr!!! A Brumbak to ciagle robi.

                      PS
                      Podejrzewam tez, ze Balbinia ma do mnie ambiwalentny stosunek ale jeszcze sie
                      nie zwierzyla czy jest wegetarianka czy tylko ma nietolerancje laktozy.
                      • wedrowiec2 Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. 30.12.03, 23:38
                        Balbinia poleca stronę wegetariańską.
                        Ja mleka nie piję. Poza lakozą wszystko i wszystkich toleruję, no może prócz
                        niektórych poglądów:)
              • Gość: Rodzynek Re: Moze zuzyc energie potepiania na co innego. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.04, 15:34
    • balbinia Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ 30.12.03, 22:51
      Zgadzam sie z artykulem. Od dziecka nie pije napojow pochodzenia zwierzecego
      (miesa ryb jaj serow tez nie jem) Jako dziecko chorowalam - anemia, zaburzenia
      wzroku, ciagly katar, przeziebienia, oslabienie, slaba odpornosc, slabe zeby
      etc.. Odkad zmienilam diete, nie choruje, a tabletek czy syropow nie mialam od
      8-9 lat w ustach. Nawet jak juz sie przeziebie, co zdarza sie rzadko, wszystko
      mija na drugi dzien, nie to co kiedys.. Sama po sobie czuje ze jestem zdrowsza
      i silniejsza. Mojej siostry dzieci tez nie toleruja mleka krowiego, wprost
      dostaja wysypki i uczulen. Podobno co trzecie dziecko w Europie zle toleruje
      zawarte w mleku skladniki. Wiec jesli Wasze dzieci placza przy stole, nie
      zmuszajcie ich do spozywania czegos, czego unikaja. One wiedza czesto
      instynktownie, czego im trzeba a czego nie.
      • Gość: Artur Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 22:55
        balbinia napisała:
        "Kiedy Bog zamyka drzwi, otwiera okno.."

        A ja pisze:
        Kiedy konczy mi sie jedna butelka mleka, otwieram nastepna.
        • balbinia Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ 30.12.03, 23:00
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          Kiedy Bog zamyka drzwi, otwiera okno.."
          >
          > A ja pisze:
          > Kiedy konczy mi sie jedna butelka mleka, otwieram nastepna.

          Super, a kogo to obchodzi ??? zalosne.. jak upadli i zlosliwi niektorzy ludzie
          moga byc. Ale wybaczam Ci, bo jestem milosierna i lituje sie nad tymi, ktorzy
          litosc wzbudzic potrafia.. :-))
          • Gość: Artur Jak mozna??? IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 23:06
            Jak mozna tak atakowac drugiego uczestnika forum. Przeciez to nie tylko
            naruszenie netykiety ale i grzech!





            • balbinia Re: Jak mozna??? 30.12.03, 23:09
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Jak mozna tak atakowac drugiego uczestnika forum. Przeciez to nie tylko
              > naruszenie netykiety ale i grzech!
              >
              >
              GRZECH !! Zaraz uklekne w kacie i odpokutuje, krolu Arturze !! Aaaameeen !!
              • Gość: Artur Re: Jak mozna??? IP: *.sdh.sk.ca 30.12.03, 23:20

                balbinia napisała:
                > Zaraz uklekne w kacie i odpokutuje, krolu Arturze !! Aaaameeen !!

                Wobec wyrazenia szczerego zalu nie pozostaje mi nic innego jak uscisnac
                balbinowa dlon na zgode i posadzic (cala osobe a nie tylko dlon) kolo mojego
                tronu jako krolowa Balbine.
                • balbinia Re: Jak mozna??? 31.12.03, 01:22
                  Gość portalu: Artur napisał(a):


                  > Wobec wyrazenia szczerego zalu nie pozostaje mi nic innego jak uscisnac
                  > balbinowa dlon na zgode i posadzic (cala osobe a nie tylko dlon) kolo mojego
                  > tronu jako krolowa Balbine.


                  :-)))
                  To mnie szczescie spotkalo. Kopciuch Balbina zasiadzie kolo krola. Dziekuje i
                  dobrej nocy !! :-))
                  • Gość: Artur Re: Jak mozna??? IP: *.sasknet.sk.ca 31.12.03, 04:14

                    Balbina,
                    Troche sie o ciebie martwie bo weszlas na wegeterianski watek Brumbaka a mam
                    przeczucie ze lubisz golonke. Niechec do mleka moze cie nie uratowac.
                    Dobranoc!
        • Gość: siedem Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 08:14
          A ja pisze:
          > Kiedy konczy mi sie jedna butelka mleka, otwieram nastepna.

          i tym samym wyjasniasz forumowiczom geneze twoich problemow z logicznym i
          samodzielnym mysleniem. zatruty organizm koncentruje sie na autoleczeniu
          zamiast porzadnie odzywiać mózg.

          5040
          • Gość: Artur Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.sasknet.sk.ca 31.12.03, 14:50
            W dalszym ciagu nie widze problemu logicznego w tym co napisalem.
            A moze to jednak cukier uderza do glowy siedem?
            Tu jest potrzebny Hydrogen.

    • Gość: Dona Re: PIJ MLEKO, BEDZIESZ KALEKĄ IP: *.NETP0WER.NET 02.01.04, 17:52
      Dlaczego tu jest tyle złośliwośći kochani ? Więcej wyrozumiałości dla innych.
      Pozdrawiam Was wszystkich
      Dona ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja